Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
-
MalinowyJogurt
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Przecież to jest normalka u Winiego już na pierwszych mikstejpach nawijał, że to najzajebistszy mixtape we wszechświecie i we wszystkich wymiarach i po prostu tak sobie o tym mówi, bo ma taką jazdę. Prywatnie poza muzyką to on nawet tekstów nie pamięta i dobrze wie, że jego rap jest przeciętny. Nie wczuwacie się tak w to co on mówi/pisze bo większość jest na siłę podkoloryzowana, taki jego styl. On sobie robi ten rap czysto na zajawce, z niczym się nie zderzy, bo wie że nie będzie dużej sprzedaży tego materiału. O jakimś normalnym raperze można by było tak pomyśleć, ale nie o Winim, chyba że się o nim usłyszało 3 lata temu, słucham jego zwrotek od czasów gościnek na SNUZ i ten typ tak ma
- oKulTywowany
- Posty: 2750
- Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
+1 ale nadrabia genialnymi rozmowami , pączuś powinien całkowicie zainwestować w youtube i streamy to wtedy by kosił kokosy ze swoim pozytywnym jebnięciem
This page is no longer available.
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
ja tam juz grubasa nie oglądam, bo im dalej w las tym bardziej wkurwiają mnie jego ignoranckie do bólu poglądy na pewne kwestie i zgrywanie proroka i mędrca, no i przede wszystkim ciągłe, skrajnie nietaktowne wpierdalanie się w wypowiedzi gości
on nawet się z tym nie kryje że ten program jest od początku do końca o nim, a goście to tylko dekoracja
on nawet się z tym nie kryje że ten program jest od początku do końca o nim, a goście to tylko dekoracja
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Dla mnie to żaden minus ze całość jest o nim, a nawet duży plus. Bardzo lubię gościa i mam słabość do wątku czy historii o takich niedoskonałych i trochę zgiętych życiowo 40/50latków
[Verse 1: Tay-K]
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
XDDDDDDDoKulTywowany pisze: ↑07 gru 2020, 1:30 +1 ale nadrabia genialnymi rozmowami , pączuś powinien całkowicie zainwestować w youtube i streamy to wtedy by kosił kokosy ze swoim pozytywnym jebnięciem
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Na Spotify juz 7 kawalkow z plyty, w tym ze 3 nie wspomniane w tym temacie plus 'Kiedy mi odjebie' wersja z Belmondo.
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Tracklista
Spoiler
1. Intro (feat Kayah, Maciek Kawulski)
2. KMO
3. Antibohater (feat. Mustaffa)
4. Oj Dana Dana (feat Mama Sita)
5. Skit - Patooldboy´e
6. Ty zawistna k**wo
7. Je*any oldschool
8. Szkola Rapu (feat. VNM)
9. Majk czeka (feat. MOPS)
10. Kiedy chwytam za mikrofon (feat. MOPS)
11. Luz (feat. Jowita Świtońska)
12. Banger jak Kizo (feat. MOPS)
13. Skit 2 - Słuszna Ścieżka
14. Świat jest prosty
15. Kobieta wamp
16. Kosmiczny Pył 2 (feat. Jowita Świtońska)
17. Maminsynek
18. Strumień
19. Polski Sen
20. Ulica jest głupia
21. Skit 3 - Sugar Daddy
22. Tęsknie za wami
2. KMO
3. Antibohater (feat. Mustaffa)
4. Oj Dana Dana (feat Mama Sita)
5. Skit - Patooldboy´e
6. Ty zawistna k**wo
7. Je*any oldschool
8. Szkola Rapu (feat. VNM)
9. Majk czeka (feat. MOPS)
10. Kiedy chwytam za mikrofon (feat. MOPS)
11. Luz (feat. Jowita Świtońska)
12. Banger jak Kizo (feat. MOPS)
13. Skit 2 - Słuszna Ścieżka
14. Świat jest prosty
15. Kobieta wamp
16. Kosmiczny Pył 2 (feat. Jowita Świtońska)
17. Maminsynek
18. Strumień
19. Polski Sen
20. Ulica jest głupia
21. Skit 3 - Sugar Daddy
22. Tęsknie za wami
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Czekanko na sześć i dwadzieścia.
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Winiemu pewnie byłoby bardzo przykro jakby dawał jebanie o wasze opinie.
KMO lepsze bez gościnki.
KMO lepsze bez gościnki.
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020) [Zapowiedź]
Enjoy
Przyjechała babka rowerem, odleciała helikopterem
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
Ten album to totalny sztos, Wini jest skromnym artystą. Całość jest pięknym obrazem i okładka to świetnie reprezentuje. Jak ktoś uwielbia Eklektykę i jest to jego jedyny ulubiony album muzyczny, to nic tu nie znajdzie, ale jak ktoś uwielbia szeroko pojętą muzykę to ten album musi być jego Eklektyką.
Żaden album, w którym maczał się Wini nie jest tak dopracowany jak ta kompozycja muzyczna. Ubrane przez Winiego w rymy zostały takie treści, jakich nawet VNM nie potrafi dotknąć lirycznie. Całość to świetnie zmiksowana i niesamowicie profesjonalna kompozycja jak na kogoś, kto robi to hobbystycznie, aczkolwiek jest to tylko kwestią charakteru, bo teoretycznie każdy może tak dopracować album nawet taki żapson czy sobotson, a mimo to ci niby bogaci ludzie tego nie robią i ich produkcje nie są tak pełne, a oni powołują się na minimalizm czy puryzm hip-hopowy zapominając o albumach takich tuzów jak Redman, czy Outkast. Całą swoją okazałością Wini przykrywa takich "Polskich" artystów i powinien być noszony na rękach przez scenę za to, że chce mu się robić takie rzeczy, bo świat jest dzięki temu lepszy, wyzwalając nasze umysły z pudełkowych brzmień, które opętały Polskę.
Różnorodność w technice liryczniej przez cały album jest na poziomie Kendricka, może nie aż tak jak jakiś tempo-mat rapowy, ale VNM jest w roli gościa, bo Wini wie, że ten element ultra technik doktora Miyagi jest istotnym elementem Hip-hopu w numerze, który koncepcyjnie tę sytuację wykorzystuję. Dzieło jest wypełnione świetnie zaaranżowanymi podkładami z miksem, który eksponuje instrumenty bardzo wyraźnie dla ucha. Album posiada skity, które spajają płytę w taki sposób, że słuchacz nawet nie zauważa przejść do kolejnych części niesamowitego doświadczenia muzycznego i nagle jesteśmy na końcu tej psychodelicznej przejażdżki sami w naszym wagoniku, do którego trzeba wsiąść z powrotem.
Bezkompromisowa Eklektyka
Zarejestrowałem się tu, tylko żeby wspomóc Winiego, bo płyta mnie miło zaskoczyła i zacząłem szukać drogi zakupienia tego cudeńka na półkę, a w zamian znalazłem ten dziwny
temat. Jest to wartościowa porcja polskiej muzyki, która może stać na półce obok Ćpaj Stajlu, Undy czy Mesa. Całość jest super.
Żaden album, w którym maczał się Wini nie jest tak dopracowany jak ta kompozycja muzyczna. Ubrane przez Winiego w rymy zostały takie treści, jakich nawet VNM nie potrafi dotknąć lirycznie. Całość to świetnie zmiksowana i niesamowicie profesjonalna kompozycja jak na kogoś, kto robi to hobbystycznie, aczkolwiek jest to tylko kwestią charakteru, bo teoretycznie każdy może tak dopracować album nawet taki żapson czy sobotson, a mimo to ci niby bogaci ludzie tego nie robią i ich produkcje nie są tak pełne, a oni powołują się na minimalizm czy puryzm hip-hopowy zapominając o albumach takich tuzów jak Redman, czy Outkast. Całą swoją okazałością Wini przykrywa takich "Polskich" artystów i powinien być noszony na rękach przez scenę za to, że chce mu się robić takie rzeczy, bo świat jest dzięki temu lepszy, wyzwalając nasze umysły z pudełkowych brzmień, które opętały Polskę.
Różnorodność w technice liryczniej przez cały album jest na poziomie Kendricka, może nie aż tak jak jakiś tempo-mat rapowy, ale VNM jest w roli gościa, bo Wini wie, że ten element ultra technik doktora Miyagi jest istotnym elementem Hip-hopu w numerze, który koncepcyjnie tę sytuację wykorzystuję. Dzieło jest wypełnione świetnie zaaranżowanymi podkładami z miksem, który eksponuje instrumenty bardzo wyraźnie dla ucha. Album posiada skity, które spajają płytę w taki sposób, że słuchacz nawet nie zauważa przejść do kolejnych części niesamowitego doświadczenia muzycznego i nagle jesteśmy na końcu tej psychodelicznej przejażdżki sami w naszym wagoniku, do którego trzeba wsiąść z powrotem.
Bezkompromisowa Eklektyka
Zarejestrowałem się tu, tylko żeby wspomóc Winiego, bo płyta mnie miło zaskoczyła i zacząłem szukać drogi zakupienia tego cudeńka na półkę, a w zamian znalazłem ten dziwny
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
album winiego, jak album winiego, jest trochę świetnych rzeczy, trochę też gówna krindżowego, większość jednak to taki typowy polski rap, tylko że ze słabym warsztatem i niezłym piórem, w sumie tak po traczkach to już nie jestem w stanie ocenić, bo nie pamiętam dokładnie
ale ja nie o tym
w numerze z fałem pod koniec pierwszej zwrotki, jak leci "banda fałszywych kolegów", to winicjusz tak to zafrazował 1:1, jak Leh to miał w zwyczaju czasem robić - i tak mi sie wtedy kurewsko dojmująco smutno zrobiło, że ja pierdole
ale ja nie o tym
w numerze z fałem pod koniec pierwszej zwrotki, jak leci "banda fałszywych kolegów", to winicjusz tak to zafrazował 1:1, jak Leh to miał w zwyczaju czasem robić - i tak mi sie wtedy kurewsko dojmująco smutno zrobiło, że ja pierdole
-
MalinowyJogurt
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
Zajebiście mi siada ten refren
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
Zajebiste gówno pchać to!!!
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
Dodano po 2 minutach 44 sekundach:
A dobra, chuj. Wrzucany był spotifaj
Sąd mnie tu nie rusza, sądzi tylko Pan
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
Ale numer, najlepszy jaki chyba kiedykolwiek wypuścił, nie sepleni tutaj bo leci w miarę wolno i dobrze się tego słucha, nie próbuje zapierdalać jak ferrari.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
- yungXpaproch
- Posty: 4420
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Wini - Zmienić się albo zdechnąć próbując (2020)
kurwa zajebisty ten track "jebany oldschool" 












