Nuda, chociaż w tekst się jeszcze będę wsłuchać musiał to taki trochę Logic wjeżdża momentami z tego co zrozumiałem.
Ostatni kawałek i trafia na playlisty
Pierwszy i 4 ostatnie bity zajebiste
No ale to tyle, po pierwszym przesłuchaniu nie mam zamiaru wracać do całości
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 21 sie 2020, 16:06
autor: TheD
Usunięto
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 21 sie 2020, 21:04
autor: Mider
Beka, póki co na rym dużo lepsze oceny niż Lost Tapes 2 i NASIR. Jak dla mnie to połowa płyty miałka i do wyjebania, druga połowa(głównie solowe numery i ten z the firm) spoko, ale overall to średnio. No i jak już zrobił cały album z Hit Boyem to czemu nie ma tego numeru z Frankiem Oceanem "No Such Thing As White Jesus" który już na Life Is Good miał się znaleźć
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 21 sie 2020, 21:42
autor: niuhniuh
spokojnie, jak fantano powie, że 5 na 10 to się zmienią oceny na rym
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 22 sie 2020, 17:26
autor: przedszkolanek
spicy jakie gówno xDDD
o reszcie się nie wypowiem, bo w ogóle niczego więcej z tej płyty nie pamiętam
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 22 sie 2020, 18:58
autor: Dill
a mnie tam się nawet podoba. wiadomo, że wszystko trochę do siebie podobne, ale jednak ma to swój klimat. muzycznie trochę mi się kojarzy ze starym kanye. to słychać np. w "ultra black" czy w "spicy".
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 22 sie 2020, 21:37
autor: Ordell
Imo obecna twórczość Nasa jest tak bezpieczna, że aż nie budzi żadnych emocji. Odsłuchałem wczoraj, może mi się podobało, nie wiem, niewiele pamiętam. Fani powinni być zadowoleni, a ci co patrzą z rezerwą na dokonania Nasira w ostatnich latach raczej zdania nie zmienią.
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 23 sie 2020, 8:31
autor: jogi
Muzycznie to mi się kojarzy z Salaam Remi i jego bezplciowymi wysrywami na SD. Stracony czas, a mialem nadzieję ze po pieknym Nasir odpali petardy. Bardzo szkoda...
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 23 sie 2020, 9:54
autor: clockers
o jak daremna jest ta płyta. nudy jak ja pierdole. nawet Hit-Boy tego nie poniósł.
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 23 sie 2020, 10:21
autor: daveyo
Odpaliłem sobie na dobry początek dnia i jestem bardzo usatysfakcjonowany, mam słabość do takich albumów i najczęściej właśnie takie u mnie lecą na ponownym repeacie (z zhh), tak jak ostatni materiał Logica, nie rozumiem aż tylu negatywnych opinii albo, że nuda. 13 kawałków różniących się od siebie, czy to ścieżką dźwiękową czy samymi gościnkami, które swoją drogą są świetnie dobrane. Najbardziej podobały mi się: King's Disease, 27 Summers, Replace Me, Til The War Is Won, 10 points, The Cure, no i wisienka na torcie czyli bonus track w doborowym towarzystwie, przejebany kawałek. Sam Nas nawija raz energicznie, raz ma stonowane flow. Hit-Boy zrobił tutaj genialną robotę i ta kolaboracja wyszła znakomicie, mam nadzieję, że to nie ostatni album w takim duecie.
No i patrzenie na ten album przez pryzmat ostatniej płyty nie jest dobrym pomysłem.
Bardzo się jaram i nie mogę się doczekać kolejnego odsłuchu.
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 23 sie 2020, 11:02
autor: jogi
daveyo pisze: ↑23 sie 2020, 10:21
No i patrzenie na ten album przez pryzmat ostatniej płyty nie jest dobrym pomysłem.
rozumiem że to do mnie... czemu to niedobry pomysl?
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 23 sie 2020, 11:09
autor: daveyo
Nie, nie do Ciebie, napisałem to ogólnie. Uważam, że te albumy bardzo się od siebie różnią, praktycznie wszystkim i szkoda sobie zaburzać odsłuch kiedy w głowie masz poprzedni materiał, który Ci się mega podobał. Pozdro!
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 23 sie 2020, 11:23
autor: przedszkolanek
daveyo pisze: ↑23 sie 2020, 11:09
Uważam, że te albumy bardzo się od siebie różnią, praktycznie wszystkim
przede wszystkim zaś różnią się tym, że poprzedni, mimo że dupy nie urywał był nawet spoko, a ten to jest gówno najgorsze
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 25 sie 2020, 11:42
autor: Finn
niuhniuh pisze: ↑21 sie 2020, 21:42
spokojnie, jak fantano powie, że 5 na 10 to się zmienią oceny na rym
Pierwszy odsłuch wczoraj spoko, dziś się wgryzłem, no i
Nie wiem nawet jak odnieść do "Nasira" i "Lost Tapes 2", bo nie pamiętam za wiele z tych krążków (poza foliarstwem), no ale nieważne, ważne jest to, że tekstowo nic ciekawego, za dużo featów, mam słabość do Nasa jako rapera i kilka wjazdów tutaj na propsie, ale nie wiem, po co mam to odpalać po raz kolejny
w ogóle wracałem ostatnio do "Life is Good" i pamiętam, że to było propsowane, że topka płyt Nasira, sam chwaliłem i się jarałem, a imo zestarzało się strasznie i ciężko było dotrwać do końca, już "Distant Relatives" - mimo tego, że też czuć, że czas to nadgryzł - słucha się się lepiej i strawniej
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 26 sie 2020, 22:33
autor: Parlae
Też chciałem się dzisiaj po raz kolejny przemóc do tego albumu i niestety, ni ziębi mnie to, ni grzeje. Taki mocno średni album.
Dodano po 8 minutach 56 sekundach:
Jest klip do Ultra Black.
Spoiler
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 03 wrz 2020, 13:24
autor: gods bidness
Nudny, acz wyprodukowany dobrze (brzmienie). Tekstowo Nas goni w piętkę już od dawna, właściwie jakby się uprzeć to od Illmatica.
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 08 wrz 2020, 0:56
autor: Yayo
Tak jak się spodziewałem - tracki z Big Seanem i Don Toliverem czy Lil Durkiem do skipowania, bo refreny okropne. Potwornie mnie zawiódł też Paak, zwykle potrafi dać zajebisty hook, ale nie tym razem. Sama płyta może być, ma momenty. Hit-Boy nie rozjebał, produkcyjnie jest tylko solidnie. Nie jaram się, mimo to dam jeszcze z 2 szanse, bo tak jak użytkownikom wyżej jakoś spłynęła po mnie ta płyta bez większych emocji (prócz koszmarnych refrenów). Póki co zawód, już "Lost Tapes 2" mi się bardziej spodobało.
Dodano po 4 dniach 6 godzinach 5 minutach 34 sekundach:
Jedna z najgorszych pozycji w dyskografii Nasa. Nie daję więcej szans.
Re: Nas - King's Disease (2020)
: 02 paź 2020, 20:50
autor: przedszkolanek
klypidło do najgorszego numeru
Nas - "Spicy" feat. Fivio Foreign & A$AP Ferg (Official Video)
Spoiler