Strona 3 z 6

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 10:45
autor: sydemon
O ja cie :bowdown:

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 12:39
autor: jogi
Zacieram ręce. Nareszcie coś co pierdolnie tym nudnym do porzygu rokiem.

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 13:08
autor: gawi
Kurcze ach kurcze. Fajny album, ale obok Pinaty to to nie stało :dunno: . Mam nadzieje, że jeszcze "urośnie na mnie".

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 13:24
autor: theplaybook
świetny album, jedna z lepszych pozycji w tym roku, najmniej podobają mi się refreny, najbardziej klasyczna gangsterska nawijka Freddiego i towarzyszące temu podkłady.

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 14:03
autor: enjoy1g
/////

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 14:28
autor: chujkurwa
jasny chuju, przeszlo to moje najwieksze oczekiwania
nie umiem wybrac nawet najlepszego numeru bo ciagle cos mnie gniecie
mysle ze smialo mozna rozkminiac czy nie lepsze od piniaty, bo chyba lepsze
freddie w lepszym sztosie niz kiedykolwiek, madlib bardziej roznorodny na jednej plycie niz kiedykolwiek, a dzielenie numerow na pol tutaj wychodzi lepiej niz kiedykolwiek wczesniej, mimo ze zawsze u madliba bylo to pieknym zabiegiem
brakuje mi feata quasimoto tylko do pelni rozkoszy

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 14:33
autor: Rupert
nic lepszego ww tym roku nie będzie :bowdown: :bowdown:

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 16:32
autor: clockers
to przejście w Half Manne Half Cocaine :bowdown: kurwa mać, ile jest smaczków w tych produkcjach. ten sampel w Palmolive ciary.
swoją drogą Freddie napierdala na tej płycie chyba z 10-cioma różnymi flow albo i więcej.

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 28 cze 2019, 19:59
autor: 2do5
Pinata zdecydowanie bardziej mi sie podoba ale i tak jest kozak. Half Manne Half Cocaine, Flat Tummy Tea i Fake Names najlepsze numery

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 1:10
autor: ART
poziom wyzej niz pinata, nie spodziewalem sie :bowdown:

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 7:35
autor: KillerCroc
Pusha dał świetną gościnkę, jak ja tego gości uwielbiam :oops:

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 12:02
autor: wtt
odnośnie Pushy, to Madlib w ostatnim wywiadzie wyraził chęć nagrania z nim albumu. dodatkowo powiedział, że chce współpracować z Gibbsem aż do momentu zawieszenia kariery. :cool:

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 13:48
autor: Kubinsky
najpierw nas rzuca antyszczepionkowe wersy
tera freddie
nasuwa się jedno ważne pytanie: czy istnieje korelacja między byciem zajebistym raperem a byciem niedouczonym/pierdoleniem głupot?

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 13:56
autor: SWN
Też zwróciłem na to uwagę :lol: Z Kendrickiem było podobnie (w sensie co do fragmentu że im bardziej znany, tym bardziej baran, nie bezpośrednio związek z Kanem), razem z showbiznesem zaczęło się moralizatorstwo, pisanie nowej historii i wszechobecna biała supremacja biednego murzyna odbierającego statuetki od tych samych białasów.

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 15:25
autor: Mider
o co chodzi z Kanem? kto to jest? [mention]SWN[/mention]

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 15:37
autor: clockers
Kane to Freddie.

nie wiem co oni kurwa mają z tymi szczepionkami. smutne to, ale staram się o tym nie myśleć, bo kurewsko dobrze mi się słucha rapu tego czarnucha.

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 16:24
autor: SWN
Mider pisze: 29 cze 2019, 15:25 o co chodzi z Kanem? kto to jest? [mention]SWN[/mention]
I keep a chip off in my cell phone, pocket full of stones
Smoking on the strong, Freddie Kane, Freddie Corleone

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 16:59
autor: jogi
No pięknie to wyszło. Wyrósł nam kolejny klasyczny duet raper/producent. Imo, jedna z niewielu konfiguracji w tej muzyce, która skutecznie zapewnia jakość. Na razie nic mnie tak nie zajaralo w tym roku w muzyce rap/hiphop/rnb. Superowo nawinięte, a że mocno o biednym murzynie w białym samolocie... no kurwa... nie pierwszy i nie ostatni raz. Ortodoksyjnie afrocentryczna postawa jest tam tak normalna jak w poldonie jebanie Żydów, wystarczy posluchać co Tyson pierdolił ostatnio o PW.... ale wracając... Bandana jest mocno przekminiona i to slychać. Słychać chemię Freddiego z Madlibem. Słychać ze tam nie bylo kompromisow, bylo pełne dogadanie. Super gościnki. Push, Anderson, Mos, BT, Mike... no wszyscy sie postarali. Freddie jest mistrzem flow, jak mu glos brzmi, ile tam jest melodii. No i układa się to w piękną całość z Pinatą, dlatego juz teraz liczę na tryptyk tego duetu.

Aha, obrigado i skity w japanenglish... złoto.

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 29 cze 2019, 17:19
autor: zlewam
jestem juz po kilku przesluchaniach i nie jest az tak dobrze jak na piniacie, ale bardzo wysoki poziom i tak zostal utrzymany

Re: Freddie Gibbs & Madlib - Bandana (2019)

: 30 cze 2019, 15:53
autor: Chojny
#teambandanalepsza

dłuższa opinia na moim peju