camzat pisze: ↑20 lis 2025, 20:45
Czekam na ekspertyzę kolegi @knarku
ty no i namowil, nie wiem co tam nagadali, ale powiedziec, ze
bity brzmia jakby malpe posadzic przed FLem, gdzie bity na tej plycie sa najmocniejsza strona to ja juz nie wiem o co chodzi, bardzo solidna plyta generalnie, wiadomo, ze zachowana w ulicznym klimacie, bo to przeciez kurwa ulicznicy i ich
osiedlowe akcje co chcesz o nich wiedziec, duzo hiphopowych tyfytyfy skreczy no i te produkcje proste nie prostackie, no nie wiem, na wszystko inne moznaby psioczyc, ale nie na to hehe
na plus na pewno slowo na ulicy, wszystkie akcje fachowe, tak to na balandze juz troche bardziej eksperymentalnie wyszlo, w tym byc w porzadku jest taka kurwa petla bardzo klimatyczna co mi daje jakis vibe jak u reda na al-hubie, na pale kali zapierdolil lojlojlojloj ragga refrenik w 2:58 (podobny case co dwa numery dalej w tych bazylach, gdzie juz mozna uslyszec takie zalazki tego co zrobili potem na nielegalnych rytmach a tam w ogole bosski dobra zwrote dal), kawalek wczesniej za malolata hiphopowy refren dal sabot i no i te dwa numery zamykajace plyte - powiedz i kiedys, zero wstydu z produkcjami, predzej od tresci mozna sie odbic, ale ulica nie bedzie dla kazdego ;] kawalek siemasz jest smiechowy, bosski zawsze jakos kombinowal z brzmieniem i jak zazwyczaj nie rozumiem jak ktos mowi, ze huja rozumie z tego co jest nawiniete tak tutaj taki mumble rap dal, ze sam young thug mogl robic notatki
chcesz czegos lekkiego to posluchaj norbiego d(-.-)b