Strona 3 z 141

Re: Quebonafide

: 15 maja 2019, 13:35
autor: baqlashan
Hypebae to wszechbanger, (w wersji ze Sferą) lubię też Bogini

Re: Quebonafide

: 15 maja 2019, 13:53
autor: oyche
egzotyka super materiał, wypierdalam zorzę, bumerang i odyseusza i mam najlepszą bengerową płytkę w polsce, a to co się odpierdalało na koncertach przy madagaskarze czy cestlavie tylko to potwierdza

Re: Quebonafide

: 15 maja 2019, 15:59
autor: Holden
Przecież Oh my budda szejk jakiś bollywood kawałek z afrykańcem quebahombre luis nazario to kawałki do przesłuchania na raz, jako ciekawostkę typa podróżującego po świecie. Poza tym na jego przemyślenia z obcowania z tamtejszą ludnością można wpaść po trzech taterkach siedząc pół życia we wsi pod Kutnem, nic odkrywczego.

Re: Quebonafide

: 15 maja 2019, 16:19
autor: oyche
oh my budda/bollywood rzeczywiście średnio wchodzi, ale w szejku wjeżdża 'bo to co nas podnieca to się nazywa kasa i sztuki na obcasach, fury, ciuchy i hazard' i ja już jestem kupiony, quebahombre zapętlałem chyba najwięcej z płyty a jestem tym szalonym typkiem co po mundialu w rosji nosił wszywkę, jak przyjdzie dojebane słońce to pewnie przesłucham to jeszcze kilkadziesiąt razy :dunno: chociaż ja nigdy nie patrzyłem na tę płytę przez pryzmat otoczki, motywu zwiedzania świata i w chuju mam jakieś przemyślenia antropologiczne pana kuby grabowskiego. jak miałeś takie oczekiwania względem tej płyty to rzeczywiście możesz być rozczarowany, cejrowskiego se odpal. dla mnie to po prostu dobra płyta na dobrych kurwa bitach, którą se puszczam jak grilluję szaszłyki albo co. no i young lungs dał refren dekady.

Re: Quebonafide

: 15 maja 2019, 17:50
autor: svnchez
No ja na przykład nigdy nie lubiłem Eklektyki i dużo bardziej podobała mi się Ezoteryka

Re: Quebonafide

: 16 maja 2019, 20:20
autor: hardy
Promocja Egzotyki w koncowej fazie to był strzał w dziesiątkę.
Taką naprawdę zajawkę na Quebo złapałem dopiero, gdy ten zaczął puszczać klipy z numerami tydzień po tygodniu. Nie było wcześniej czegoś takiego, że cała płyta wyszła w singlach, które jednocześnie były klipami. Poza tym spodobało mi się brzmienie na C'est la vie, a Kawa i xanax (tylko część z Kubą) to było dla mnie zaskoczenie, że ktoś tak potrafi w Polsce i to zrobił w końcu. Ja LP łączę osobiście z tymi epkami, bo niewiele się różnią i promocja była ta sama, a późniejsze rozróżnienie na płeć w sprzedaży to szalone zagranie, którego też nie było.

Oprócz wspomnianych numerów, to lubię też Odyseusza, bo jest fajnie klasycznie poskładany, Bogini też mi się wkręciła, ma fajny klimat, Love ma fajny patent, Pablo też w sumie lubię. Refren Half dead to była petarda na początku, tak jak z Kawą miałem, ale potem już mi się znudził.

Nie jarałem się tym połaczeniem premier Szejka i Bollywood z dopiskiem "Masz i pomyśl", jakby słuchacze byli dziećmi którym trzeba tłumaczyć podstawy życia na świecie. Poza tym przedstawił Indie z tylko jednej, biednej strony. Pisał o tym w książce, że to błąd, bo był potem jeszcze raz w Delhi i spał w jebanej willi, więc trzeba brać pełny ogląd na sprawę, no ale Bollywoodu by nie było gdyby nie to.

Sam motyw latania po świecie mnie jakoś nie jarał, bo nie on pierwszy i nie ostatni.
Śledziłem jego poczynania od początku, jednak naprawdę zwrócił moją uwagę dopiero przed premierą Egzotyki, bo wiele rzeczy zrobił po raz pierwszy jako raper na polskiej scenie.

Re: Quebonafide

: 09 cze 2019, 20:04
autor: Visern
Poszło 144 000 sztuk Egzotyki, także diament już na horyzoncie.

Re: Quebonafide

: 09 cze 2019, 20:42
autor: nihil Novi
No i pięknie, brawo Kuba

Re: Quebonafide

: 09 cze 2019, 21:46
autor: hardy
Ale rap jest na fali teraz. Da się być wyzej? Paluch, Keke, Quebo, Taco kręcą takie liczby ze szok. Kiedyś bylismy w szoku gdy diament wpadał Rownonocy czy Gangowi albo Popkowi a teraz widzę moze stac się to normalnoscia.
Taki Que może mieć dwa diamenty w 2019 roku. Wiem ze Borixon tez juz ma 2.

Kiedys Ostry nawijał ze zlota plyta to wyroznienie jak pracownik miesiaca. Teraz mozna powiedzieć tak o platynie.

Rap zjadł inne gatunki a te maskotki telewizyjne typu Podsiadlo niech sie ciesza ze ktos je wspiera bo nie mieliby szans.

A rap sam sobie panem, niezaleznie, bez tv, solorza, kurskiego itp i takie wyniki!

Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka


Re: Quebonafide

: 09 cze 2019, 21:49
autor: Wtn
Podbijam tam kogoś słowa któregoś z użytkowników,wyjebać zorzę,bumerang,odyseusza i banger płyta

Re: Quebonafide

: 10 cze 2019, 23:26
autor: przedszkolanek
co za cringe :bowdown: :bowdown:
Spoiler
wrzucam tu bo tematu o taco i taconafide nie ma

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 9:05
autor: staroć
no dokładnie ze im nie wstyd, kurwa

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 9:12
autor: Drmz
Nie rozumiem problemu użytkownika przedszkolanek. Cringe to są koncerty tych wszystkich njuskulowych lamusów co puszczają całe numery z jutube i krzyczą razem z nimi.

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 9:16
autor: Luxair
Obrazek

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 14:20
autor: przedszkolanek
na tym nagraniu nie ma dobrych momentów, a ten aranż jimka bije na głowę wszystko

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 18:28
autor: hardy
ale oni uważają, że robią sztukę i że to dobry numer i teraz jeszcze bardziej artystyczny bo akustyczny na orkiestrę XD

Raperzy zawsze mieli kompleks braku zespołu na scenie, normalnych brzmień bębnów i gitar, więc jak tylko mają okazję zagrać z prawdziwymi instrumentami, to czują że złapali boga za nogi.

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 18:41
autor: Visern
Nie no sama nawijka Que w tej aranżacji, to brzmi lepiej niż w oryginale. Ale sama tematyka w zestawieniu z orkiestrą, to :lol:

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 18:52
autor: dwupak
dla mnie to brzmi okropnie pozdrawiam

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 18:54
autor: aleksy
wgl ten kompleks zespołu i "normalnych" instrumentów to mocna chujoza, chyba każda albo prawie każda próba zrobienia takiego czegoś, którą miałem okazję usłyszeć, brzmiała dla mnie jak jebane gówno, a ci raperzy jak pojebani do tego ciągną, a potem jeszcze walą konia pod to, jezus maria prawdziwy artysta muzycy patrzcie muzyka tak to my jak oni w garniturach chryste panie :roll: dla mnie jest to pewna odmiana kompleksu (polskiego) rapu tak popularnego kiedyś na starym forum, no ale niech już dadzą spokój, my z tego wyrośliśmy, oni też mogą

Re: Quebonafide

: 11 cze 2019, 19:00
autor: szpilman
żywce instrumenty i kurwa każdy bit brzmi tak samo, jebać.