Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
- PeterStillNinety's
- WNB Weteran
- Posty: 2562
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:43
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
No Knarku dziesiątki antoniuk to był klimat "twarze wszystkich moich kumpli nie do zapomnienia"
Wjechał nowy numer - jeden z lepszych na płycie
Wjechał nowy numer - jeden z lepszych na płycie
Kontuzje brak sportu byłem wyczerpanym wrakiem dziś powracam po swój łup jak pirat w ręce z hakiem
- PeterStillNinety's
- WNB Weteran
- Posty: 2562
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:43
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
Wjezdzaja kolejne numery Lapacz Snow bardzo mi podchodzi, magia
Kontuzje brak sportu byłem wyczerpanym wrakiem dziś powracam po swój łup jak pirat w ręce z hakiem
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
bardzo dobry album, co prawda jak to u lukasyna typowe za długi - te 4 ostatnie numery mógł sobie darować i wrzucić to jako dodatek do preorderu, poza zasięgiem kapitalnie kończy płytę, w ogóle jak słuchałem, to myślałem, że to będzie outro, ale to jest dojebany numer

ale można mu to wybaczyć, nawet goście się jakoś tam wybronili, a wcale to oczywiste nie było
uwaga krytyczna do albumu - poza zasięgami szkodzi mu jak cholera, że jest grooverem tak mocnym, że nie pamiętam, kiedy ostatnio słyszałem podobny, tu nie ma nic z earworma, chwytliwości nic, ja po pierwszym odsłuchu złapałem się na tym, że (poza rzeką, osłuchaną już wcześniej) nic z tego albumu nie pamiętam, dopiero za drugim razem mnie kupiło
Dodano po 3 minutach 25 sekundach:
a i jeszcze poza tą końcówką ze dwa, trzy numery pamiętam, że bym wyrzucił, ale już nie pamiętam, które to były
no i z okładką coś nie pykło chyba, nie? płyta "pachnę ogniem", a na okładce (przynajmniej streamingów) jakieś bajoro - kumam, że to pewnie jakiś followup do tego jak się torfowiska nad biebrzą paliły, ale gryzie to się kurwa, nie przemyślane do końca imo
ale można mu to wybaczyć, nawet goście się jakoś tam wybronili, a wcale to oczywiste nie było
uwaga krytyczna do albumu - poza zasięgami szkodzi mu jak cholera, że jest grooverem tak mocnym, że nie pamiętam, kiedy ostatnio słyszałem podobny, tu nie ma nic z earworma, chwytliwości nic, ja po pierwszym odsłuchu złapałem się na tym, że (poza rzeką, osłuchaną już wcześniej) nic z tego albumu nie pamiętam, dopiero za drugim razem mnie kupiło
Dodano po 3 minutach 25 sekundach:
a i jeszcze poza tą końcówką ze dwa, trzy numery pamiętam, że bym wyrzucił, ale już nie pamiętam, które to były
no i z okładką coś nie pykło chyba, nie? płyta "pachnę ogniem", a na okładce (przynajmniej streamingów) jakieś bajoro - kumam, że to pewnie jakiś followup do tego jak się torfowiska nad biebrzą paliły, ale gryzie to się kurwa, nie przemyślane do końca imo
- PeterStillNinety's
- WNB Weteran
- Posty: 2562
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:43
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
Kontuzje brak sportu byłem wyczerpanym wrakiem dziś powracam po swój łup jak pirat w ręce z hakiem
- PeterStillNinety's
- WNB Weteran
- Posty: 2562
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:43
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
Chodzę swoimi ścieżkami, nie jak owce na rzeź prowadzone
W rejs wypłynął Titanic, z przystani widzę jak tonie
Twarze zakryte maskami, nikt cię nie chroni, cicho związują dłonie
Kontuzje brak sportu byłem wyczerpanym wrakiem dziś powracam po swój łup jak pirat w ręce z hakiem
- PeterStillNinety's
- WNB Weteran
- Posty: 2562
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:43
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
LUKASYNO - KONCERT PREMIEROWY PACHNĘ OGNIEM
Kontuzje brak sportu byłem wyczerpanym wrakiem dziś powracam po swój łup jak pirat w ręce z hakiem
Re: Lukasyno - Pachnę ogniem (2020)
PeterStillNinety's pisze: ↑14 lut 2021, 17:04Zjebana linijka, statek zatoną na środku chujwie gdzie a ten go widzi z przystani, ok rozumiem że to przenośnia ale i tak się nie kleiW rejs wypłynął Titanic, z przystani widzę jak tonie





