[ankieta] Peja czy DJ Decks?
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
poznańska scena podzielona?, nie bardzo, wszystko jest jak było 10 lat temu z tym że wszyscy sie trzymają bez rycha. no może z rychem jest tam jeszcze kobra i ganda ale generalnie za decksem stoi więcej fejmów ponańskich. Peja raczej się tym nie przejmuje, i tak mu wpadnie złoto czego by nie nagrał, koncerty gra, ciuchy jakieś opchnie i tak zarobi. Do tego własna wytwórnia kokosy na koncie. A beefu np z Paluchem nigdy nie będzie bo jednak jakiś tam sentyment, szacunek panowie do siebie mają. Druga sprawa że ten konflikt jest mi się wydaje reżyserowany w celu zrobienia wokół siebie szumu. Przypuszczam że Peja i Paluch kręcą prowo. Tyle featów nagrali, byli wspólnie na klipach, w 2016 ostatnie foto wspólne i co. Nagle chuj?, nie widzę tego dla mnie to ściema.
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Decks, się bardziej wydaje spoko od Pei, który sprawia wrażenie strasznie dwulicowego kolesia i strasznej flagi czy jak to się mówiło.
Może kogoś to zdziwi, ale Peja i Tede są według mnie bardzo podobni do siebie z charakteru - obaj to straszni egomaniacy. Z obu nie mógłbym się kuplować, chociaż Tedzika bardziej lubię i wydaje się bardziej zrównoważony emocjonalnie niż Peja.
Może kogoś to zdziwi, ale Peja i Tede są według mnie bardzo podobni do siebie z charakteru - obaj to straszni egomaniacy. Z obu nie mógłbym się kuplować, chociaż Tedzika bardziej lubię i wydaje się bardziej zrównoważony emocjonalnie niż Peja.
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Lygrys, jak typ który jest impotentem mającym 40 lat może być bardziej zrównoważonym emocjonalnie typem od faceta który zdecydował się założyć rodzinę zamiast ćpać chlać i ruchać 16stki? Chyba coś tutaj nie gra, to z tede wiecznie są problemy odnośnie koleżków których miał, wiecznie ktoś się zmienia w całym nwj i zawsze jakieś kwasy wychodzą, a u Peji co by nie było to nigdy nie było jakichś dymów z grona jego znajomych poza nielicznymi incydentami które nic szczególnego nie wnosily. Tede to typ który robi wokół siebie otoczke człowieka pełnego dystansu, a tak naprawdę jest skończonym debilem i małolatem który nigdy nie wyrósł, nawet samo to co z numerem raz wyczynia ( sytuacja z wczoraj ) jakoś Peja nie musi nagrywać instastory o ziomkach byłych i poruszać prywatnych rzeczy. Tede chyba przestał ćpać bo zdjął okulary i nawet jakby przestał to jest tyle lat do tyłu emocjonalnie za Peją że już go nigdy nie nadgoni. Jebać pede
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Peja przecież często wyrażał się w samych pozytywach o sukcesach Decksa po rozłamie (czy to osobistych czy muzycznych). Nie widziałem żadnej docinki z jego strony na żaden temat byłego członka jego składu, co prawda nie śledzę uważnie profili żadnego z panów ale sądzę że gdzieś bym się natknął na taką informacje. Widać że mimo rozłamu Rychu zachował szacunek bo spędzili razem kupę czasu a nie bawi się w Tedego i nie używa żadnych docinek w stylu - od zawsze byłeś dla mnie nikim
A jeśli chodzi o samego Decksa to ja uważam że nie uczciwe byłoby porównywanie go z Peją jeśli chodzi o ilośc krzywych akcji które mogły się pojawić z obu stron bo umówmy się, Decks nie był żadnym frontmenem, nie był żadną osobą medialną, Decks po prostu był i nic więcej więc kogo tak naprawdę szczerze interesowało co druga połowa (mniejsza połowa) Slums Attack tam sobie porobia w wolnym czasie, czy robiła jakieś kwitflipy, kogo wystawiała etc. skoro takie akcje nawet nie ujrzały światła dziennego bo nikt nie chciał o tym słuchać a Peja to wiadomo, w gorącej wodzie kąpany gość który się raczej nie gryzie w język więc łatwo było go oczerniać gdy był przez prawie dwie dekady jedną z najważniejszych osób na scenie polskiej.
Z całym szacunkiem do Decks bo nic do niego nie mam ale no gdyby drogi obu panów się w życiu nie przecięły to sądzę że nie zmieniłoby to dużo w karierze Rycha a Decks to niestety ale skończyłby jak jakiś DJ Taek czy inny DJ o którym nie mogę sobie przypomnieć
A jeśli chodzi o samego Decksa to ja uważam że nie uczciwe byłoby porównywanie go z Peją jeśli chodzi o ilośc krzywych akcji które mogły się pojawić z obu stron bo umówmy się, Decks nie był żadnym frontmenem, nie był żadną osobą medialną, Decks po prostu był i nic więcej więc kogo tak naprawdę szczerze interesowało co druga połowa (mniejsza połowa) Slums Attack tam sobie porobia w wolnym czasie, czy robiła jakieś kwitflipy, kogo wystawiała etc. skoro takie akcje nawet nie ujrzały światła dziennego bo nikt nie chciał o tym słuchać a Peja to wiadomo, w gorącej wodzie kąpany gość który się raczej nie gryzie w język więc łatwo było go oczerniać gdy był przez prawie dwie dekady jedną z najważniejszych osób na scenie polskiej.
Z całym szacunkiem do Decks bo nic do niego nie mam ale no gdyby drogi obu panów się w życiu nie przecięły to sądzę że nie zmieniłoby to dużo w karierze Rycha a Decks to niestety ale skończyłby jak jakiś DJ Taek czy inny DJ o którym nie mogę sobie przypomnieć
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Piękny post, zgadzam się w 100%Aka M pisze: ↑24 mar 2020, 11:46 Lygrys, jak typ który jest impotentem mającym 40 lat może być bardziej zrównoważonym emocjonalnie typem od faceta który zdecydował się założyć rodzinę zamiast ćpać chlać i ruchać 16stki? Chyba coś tutaj nie gra, to z tede wiecznie są problemy odnośnie koleżków których miał, wiecznie ktoś się zmienia w całym nwj i zawsze jakieś kwasy wychodzą, a u Peji co by nie było to nigdy nie było jakichś dymów z grona jego znajomych poza nielicznymi incydentami które nic szczególnego nie wnosily. Tede to typ który robi wokół siebie otoczke człowieka pełnego dystansu, a tak naprawdę jest skończonym debilem i małolatem który nigdy nie wyrósł, nawet samo to co z numerem raz wyczynia ( sytuacja z wczoraj ) jakoś Peja nie musi nagrywać instastory o ziomkach byłych i poruszać prywatnych rzeczy. Tede chyba przestał ćpać bo zdjął okulary i nawet jakby przestał to jest tyle lat do tyłu emocjonalnie za Peją że już go nigdy nie nadgoni. Jebać pede
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Oczywiście, że DJ Decks. Jakby inaczej miało być? Niedługo premiera jego nowego „Mixtape 7”, na którym obok znakomitych polskich raperów wystąpią legendy amerykańskiego rapu. Paluch razem ze Śliwą wystąpi u boku samego Kool G, a tego to raczej Peja już nie przeboleje. Zostaje mu czerwony dywan z „Psów III” i TVN.
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Bortwick wrócił! A może to Arbooz? A może Arbooz to Bortwick....ech te dylematy 
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Od 2018 jest konflikt, a mamy 2020 i w SLU 2020 Rychu leci jasnymi linijkami:Rookie pisze: ↑24 mar 2020, 3:37A beefu np z Paluchem nigdy nie będzie bo jednak jakiś tam sentyment, szacunek panowie do siebie mają. Druga sprawa że ten konflikt jest mi się wydaje reżyserowany w celu zrobienia wokół siebie szumu. Przypuszczam że Peja i Paluch kręcą prowo. Tyle featów nagrali, byli wspólnie na klipach, w 2016 ostatnie foto wspólne i co. Nagle chuj?, nie widzę tego dla mnie to ściema.
"Podobno w tym mieście starczy miejsca dla dwóch króli,
Zawiń pelikany co łykają Twój populizm!
Nie jesteś Kool G Rapem żebym musiał mordę stulić,
Przestań sapać, bo potem będziesz kurwa ogon kulić!"
Lygrys ma rację, że Peja mimo lat to dalej jest impulsywny gość + w mojej ocenie ciężko mu przełknąć, że dla wielu pierwszym skojarzeniem w kontekście rapu na "Poznań" nie jest już "Peja", a "Paluch" i stąd takie ostre reakcje, bo chce pokazać, że w PŃ to dalej on jest top dog.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
Dla mnie Tede jest bardziej konsekwentny w swoi działaniu. Powiedział, że nie pójdzie do Wojewódzkiego i nie poszedł. Jak coś mówi, to się tego przeważnie trzyma.
Peja jest strasznie nie przewidywalnym kolesiem, zresztą sam w wywiadzie dla Klanu powiedział, że jest wariatem dlatego na komisji lekarskiej do woja dostał kategorię E.
Koleś ciągle zmienia zdanie i nie widzi w tym nic złego.
Cenę Peje za to, że wyrwał się z biedy, dzięki wielkiej miłości do rapu, że cały czas próbował żyć z rapu kiedy groziła mu eksmisja z mieszkania, że wreszcie założył rodzinę i się trochę uspokoił i wyluzował, ale wolałbym nie mieć takiego kumpla, bo bym się bał, że coś odwali.
Poza tym to taki typ kolesia, że jak mu podpadniesz to Ci utrudni życie.
Tede tylko poszczeka, Peja się nakręci i będzie kombinował jak cię zniszczyć realnie.
Mnie tam nie przeszkadzało, że Peja nagrał z Multim, nawet potrafiłem zrozumieć, że wystąpił w Agencie TVNu, bo ma rodzinę i dodatkowa kasa mu się przyda i pewnie chciał też sprawdzić się.
Mnie przeszkadzały bardziej akcje typu tej w Zielonej Górze czy blokowanie koncertów.
Powinien się ograniczać do dissów w beefie.
Peja jest strasznie nie przewidywalnym kolesiem, zresztą sam w wywiadzie dla Klanu powiedział, że jest wariatem dlatego na komisji lekarskiej do woja dostał kategorię E.
Koleś ciągle zmienia zdanie i nie widzi w tym nic złego.
Cenę Peje za to, że wyrwał się z biedy, dzięki wielkiej miłości do rapu, że cały czas próbował żyć z rapu kiedy groziła mu eksmisja z mieszkania, że wreszcie założył rodzinę i się trochę uspokoił i wyluzował, ale wolałbym nie mieć takiego kumpla, bo bym się bał, że coś odwali.
Poza tym to taki typ kolesia, że jak mu podpadniesz to Ci utrudni życie.
Tede tylko poszczeka, Peja się nakręci i będzie kombinował jak cię zniszczyć realnie.
Mnie tam nie przeszkadzało, że Peja nagrał z Multim, nawet potrafiłem zrozumieć, że wystąpił w Agencie TVNu, bo ma rodzinę i dodatkowa kasa mu się przyda i pewnie chciał też sprawdzić się.
Mnie przeszkadzały bardziej akcje typu tej w Zielonej Górze czy blokowanie koncertów.
Powinien się ograniczać do dissów w beefie.
- FruitOffTheWall
- Posty: 9196
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: [ankieta] Peja czy DJ Decks?
peja=decks dla mnie wybieranie pomiedzy penair a decksem no jest słabe
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko






