jajca pisze: ↑11 mar 2020, 16:01
ale to on grał koncert dla psów, frajer
Klasyka:
nie znałem, genialne
Re: zule w rapie
: 21 mar 2020, 9:09
autor: Entombet
Bastka z Intoksynatora widziałem kilkukrotnie w zeszłym roku na Krakowskim Kazimierzu. Zrzulony mocno.
Re: zule w rapie
: 21 mar 2020, 12:25
autor: Hyperborea
V.E.T.O. też się w sumie wpisują w ten temat, chociaż Pęku parę lat temu przedstawiał się jako "niepijący alkoholik".
Pewnie wielu ziomków kieleckich raperów nawet mocniej poszło w picie, tak samo jak wielu zapomnianych raperów z pierwszych składanek Volta. Takie czasy, skrajnie melanżowy tryb życia przy braku perspektyw zarabiania z muzyki i pewnie też braku innych perspektyw dla wielu. To po prostu musiało się odbić u niejednego.