R.A. the Rugged Man - All My Heroes Are Dead (2020)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: R.A. the Rugged Man - All My Heroes Are Dead (2020)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 13:35 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: R.A. the Rugged Man - All My Heroes Are Dead (2020)

Post autor: Yayo »

Jest od groma gorszych chujoz i kolor skóry nie ma tu znaczenia - choćby taki Hopsin nie nagrał ani jednej dobrej płyty a jakieś tam sukcesy odnosi. Wszystko co najgorsze w Eminemie >>> Hopsin. Rugged Man ma czasem fajne linijki, na przykład track dla córki z tej płyty tylko nie pamiętam już który uderzał w serduszko. Dobre przykłady to też "Lessons" zalinkowane przez Horrego albo "Chains" z Killah Priest'em z pierwszej płyty. Ja się nie jaram obecnie Rugged Man'em, ale za to jakie kiedyś zrobiła na mnie wrażenie zwrotka z JMT sentyment został i sprawdzam nowości, tym bardziej, że nie jest zbyt płodnym raperem. No i plus za konsekwentne podejście.
I don't want trendy ass followers for fans
I don't wanna sell records, I don't wanna be big
I don't want MTV running up in my crib
I don't wanna be liked in the music biz
I don't want fans that don't know who G Rap is
:bowdown:
Robi konsekwentnie swoje i nie zmienia brzmienia pod wpływem mody.
Awatar użytkownika
GNARLYBEATS
Posty: 129
Rejestracja: 01 gru 2019, 14:26

Re: R.A. the Rugged Man - All My Heroes Are Dead (2020)

Post autor: GNARLYBEATS »

nowy klip wjechal:

Rymekk
Posty: 1031
Rejestracja: 31 paź 2024, 16:35

Re: R.A. the Rugged Man - All My Heroes Are Dead (2020)

Post autor: Rymekk »

A byłem przedwczo w Manchester na koncercie i było świetnie. Rugged mimo średniej dyskografii (poza Legends Never Die (2013), tą akurat uważam za bardzo, bardzo dobrą) jest top MC. Na pierdolenie bakłażana w tym temacie, że biali nie potrafią skakać, a RA jest wackiem (jak i w sumie wszyscy biali raperzy) patrzę z drobnym politowaniem. Widziałem wielu czarnuchów live, solidne występy, ale dla mnie mało który na żywo był aż tak zajebisty jak Rugged Man. Czysty kurwa rap, interakcja z publiką - najwyższy poziom, wchodzenie w tłum, są jajca, śmieszne akcje, po koncercie można se pogadać, skleić pionę. Do tego emisja głosu top level, niejeden, by wymiękł bez hypemana. Dodajmy respekt, w postaci kolabo z np Ghostface Killah, Inspectah Deck, Rakim, Masta Ace, Kool G Rap, Tech N9ne i wielu innych. Oni zapewne musza mieć dwa chuje w uszach, albo ktoś ich nieźle przekupił, skoro zhańbili się nagrywką z Rugged Manem :lol:
Wiadomo też, jak już inni tu pisali - bycie konsekwetnym to atut.

A, że ostatni post był o wałku ze Slugiem, to w niedzielę na koncercie była śmieszna historyjka, o tym jak kiedyś RA grał w 90 koncerty to głównie raczej średnie dupeczki przychodziły na jego show, ale jak był kiedyś coś grać ze Slugiem, to tam nie dość że było ich w chuj więcej, to jeszcze dużo zajebistych. A podczas tej opowieści na scene zaprosił kilka angielek z pierwszych rzędów, by se pobouncowały, może jedna była ok :rotfl:

I jeszcze dodam, że Uncommon Valor to legendarny track, uwielbiam.
Spoiler
ODPOWIEDZ