Nas - Illmatic (1994)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7940
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: instinkt »

a to nie jest tak że ten album dopiero po kilku latach zyskał status?
gdzieś czytałem że ludzie poza NY mieli trochę wyjebane na to i dopiero po It Was Written się rozeszło szerzej
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9274
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: DoubleB »

jedyny album nasa który w całości przesłuchuję
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
🥤 DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN 🚘 -> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Awatar użytkownika
SuperRapMaster
Posty: 988
Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
Lokalizacja: Truskulasy

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: SuperRapMaster »

instinkt pisze: 19 kwie 2024, 8:24 a to nie jest tak że ten album dopiero po kilku latach zyskał status?
gdzieś czytałem że ludzie poza NY mieli trochę wyjebane na to i dopiero po It Was Written się rozeszło szerzej
Ponoć ludzie się jarali, ale nie kupowali, bo mieli pirackie kasety jeszcze przed premierą.
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5937
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: ConeyIsland »

DoubleB pisze: 19 kwie 2024, 9:03 jedyny album nasa który w całości przesłuchuję
O to to.
Z pozostałych jego płyt wybiorę czasem mniej czasem więcej lepszych numerów ale tylko debiut jest dla mnie słuchalny od początku do końca.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9282
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: Jose »

o, już myślałem, że tylko ja tak mam, chociaż w momentach premier oczywiście słucham sobie po ileś tam razy, a takie Distant Relatives czy Life is Good to były nawet katowane, ale po latach trudno mi się ich słucha w całości

aczkolwiek od lat się zbieram do jakiegoś sprawdzenia całej dyskografii od dechy do dechy, wraz z rozkminkami geniusowymi, ale brakuje mi motywacji
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6306
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: marmolad_k2 »

It was written też się bardzo dobrze słucha w całości :bowdown:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11205
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: 2rzyn »

Duzo chujowych bitow w tej dyskografii nie do przetrawienia
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
SuperRapMaster
Posty: 988
Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
Lokalizacja: Truskulasy

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: SuperRapMaster »

Miałem ostatnio rozkminę, że Nas niechcący rozpoczął karierę od greatest hits. Z resztą później na greatest hits wrzucił pół Illmatika.
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: 4-HO-MET »

I have so many rhymes, I don't think I'm too sane
life's a parallel to hell, but I must maintain

Dodano po 1 godzinie 15 minutach 25 sekundach:
A tak w ogóle to powiedzonko, że Nas wybiera chujowe bity to się mocno z dupy wzięło, chyba dlatego, że ma status goat'a rapu i jego twórczość jest częśto brana na tapet i oglądana pod lupą. Jak się weźmie jakiegokolwiek innego rapera rówieśnika nasa i przestudiuje dyskografię od deski do deski, to okaże się, że 90% beatów to zapychacze albo jakieś chujowizny. Przykładowo taki DMX, zajebisty mc, uwielbiam. Ale wiekszość beatów na jego albumach jest chujowa IMO. A jak weźmie się Nasa to na debiucie każdy beat jest sztosem, później ma takie kosy jak Affiramtive Action, I Gave You Power. W fazie z Diddym w pedalskich ortalionach czy czym tam miał Hate Me Now. Na przełomie 99/00 wyjebał kosę na jednym z najlepszych beatów Premiera - Nas Is Like, Później Got Yourself a Gun, I Know I can. Nawet na materiale z 2004 jest Just a Moment z zajebistym beatem. Wychodzi na to, że na każdej płycie miał jakieś instrumentalne kosy, imo standard lub nawet lepiej niż większość raperów, ale ludzie pierdolą, że jest jakąś ikoną wybierania chujowych beatów.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11205
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: 2rzyn »

Nas ma tak obszerna dyskografie ze dosc latwo mozna dojsc do wniosku ze ma chujowe ucho do bitow.
Debiut jest od tego wyjatkiem ale tam inicjatywe przejeli producenci.
I know i can jest turbo spierdolone przez przez motyw glowny i te wkurwiajace bachory.
A DMX to wiadomo ze mial zjebane bity.

To ze nas na kazdym albumie po illmaticu (nie licze ostatnich plyt) mial max 1-2 sztosy bitowe niczego nie zmienia w diagnozie jego laryngologa.
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9274
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: DoubleB »

nas od bardzo dobrego debiutu równia pochyła. a dmx miał whuj lepsze bity niż nas, oczywiście
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
🥤 DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN 🚘 -> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4073
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: jogi »

Pewnie że nieprawda. It was written jest ultra dobrą płytą i można jej słuchać do dziś bez skipów, potem kilka średniaków i zajebisty Stillmatic, znów kilka so so i bardzo fajne Distant Relatives i mój prywatny klasyk Nasir. Do tego Lost Tapes, a potem miałem hihop w dupie mocno wiec nie wiem co on tam na dobrą sprawę... ale że równia pochyła to nie bardzo.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6306
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: marmolad_k2 »

jogi pisze: 12 lip 2024, 12:25 It was written jest ultra dobrą płytą i można jej słuchać do dziś bez skipów, potem kilka średniaków i zajebisty Stillmatic
Prawda, Lost Tapes mi się zawsze podobało, choć bity to jakieś tam zwykłe pianinka były (ale całkiem przyjemne).
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Smly
Zbanowany
Posty: 483
Rejestracja: 02 gru 2022, 1:38

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: Smly »

Skoro to jeden z najrówniejszych albumów w historii i wszyscy słuchali, proponuję dodać ankietę który kawałek najlepszy, choć pewnie wygra ny state of mind albo the world is yours
Awatar użytkownika
MasterP
Posty: 539
Rejestracja: 04 cze 2019, 19:43
Lokalizacja: 091

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: MasterP »

represent
BOUT IT BOUT IT
2do5
Posty: 8142
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: 2do5 »

mój typ to represent do którego najczęściej wracam, uważam że ma nawet ciut więcej bangerowości od ny state of mind a nas niesamowicie wchodzi w każdą zwrotkę

e:
w szczególności
no doubt see my stacks are fat, this is what it's about
:bowdown:
Ostatnio zmieniony 11 lut 2025, 17:11 przez 2do5, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
zlewam
Posty: 741
Rejestracja: 19 kwie 2019, 18:46

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: zlewam »

life's a bitch :joint:
Smly
Zbanowany
Posty: 483
Rejestracja: 02 gru 2022, 1:38

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: Smly »

U mnie represent chyba drugie po ny state of mind, pierwsza miłość to było the world is yours ale się znudziło trochę
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5937
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: ConeyIsland »

Halftime :joint:
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6306
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Nas - Illmatic (1994)

Post autor: marmolad_k2 »

Represent :bowdown: :bowdown: :bowdown:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
ODPOWIEDZ