Re: Czego teraz słuchają dzieci?
: 21 kwie 2019, 11:26
no nie wiem, poprawcie mnie jeśli się mylę, imo teraz rap dla dzieci (jprdl jak źle to brzmi, wiecie ocb mam nadzieję) nabrał co prawda bardziej hedonistycznego charakteru, ale równocześnie za tą postawą cichaczem przemycany jest etos wybijania się od dna, ciężkiej pracy w sensie robienia niekoniecznie kryminalnych ruchów, żeby na taki styl życia mieć
Z tym akurat bym polemizowal.
Kto im to kurwa pisze, o płycie wydanej w 2018 "do dziś słucha się bardzo przyjemnie" xD Dojrzałość to też wątpliwa kwestia.Bardzo fajny, dojrzały album, który do dziś słucha się bardzo przyjemnie. Pomimo tego, że Tamagotchi leciało w każdym radiu, sklepie, rynku, galerii przez 24/7 to sama płyta osobiście nam się jeszcze nie znudziła i śmiało można ją załączać na słuchawki.
Faktycznie. Może to ludzie są spierdoleni, a nie tylko duża część moich rówieśników. Tylko warto też zauważyć, że nikt nie łapie wczuty od razu jak tylko puści sobie kawałek. Jak kiedyś działał na sebków, ta grupa wciąż istnieje. Tym bardziej, że ten uliczny rap jedynie pokazywał z czym zmaga się każdy z tych uliczników. Tam nie było większego bagna, że jakiś ziomek z polskiego osiedla gdzie wszyscy wiedzieli, że mama rzuca mu pięć ziko w siatce na lody i czipsy za chwile pójdzie zabijać, bo usłyszał piosenki ze stanów. Mądrością jest słuchanie tego co wartościowe, inteligencją zaś nie kreowanie swojego życia bo ktoś coś nawinął w kawałku. Przypierdalacie się, a dobrze wiecie, że dochodzi do takiego gówna, że w podstawówkach czy gdzieś puszcza się popka i jego pizdy nad głową. No nie mówcie mi, że kiedyś na dyskotekach się puszczało takie rzeczy. Zawsze była patologia, ale taka muzyka pozwala podtrzymywać negatywne wartości. Czasy się zmieniają i nie ma co porównywać. Dzieci dążą do seksualizacji już w młodym wieku, generalne spierdolenie jak pokazywanie dupy by być bardziej rozpoznawalną. Jak ktoś wrzucił na naszej klasie takie rzeczy to była beka i szybko ktoś to usuwał zazwyczaj, lub był po prostu wieśniakiem. Teraz zmieniło się to w modę. Nastoletnie kurwy. Żyję w XXI wieku i wiem, jak zachowuje się teraz młodzież i ile osób ma zaburzone postrzeganie autorytetów. To taki "zespół Aspergera", tylko bez większych objawów. Oczywiście patologia wśród młodzieży była kiedyś, też jest teraz - tylko bardziej powszechna, bo postęp umożliwił wszystkim dostęp do wielu informacji. I tutaj nie macie mi co zaprzeczać.
a co jest wartościowe? Kto to ocenia?Mądrością jest słuchanie tego co wartościowe
ależ oczywiście, ze się puszczało, ja tańczyłem sobie do chryzantem złocistych, pocałuj mnie w dupę czy cztery razy po dwa razy na kolonijnych dyskotekachPrzypierdalacie się, a dobrze wiecie, że dochodzi do takiego gówna, że w podstawówkach czy gdzieś puszcza się popka i jego pizdy nad głową. No nie mówcie mi, że kiedyś na dyskotekach się puszczało takie rzeczy.
Zawsze była patologia, ale taka muzyka pozwala podtrzymywać negatywne wartości.
to już paranoją jakąś zawiało, chyba trochę wyolbrzymiasz problem i znowu - nie ma co zwalać winy na muzykęTeraz zmieniło się to w modę
to szkoda, że nie żyłeś w USA w latach 60/70, wtedy byś zobaczył co to rewolucja seksualna, dzieci kwiaty, powszechne ćpańsko i spanie z kim popadnie a jakoś to pokolenie było w stanie sobie w życiu poradzić i USA nie upadłoŻyję w XXI wieku i wiem, jak zachowuje się teraz młodzież i ile osób ma zaburzone postrzeganie autorytetów.
no a mi się wydaję, że jednak taka prawdziwa patologia jest zdecydowanie mniej powszechna, przestępczość i bezrobocie w kraju spadło w porównaniu do czasu kiedy ja dorastałem, kradzieże już nie są tak powszechne i nie pamiętam już kiedy ktoś z moich znajomych by oberwał za krzywe spojrzenie na ulicy a kiedyś to się zdarzało.Oczywiście patologia wśród młodzieży była kiedyś, też jest teraz - tylko bardziej powszechna
no właśnie dokładnie na odwrót, bo ten dostęp do informacji sprawia, że wszelkie dewiacje, całe zło tego świata jest bardziej widoczne, wszystko masz na wyciągnięcie ręki.bo postęp umożliwił wszystkim dostęp do wielu informacji. I tutaj nie macie mi co zaprzeczać.
i to wychodzi bardzo dobrze w takich dyskusjach, tworzą się bańki informacyjne przez które ludzie myślą, że wszystkie loszki to coorvy bo przecież w internecie wszyscy piszą, że tylko na kasę lecą i zdradzają albo, że każdy zarabia po 10 tysięcy po 3 miesiącach nauki programowania bo przecież w internecie tak piszą, albo że pełno patologii i laski wysyłają wszystkim nagie foty i się kurwią - bo przecież w internecie tyle historii o tym.Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów
Ja pierdole co to za argument... No to dzisiejszy rap w takim razie też można podpiąć pod to z czym się dzisiaj raperzy zmagają XDcukier pisze: ↑23 kwie 2019, 14:05 Tym bardziej, że ten uliczny rap jedynie pokazywał z czym zmaga się każdy z tych uliczników. Tam nie było większego bagna, że jakiś ziomek z polskiego osiedla gdzie wszyscy wiedzieli, że mama rzuca mu pięć ziko w siatce na lody i czipsy za chwile pójdzie zabijać, bo usłyszał piosenki ze stanów.
Traktowanie gangu albani jako rap to jest dopiero przypierdalanie się. U mnie w gimbazie na dyskotekach puszczali Bogini Seksu, więc nie wydaje mi się że to co się dzieje teraz jest jakimś nowym zjawiskiem.Przypierdalacie się, a dobrze wiecie, że dochodzi do takiego gówna, że w podstawówkach czy gdzieś puszcza się popka i jego pizdy nad głową. No nie mówcie mi, że kiedyś na dyskotekach się puszczało takie rzeczy. Zawsze była patologia, ale taka muzyka pozwala podtrzymywać negatywne wartości.
I dlatego w poprzednim poście napisałeś że rap demoralizuje, a kiedyś nie demoralizował
Moda która trwa od lat siedemdziesiątych/osiemdziesiątychcukier pisze: ↑23 kwie 2019, 14:05 Dzieci dążą do seksualizacji już w młodym wieku, generalne spierdolenie jak pokazywanie dupy by być bardziej rozpoznawalną. Jak ktoś wrzucił na naszej klasie takie rzeczy to była beka i szybko ktoś to usuwał zazwyczaj, lub był po prostu wieśniakiem. Teraz zmieniło się to w modę. Nastoletnie kurwy.
Było to miliard razy poruszane nie tylko na slg, ale ogólnie w necie. Wyolbrzymiasz fakty, nasze czasy wcale nie są takie złe, po prostu jedne problemy zniknęły, a pojawiły się inne. Nie twierdzę że nie powinno się walczyć z negatywnymi rzeczami ale pisanie że dzisiaj jest tak źle i że hurr durr młodzież zmierza ku końcowi to po prostu argument na poziomie kurła kiedyś to było pomieszane z flashbackami z pałowania przez MO podczas strajku.
XD