Strona 3 z 4

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 11 cze 2021, 11:56
autor: Zwikk
Największy klasyk w pl rapie , każdy kawałek katowałem za gimbusa i nadal wracam co jakiś czas

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 11:46
autor: Jose
20 lat od premiery, proszę odpalić

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 11:48
autor: aleksy
pewnie, że poleci, dzięki za podbicie

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 13:37
autor: azar
04.Peja Slums Attack - Nie-kocham hip hop (prod. Peja)
:bowdown: zapomnialem juz, ile klasykow bylo na tej plycie.

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 14:46
autor: MalinowyJogurt
:bowdown:

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 15:08
autor: KillerCroc
Rychu tu miał momentami taaaakie flo, zajebisty materiał, regularnie wracam raz na jakiś czas i dla mnie ta płyta jest tym czym dla większości będzie Muzyka Klasyczna Pezeta, Nie Kocham Hip-Hop to chyba mój ulubiony kawałek Rycha. W tamtym okresie powstało wiele klasyków ale żadna nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak ta

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 19:47
autor: ricky
azar pisze: 15 gru 2021, 13:37 04.Peja Slums Attack - Nie-kocham hip hop (prod. Peja)
:bowdown: zapomnialem juz, ile klasykow bylo na tej plycie.
automatycznie uslyszalem ten refren i zaczalem go nawijac pod nosem xD odpalam se to wlasnie z CD, a co mi tam

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 19:50
autor: Bolo
BIAŁY CHŁOPAK Z CZARNA BLUZĄ NA JAPOŃSKIM SYSTEMIE
Oraz

JEST JEDNA RZECZ DLA KTÓREJ WARTO ŻYĆ
PIWO
I NIE ZMIENIA SIĘ NIC


tak było

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 20:15
autor: DoubleB
"Na Legalu" to ogromny przeskok w porównaniu do "I nie zmienia się nic", nie wiem czy nie największy w karierze Rycha, pod względem produkcyjnym, tekstowym, flow, w połączeniu z famą z Blokersów wyjebało system.
Dobrze że zostawili Głuchą Noc, dobrze że od nowa nagrali 90% wokali jak gdzieś po drodze dysk im strzelił. Peja mówił kiedyś u Rawicza, że gdyby Na Legalu nie wypaliło to by rzucił rap i okradał ludzi xD
Jakoś na tej płycie czuję pozytywny wajb w większości, na poprzedniej płycie był bardzo przytłaczający, momentami wręcz depresyjny (i tak ją lubię).
Nie-kocham hip hop i Randori - moje faworyty. No i Egoiści, ale to Na Legalu Plus.

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 gru 2021, 20:30
autor: arboozrap
DoubleB pisze: 15 gru 2021, 20:15 Na Legalu" to ogromny przeskok w porównaniu do "I nie zmienia się nic"
'I nie zmienia się nic' jest jedną z najgorzej wyprodukowanych płyt w polskim rapie i kuleje praktycznie pod każdym względem. Nie wiem czemu skład, który na scenie był już od kilku lat, zdecydował się na wypuszczenie tak źle zrealizowanego albumu. Przecież taka 'Zwykła Codzienność' czy 'CNO' zjadają go na śniadanie praktycznie we wszystkim. Ale i tak lubię 'Dotknij gdzie chcesz', arcybenger Pana Rysia z Jeżyc.

A co do 'Na legalu?' to jest ścisła topka polskiego rapu. Produkcja, która zdefiniowała tą muzykę i kulturę w tamtym czasie, a na pewno 2002 rok, obok 'We własnej osobie' WWO. Szacunek należy się też Delisiowi, bo to on stał za tym, żeby Magiera ogarnął całość produkcji, mimo jego kulawych zagrań. Szkoda, że Peja po sukcesie krążka i 'Wspólnym zadaniu' poszedł grubo w melanż i zaczął sobie niszczyć życie, by ogarnąć się dopiero po 2009, ale cóż.

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 16 gru 2021, 22:04
autor: scam_sakawa
W czasach liceum jak spotykałem się z ziomkami to wykorzystywaliśmy każdą możliwość, żeby w rozmowie używać cytatów z Kolejnego Straconego Dnia.

Gdyby miał na miarę mundur, to by wyglądał jakoś jeszcze
A tak się prezentuje kurwa przekomicznie śmiesznie


O tej płycie zostało powiedziane wszystko, w 2003 roku słuchałem na obozie sportowym z walkmana, po dzisiaj co jakiś czas zagości któryś kawałek.

Głuchą Noc znał każdy, teraz (prawie) też.

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 17 gru 2021, 0:46
autor: potter
piękne czasy, pierwsza płyta rapowa którą kupiłem mając te 11 lat i do dziś większość na pamięć

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 27 lut 2022, 8:34
autor: Bryx Fenrir
https://www.youtube.com/watch?v=DnFBj4d ... lumsattack

Peja/Slums Attack - Egoiści (Demo Remix)


A to taka ciekawostka :D

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 26 maja 2022, 2:13
autor: eddy_wata
azar pisze: 15 gru 2021, 13:37 04.Peja Slums Attack - Nie-kocham hip hop (prod. Peja)
:bowdown: zapomnialem juz, ile klasykow bylo na tej plycie.
ja pierdole jak ten bicik wchodzi

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 26 maja 2022, 10:40
autor: CobraBOY
Opus magnum Rycha? Najprawdopodobniej.
Właściwy wybór
Być nie mieć, Nie-kocham hip hop, Kolejny stracony dzień, Jest jedna rzecz, Głucha noc, Randori, Mój rap, moja rzeczywistość, fantastyczne numery z duszą, teksty znane do dziś na pamięć, pare razy w roku chwyta mnie na odświeżenie tego klasyka

Za sześć stów zapierdalasz, na opłaty Ci nie starcza
Nie dożyjesz 60, zmarszczysz się jak pomarańcza
...
Sprawdź wodę w basenie, jakieś twarde suty wyszczyp
Bo to co zobaczyłeś zdało ci się tylko przyśnić
Ciepły jesienny wiatr rozwiał wszelkie wątpliwości
Fata kurwa ta morgana, czas wyskubać oszczędności
---
Mijam kolejną krzyżówkę, na pasach widzę Sajgon
Fury na piskówach gnają, nie stają, wyprzedzają
Pieszych zabijają, rzucam mięsem i przyśpieszam
---
Zasypiam się i budzę
---
Gadka szmatka, ege-szege, eszte-meszte, dzwoni Wiśnia
---
Chwiejnym krokiem odbijam kursem przez ciemne ulice
Na uszach Masta Ace – nowojorskie tajemnice
Wbijam się w czterdziestkę, ledwo już na oczy widzę
Klapnąłem se na końcu, ucinam małą drzemkę
Je-je-je, ten Masta daje pięknie
Znowu chce mi się siuru, chyba za chwilę pęknę
Dzisiaj zbyt dużo browarów i tematów typu Chronic
Wrzucam nową taśmę w walkman firmy Panasonic
Na dobranoc na wyciąg wolne tracki Ghostface'a
Tu jest najlepiej i nieważne, gdzie mieszkam
I tak jak u Cube'a to był całkiem dobry dzień
Najebany w trzy dupy jak Snoop Dogg na Dre Day :bowdown: :bowdown:


Widać, że Rogal DDL wiele czerpał z poezji księcia Jeżyc. 10/10

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 26 maja 2022, 18:28
autor: Patryk233
Tak wgl słuchałem wczoraj dissu Ryśka na Peje Frajerhejt /DTKJ. Długo tego nie słuchałem i japierdole, ale on go zjadł. Nie dziwię się, że beef zrył banie Tedemu.

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 26 maja 2022, 18:39
autor: CobraBOY
@Patryk233 w tamtym momencie nie było mocnego na księcia Jeżyc, może nie kleił jakichś mega super punchy, ale wkurwienie na wokalu, charyzma, energia, zabijał tym jak 2Pac w Hitem Up( wiem, że jako diss to jest jeden z najgorszych w historii, jednak swoją rolę upokorzenia rywala jako tako spełniło)

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 15 lip 2022, 13:26
autor: sebring
medi top glon zawsze brzmi dla mnie jak jakiś polski wannabe method man xdddd

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 09 wrz 2022, 22:27
autor: DoubleB
płyta nie do podjebania, przed chwilą po raz enty przesłuchałem ją całą. bity rysia + teksty rysia to mieszanka tworząca jedyną w swoim rodzaju miksturę, która zdarzyła się powtórzyć jeszcze jedynie na wspólnym zadaniu. zasłużenie kamień milowy kariery, prze-je-ba-ne gówno

Re: Peja/Slums Attack - Na legalu? (2001)

: 09 wrz 2022, 23:54
autor: quasimoto
Pisałem kiedyś, że to nasz polski Illmatic i chyba tak dla mnie zostanie. Nie lubiłem nigdy tej płyty jak 95% polskiego rapu i dalej jej nie lubię, ale ona ma coś w sobie. (Zaznaczam, Illmatic uwielbiam!)