Re: Gucci Mane
: 15 lis 2020, 22:28
Usunięto
Nawet jeżeli to w obliczu ostatnich zgonów to dobrze. Może kilku młodych raperów pożyje dłużej.crbn pisze:Niezłe zakończenie beefu, gdy wcześniej Gucci przy nim Truth puścił.Zagrali So Icy, bo im Verzuz zapłacił i tyle pewnie.
Gucci przecież wyraźnie powiedział na tym nagraniu, że podczas negocjacji postawił sprawę jasno - puszczam Truth albo nie ma porozumienia. Jeezy się na to zgodził, co nie zmienia faktu, że po zagraniu tego numeru ewidentnie czuł się dotknięty. Natomiast cała sprawa oficjalnego zamknięcia beefu, zagrania So Icy i wymienienia się na koniec kurtuazyjnymi uprzejmościami to tak jak zaznaczył Miechu bardzo ważna rzecz w świetle ostatnich zgonów raperów i to była jedna z motywacji dlaczego wykonali taki ruch. Z resztą ten konflikt mógł być zamknięty lata temu jak jeszcze młody Waka Flocka robiły burdy w ATL i Jeezy z Guccim się spotkali (wspomina o tym sam Gucci w swojej biografii, którą z tego miejsca polecam).
Jeezy zmiótł go hitami, które zaistniały w mainstreamie. Ten gość mixtejpem i albumem (Ready to Die + TM101) zrobił z trapu w tamtym czasie jedną z najgorętszych rzeczy w rapie. Pod względem hitów to zawsze Jeezy przodował, ale faktem jest, że nie miał chęci i smykałki do współpracy z nowymi, młodymi artystami. I Gucci w tej kategorii był najbardziej płodnym raperem, a w połączeniu z zalewem mixtejpów które wychodziły podczas jego ostatniej odsiadki stał się dla młodych słuchaczy (i młodych raperów, którzy też nimi byli) tym ulubionym. To reanimowało jego karierę, bo w 2013 po tym meltdownie, który zaliczył na Twitterze nie było co zbierać - koledzy z branży obrażeni, sprzedaż ostatnich materiałów słaba, uzależnienie od leanu i wisząca nad głową perspektywa kilkuletniej odsiadki.