Schafter
Re: Schafter
zrupcie osobny temat może
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."

pieseczek dla ślizgawkera

Re: Schafter
Nie mam pojęcia, jakie to ma znaczenie?
E:
E:
Dopuszczam, przecież to nic złego, sęk w tym, że te bity są niemal 1:1 i to kolejna taka akcja schaftera, więc ten argument, że to tylko i wyłącznie ten sam sampel średnio w tym przypadku przekonuje.chujkurwa pisze: ↑19 cze 2019, 20:00 nie wiem, nie dopuszczacie do głowy tego, że ja sobie do szuflady na przykład robię jakiś bit z sampla, który poznałem digując jakąś latynoską muzykę z lat 70-tych i rok później słyszę numer na yt, gdzie też jest tam sampel? Mam na podstawie tego uważać, że ktoś mnie splagiatował, czy oryginalny twórca utworu powinien to powiedzieć?
Re: Schafter
W obecnych czasach powstaje pierdyliard utworów muzycznych, które są publikowane w necie w różnych serwisach (YouDupe, Soundcloud). Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że nawet robiąc bit od zera, ktoś inny ustawi wszystko prawie tak samo. I kto wtedy jest oryginał, a kto duplikat? Niestety, teraz twórca bawiący się samplami musi być gotowy na to, że koło niego może się zrobić gównoburza.chujkurwa pisze: ↑19 cze 2019, 20:00 nie wiem, nie dopuszczacie do głowy tego, że ja sobie do szuflady na przykład robię jakiś bit z sampla, który poznałem digując jakąś latynoską muzykę z lat 70-tych i rok później słyszę numer na yt, gdzie też jest tam sampel? Mam na podstawie tego uważać, że ktoś mnie splagiatował, czy oryginalny twórca utworu powinien to powiedzieć?
[mention]djniemal[/mention] bity ci kradnom
Siemano, stolica WWA, a nie Waszyngton,
Jeśli chodzi o hajs jestem je**ną maszynką
Jeśli chodzi o hajs jestem je**ną maszynką
Re: Schafter
No ale przecież [mention]Jose[/mention] już wyjaśnił - gdyby to była jedna taka sytuacja rozeszłoby się po kościach, ale teraz to wygląda tak, że wystarczy wystarczająco głęboko polurkować, i każdy kawałek się znajdzie na jakimś raper ze stanów type beat na youtubie bądź soundcloudzie.
Re: Schafter
Spoiler

Re: Schafter
Oczywiście jestem za szafterem i również on jest twórca bitu.
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
We gon' be okay
Re: Schafter
pozdro szafter nie daj sie HEJTEROM
Re: Schafter
ile razy jeszcze zrozumiecie jezeli ktos kupil sampel/paczke to juz wtedy jest jego producja?
Ostatnio zmieniony 20 cze 2019, 11:45 przez luk0as, łącznie zmieniany 1 raz.
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
We gon' be okay
- Moltisanti
- Posty: 4819
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Schafter
To jest dziwna akcja i otwiera ciekawą dyskuję, bo ja kumam że on kupuje bity (nie sample tylko bity, umówmy się xd) i je w jakiś sposób modyfikuje pod swoją stylówkę. No i co teraz, coś z tym bitem mimo wszystko zrobił. W teorii najlogiczniejszym byłoby podpisać się jako producent wykonawczy a typa od paczki wpisać jako bitmejker. No ale ten typ od paczki to jakiś totalny random o nicku Jaszczu1337 i on nawet nie chce być wpisanym tylko chce siano za paczkę i opchnąć ją jak największej ilości ludzi, a reszta go jebie
Muzyka stała się tak masowa, że nieważny jest skill producencki tylko ucho do bitów, osłuchanie z muzyką i chęć wielogodzinnego przesłuchiwania soundclouda i paczek w poszukiwaniu perełki. Dla mnie ważny jest efekt i muzyka szaftera jest super, ale podpisywanie się jako prod. Schafter jest niepoważne i że w ogóle ktoś tego broni to
Muzyka stała się tak masowa, że nieważny jest skill producencki tylko ucho do bitów, osłuchanie z muzyką i chęć wielogodzinnego przesłuchiwania soundclouda i paczek w poszukiwaniu perełki. Dla mnie ważny jest efekt i muzyka szaftera jest super, ale podpisywanie się jako prod. Schafter jest niepoważne i że w ogóle ktoś tego broni to
Re: Schafter
w normalnym świecie wtedy wpisujesz co-prod, albo pełne creditsy - a nie kurwa bit i słowa schafter
- Moltisanti
- Posty: 4819
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Schafter
Przeciez ten p r o d u c e n t ze screena jest takim samym kasztanem jak schafter nierozumiejacym czym jest sampling wiec po co w ogóle z nim rozmawiać. Jeszcze ta puca do nie niego 
- bloodyhell
- Posty: 3045
- Rejestracja: 20 kwie 2019, 13:40
Re: Schafter
zrozum kurwa nie zajebalem tego bitu, to jest S A M P L I N G niedouczony bucu jeden z drugim, a że brzmi toczka w toczke jak future type beat 2016 by beatmaker04 co ma 2tys. wyświetleń to chuj wam do tego nara
Re: Schafter
[mention]luk0as[/mention], ale nikt nie zarzuca schafterowi, że to, co robi jest "nielegalne", bo to byłoby dziwne kryterium w rapie, czyli gatunku, w którym liczba nieczyszczonych sampli jest olbrzymia. Legalne byłoby też to, gdybym ja sobie kupił tę paczkę, odtworzył bit po swojemu i byłoby (prod. Jose). Legalne? Owszem. Czy można byłoby mnie uznać za dobrego producenta? Niekoniecznie.
Chodzi o to, że schafter to być może złodziejaszek kradnący patenty na bity (w co wątpię) albo jest leniuszkiem, który niewiele robi, by napracować się nad bitem (bardziej prawdopodobne).
W sytuacji nr 1 byłoby to o tyle głupie, że musiałby spędzać ileś czasu na soundcloudzie i szukać bitów po to, by je później reworkować (bo jednak to inne bity, zarówno DVD, jak i hot coffee, łudząco podobne, ale czymś się tam różnią), a na domiar tego musiałby naiwnie liczyć na to, że nikt na to nie trafi. A liczba znalezisk tych "BITÓW NA TYCH SAMYCH SAMPLACH" jest na tyle duża, że schafter musiałby być jakimś gimbusem, myśląc, że to nie wyjdzie. (oh, wait...)
Sytuacja nr 2 jest o tyle "dobra" dla schaftera, że nikt nie nazwie go złodziejem. Kupił sample, dołożył swoją perkę, efekty, przyspieszył coś tam i pyk, jest bit. Gość po drugiej stronie globu zrobił to samo, wyszło łudząco podobnie. Jestem skłonny uwierzyć w przypadek. Ale to już drugi taki przypadek, więc coś mi tu, kurczę, śmierdzi. A kolejna sprawa jest taka, że schafter kreuje się na super producenta, na tego, który "sampluje jazz", na wizjonera, to samo zresztą robią jego fani (w tym ja), a okazuje się, że ta jego produkcja to kupno paczki, nieobrobiony sampel i kilka cegiełek w FL'u.
Wiadomo, mamy 2019, nie każę mu samplować z winyli, bo takie rzeczy są zarezerwowane na płyty Galeria - Lubelski Styl, ale zacząłem mieć sporą wątpliwości, co do jego bitów.
A co do tego, jak wykorzystuje się sample, to jeden przykład:
Oryginał
Bit nr 1
Bit nr 2
Bit nr 3
Ten sam sampel, inne podkłady. Dlatego nie kupuję tego tłumaczenia, że to tylko "ten sam sampel", bo to "ten sam sampel i jego wykorzystanie", a to jest już niefajne.
Chodzi o to, że schafter to być może złodziejaszek kradnący patenty na bity (w co wątpię) albo jest leniuszkiem, który niewiele robi, by napracować się nad bitem (bardziej prawdopodobne).
W sytuacji nr 1 byłoby to o tyle głupie, że musiałby spędzać ileś czasu na soundcloudzie i szukać bitów po to, by je później reworkować (bo jednak to inne bity, zarówno DVD, jak i hot coffee, łudząco podobne, ale czymś się tam różnią), a na domiar tego musiałby naiwnie liczyć na to, że nikt na to nie trafi. A liczba znalezisk tych "BITÓW NA TYCH SAMYCH SAMPLACH" jest na tyle duża, że schafter musiałby być jakimś gimbusem, myśląc, że to nie wyjdzie. (oh, wait...)
Sytuacja nr 2 jest o tyle "dobra" dla schaftera, że nikt nie nazwie go złodziejem. Kupił sample, dołożył swoją perkę, efekty, przyspieszył coś tam i pyk, jest bit. Gość po drugiej stronie globu zrobił to samo, wyszło łudząco podobnie. Jestem skłonny uwierzyć w przypadek. Ale to już drugi taki przypadek, więc coś mi tu, kurczę, śmierdzi. A kolejna sprawa jest taka, że schafter kreuje się na super producenta, na tego, który "sampluje jazz", na wizjonera, to samo zresztą robią jego fani (w tym ja), a okazuje się, że ta jego produkcja to kupno paczki, nieobrobiony sampel i kilka cegiełek w FL'u.
Wiadomo, mamy 2019, nie każę mu samplować z winyli, bo takie rzeczy są zarezerwowane na płyty Galeria - Lubelski Styl, ale zacząłem mieć sporą wątpliwości, co do jego bitów.
A co do tego, jak wykorzystuje się sample, to jeden przykład:
Oryginał
Bit nr 1
Bit nr 2
Bit nr 3
Ten sam sampel, inne podkłady. Dlatego nie kupuję tego tłumaczenia, że to tylko "ten sam sampel", bo to "ten sam sampel i jego wykorzystanie", a to jest już niefajne.
Re: Schafter
gościu z soundclouda ma racje: WACK AS FUCK
ja to nadal myślę że to jakieś zbiorowe prowo przecież to jest takie marne że ja jebie
Schafter jest wack twoja płyta trash
i jebać złodziejaszka
ja to nadal myślę że to jakieś zbiorowe prowo przecież to jest takie marne że ja jebie
Schafter jest wack twoja płyta trash
i jebać złodziejaszka
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Schafter
ale się z tego drama zrobiła, polska rapgra i "dziennikarstwo" muzyczne na fb na jednym obrazku
na chuj się w ogóle Schafter tłumaczy skoro nie ma sprawy (i żeby było jasne, fanem nie jestem)
na chuj się w ogóle Schafter tłumaczy skoro nie ma sprawy (i żeby było jasne, fanem nie jestem)
Re: Schafter
o kurcze kurcze, to ja nie wiedziałem że jak kupuje sobie bicik i ustawiam aranż pod siebie w ścieżkach to mogę już się nazwać producentem bitu, ale miło
zapraszam do sprawdzenia
https://youtu.be/5s5QPZM7Pec
https://youtu.be/5s5QPZM7Pec
Re: Schafter
"Sampling to fundament muzyki hip-hop"
Teraz jak zobaczę gdzieś "prod. Schafter", to będzie zaśmiane
Siemano, stolica WWA, a nie Waszyngton,
Jeśli chodzi o hajs jestem je**ną maszynką
Jeśli chodzi o hajs jestem je**ną maszynką














