tommyKing pisze: ↑12 maja 2020, 21:40Kto nie był za młodu truskulem niech pierwszy rzuci kamieniem. Ja na moje szczęście szybko poznałem brzmienia inne niż nowojorskie, choć pierwsze podejścia do 808's i subbasów były bardzo bolesne dla uszu.
Jako słuchacz Snowmana, T.I. oraz Cash Money z automatu nie zostałem wielkim fanem (jak na tamte czasy barbarzyńskiego) Flockaveliego, bo w ogólnym rozrachunku był dla mnie brzmieniowo po prostu za ciężki i prosty lirycznie, a i byli też słuchacze Gucciego do których Waka nie trafiał, także to nie jest tylko dyskusja o byciu truskulem w 2010. Waka zaczął do siebie przekonywać po video wywiadach gdzie okazało się, że nie jest wiecznie spiętym typem chcącym rozjebać ci łeb, ale normalnym wyluzowanym gościem, który z dystansem podchodzi do swojej twórczości (to była miła odmiana, bo wtedy wszyscy podchodzili śmiertelnie serio do swojego wizerunku). Gucciego też wtedy nie mogłem za bardzo słuchać, bo mi przeszkadzało jego seplenienie, a takie Writing on The Wall 2 było dla mnie po prostu nudne i dopiero po latach przekonałem się do tego materiału.
Young Chopa za to od początku doceniłem.
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 14 maja 2020, 16:12
autor: Parlae
Z tym mindsetem to nie do końca prawa. Tzn. stary Ślizg faktycznie był mocno truskulowy w tamtych czasach (wiem bo lurkowałem) ale na rapgrze ludzie się jarali. I padło całkiem sporo celnych opinii już wtedy:
To jest kurwa drugie FLOCKAVELI, czyli mamy już 2 biblię trapu kurwa
Ja w sumie też na początku hejtowałem Flockaveli, doceniłem z czasem. Mało jest tak mocno odjechanych albumów jak te 2.
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 18 gru 2020, 15:41
autor: Whtn
dzisiaj 8 latek minęło od premiery tego arcydzieła I know I'm finally rich
But ain't a damn thang gonna change (no)
Me and my boys still bang (Bang Bang)
We'll clap a nigga up no range (I’m finally rich)
ciary za każdym pierdolonym odsłuchem
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 18 wrz 2021, 23:45
autor: HawkEm
mimo ze bardziej porwal mnie rok pozniej wydany album Almighty So, gdzie kurwa krążki takie jak; me z tadoe, blew me high albo i kno, zabierają mnie na wycieczke jak po DMT to kurwa finally rich nakierowało na dobry kierunek tego pierdoloego hop hopu. Kiedyś ogladajac jeden z performencow drejka(natrafiłem tam przypadkiem, mam go w huju), gdzie sosa wystapil jako gosc przeczytałem komentarz, ktory szedl tak; "Imagine this he was a 16 year old kid from Chicago on top of the whole fucking world" No kurwa ja nie mam słow co ten przedstawiciel 3hunny narzucił tempo na ten przemysl. CO tam sie musialo odpierdalac na tym chicago stricie i ile ziomkow koles potracil, że z bomby nie schodzi i tak chief keef jest smart w huj, bo wiedzial czego chce od zycia i wyrwal sie ze stritu i pierdoli beefy i zaczepki jakies, żyje sobie na woodlanhills pije se pinte kody dziennie i jara uncje loudu z bliskimi. Mam nadzieje, ze ten kretyn durkio troche wyhamuje ze sneaky dissowaniem swoich oppsow, bo tez potracil rodzine typu nuski czy tera d-thang. Pamietam jako zajarany malolat ujarany skunem siedzialem i czytalem reddita. Pomyslcie sobie jak wjezdzaly te wszystkie historie jak np BiteDown, ktory wkruwil sie i zastrzelil swoja ciezarna babe wraz z jej bratem czy kims tam i postrzelil rodzicow, szkoda tez kurwa bo dzisiaj L'A DAY jest, moim zdaniem to zmarnowany potencjal w huj, ale tak juz jest, bumpujesz jakis set=licz sie z utrata zycia. Spojrzcie na Ducka, ktory kurwa robil niezle albumy to remixowal cozarta krazki pokroju fool ya. Glupio zaszedł, bo zamaist spierdolic stamtad to koles dissowal jeszcze swoich oppsow, zamiast zajac sie rodzina i zyc sobie gdzies w pizdu dalej, a nie na peryferiach. U tego dziada w wywiadzie DjVLad wypowiadal sie, że nie ucieknie z chicago, bo moze na dobra sprawe zginac wszedzie, szkoda, ze dla tego kolesia liczyl sie respect u zuli, ktorzy mu reka na stricie podadza, no coz koniec pierdolenia bo sie rozmarzylem troche, ale budze troche t emat pozdro.
I cant handle no liquor
but these bitches can't handle meeeeeeeeeeee
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 18 paź 2021, 17:00
autor: instinkt
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 19 paź 2021, 3:11
autor: vampmoney
Jedyny utwór muzyczny
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 19 paź 2021, 7:48
autor: sebring
single na tym albumie to jebane MONUMENTY, ale jako całość to dla mnie poza top 5 sosy zdecydowanie, wolę go jak odpala tryb ostrej odklejki, tutaj jeszcze nie wycpal się na tyle i trochę zbyt zachowawcza jest ta płyta, no ale najlepsze dopiero przed nim wtedy było
o swoją drogą track z frenchem fest niedoceniony jest
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 15 paź 2022, 3:45
autor: 8na10
patrzcie co @Chojny pisał przed premierą 10 lat temu:
"keef to śmieć największy (chociaż nie, przypomniał mi się future), ale popełnił w tym roku dwa numery ("love sosa" & "i'don't like") okupujące 1 i 2 drugie miejsce na mojej liście "guilty pleasure roku 2012". całość pewnie będzie zbyt męcząca, ale sprawdzę z ciekawości"
Dodano po 4 minutach 48 sekundach:
a tu wypowiedz @jogi
"Sieah - czekam na propsy dla tego gówna."
Dodano po 3 minutach 31 sekundach:
dobra, to mnie rozbawiło
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 15 paź 2022, 3:50
autor: vampmoney
Kontynuacja
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 15 paź 2022, 7:45
autor: Groszek
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 15 paź 2022, 13:16
autor: Jose
@8na10 recenzje na Popkillerze ogarnij
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 15 paź 2022, 14:32
autor: fromage
Bardzo uwu
Bardzo oddaje
Keti period czemu sie przypierdalasz do kozarta cyko?
O BLAA
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 16 paź 2022, 21:46
autor: vampmoney
Jose pisze: ↑15 paź 2022, 13:16
@8na10 recenzje na Popkillerze ogarnij
klasyk to jest
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 18 paź 2022, 15:04
autor: 8na10
znam to gówno, raz na rok se odpale i brechtam z tym fulkapistów
a dzisiaj dokładnie 10 rocznica love sosa:
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 19 paź 2022, 13:22
autor: vampmoney
Tak jak pisałem przy 9 rocznicy, jedyny utwór muzyczny
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 04 gru 2022, 12:28
autor: luk0as
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 12 gru 2022, 10:39
autor: Jose
Zapraszam na nasze pierdololo o "Finally Rich"
Re: Chief Keef - Finally Rich (2012)
: 12 gru 2022, 10:41
autor: 8na10
jak takie niggacorowe tematy to mogłeś zaprosić jakiegoś vampmoneja do nagrywki, gość ma pierdolca na tym punkcie