Paluch x Chris Carson - PCC 3.0 (2026) [Zapowiedź]
- v3sp347ine
- Posty: 179
- Rejestracja: 20 kwie 2026, 19:33
Re: Paluch x Chris Carson - PCC 3.0 (2026) [Zapowiedź]
Nie wiem czy dam radę przesłuchać 24 tracki o tym samym, z tym samym flow i tekstami jak z generatora, może Carson uratuje, zdam relację później
Jezus Maria, styl jak krezus
Re: Paluch x Chris Carson - PCC 3.0 (2026) [Zapowiedź]
Nie no połowa płyty to tylko PCC3, druga to PCC2.5, sprzed roku-dwóch.v3sp347ine pisze: ↑12 sie 2026, 14:06 Nie wiem czy dam radę przesłuchać 24 tracki o tym samym, z tym samym flow i tekstami jak z generatora, może Carson uratuje, zdam relację później
Btw. wnioskuję o wywalenie "Zapowiedź" z tematu w związku z premierą ze dwa miesiące temu.
- v3sp347ine
- Posty: 179
- Rejestracja: 20 kwie 2026, 19:33
Re: Paluch x Chris Carson - PCC 3.0 (2026) [Zapowiedź]
No może w przypadku kogoś innego byłaby to różnica, że to inne płyty, w przypadku szczerbatego łaka nie. Na 7 numerze mi się znudziło
Jezus Maria, styl jak krezus
- marmolad_k2
- Posty: 7282
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Paluch x Chris Carson - PCC 3.0 (2026) [Zapowiedź]
Może Kizo uratujev3sp347ine pisze: ↑12 sie 2026, 14:06 Nie wiem czy dam radę przesłuchać 24 tracki o tym samym, z tym samym flow i tekstami jak z generatora, może Carson uratuje, zdam relację później
Niezła ochrona rapu czy tam kompromitacja cwela, że go na płytę zaprasza, następny Walikończuk czy Fagata?
Re: Paluch x Chris Carson - PCC 3.0 (2026) [Zapowiedź]
Nie no, niezależnie od nudy to dla mnie siłą rzeczy 2 inne albumy i połączenie tego razem to rzyg w cholerę.v3sp347ine pisze: ↑12 sie 2026, 14:53 No może w przypadku kogoś innego byłaby to różnica, że to inne płyty, w przypadku szczerbatego łaka nie. Na 7 numerze mi się znudziło
Tak jak 2.5 słuchało mi się okej i dosyć przyjemnie jako taki background do jazdy samochodem czy czegoś takiego, tak 3.0 totalnie nie pasuje do poprzedniczki i tylko pojedyncze kawałki jakkolwiek odpowiadają.
ochrona rapu = kompromitacja cwela.
W sensie ogólnikowym to jebać twardogłowe dawne czasy i wszelakich twardogłowych, którzy robią jakieś spiny o muzykę, jej gatunki, to co nią jest a co nie, i kto może ją tworzyć.
Niezależnie jaki typ muzyki i kto tam za jej strażnika chce robić



