Wilku - My, myself and I (2006)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Karleone
Posty: 735
Rejestracja: 31 sie 2025, 22:32

Re: Wilku - Me, myself and I (2006)

Post autor: Karleone »

bez kitu hahahaha :lol:
Awatar użytkownika
Raph
Posty: 357
Rejestracja: 10 maja 2019, 12:15
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wilku - Me, myself and I (2006)

Post autor: Raph »

Legendarna płyta - szkoda, że Wilku po niej porzucił ten styl :(
aka anthony hotbeats / skwer represent
zuperhero
Posty: 2451
Rejestracja: 06 maja 2019, 22:08

Re: Wilku - Me, myself and I (2006)

Post autor: zuperhero »

camzat pisze: 06 lis 2025, 18:53 Ponoć eldo z zazdrości połamał i zjadł jedynego fizyka po czym popił taterką
i zagryzł koniczyną
Awatar użytkownika
kendo
Posty: 349
Rejestracja: 24 lut 2023, 12:57
Lokalizacja: SP. PRACY im. BORÓW TUCHOLSKICH

Re: Wilku - Me, myself and I (2006)

Post autor: kendo »

Pamiętam, że gdy to wyszło byłem mocno wkręcony w twórczość Leszka, to w końcu było już po wydaniu "Eterni" i "CKCUA", więc nie dziwota. Wilku jawił mi się za to jako taki śmieszek-ulicznik, patrzyłem więc na niego z góry. Ziomek, który wiedział o mojej admiracji dla Eldo-prezidento, z kolei sam był miłośnikiem ulicznych klimatów, puścił mi ich wspólny numer z tej płyty ("Magia książek").

Że nie spadłem z krzesła, zawdzięczam jedynie temu, że na krześle wtedy nie siedziałem. Musiałem zrewidować poglądy na temat Wilka - takiej wrażliwości i erudycji nigdy bym u niego nie podejrzewał. Przejrzałem pobieżnie spis utworów, dałem uznanie oczami (takie wieesz) i oddałem opakowanie ziomkowi. Tu też mam pytanie, może ktoś ma lepszą pamięć - była tam książeczka z tekstami, czy raczej taka bieda wersja i tylko okładka i spis utworów?

Ciekawe, ile w tym przypadku, a ile świadomego działania Wilka, że nie ma tego wydawnictwa na strumieniach, a fizyki to pewnie na palcach obu rąk można policzyć, ale chyba śmiało można napisać, że Wilku WDZ >> Mick Jagger.
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6235
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Wilku - My, myself and I (2006)

Post autor: marmolad_k2 »

No niestety nie były to dobre czasy dla tego typu muzyki - Eldo do dziś mówi, że CKUA to jego najlepsza płyta, a najgorzej się sprzedała, o płycie Wilka to już w ogóle mało kto pamięta. Szkoda że przez nikłą popularność tej płyty Wilku odbił w przeciwnym kierunku artystycznym...
@Jose może jakaś strefa klasyków?
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
ODPOWIEDZ