Strona 3 z 5

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 26 sie 2025, 16:05
autor: xou
powtarzalność: podobnie jak z filmami, książkami, podrożami, jest ograniczona liczba rzeczy, które można wymyślić, a później ich doświadczyć. historie, dialogi, fabuła, gameplay powtarzają się i gry nie cieszą już jak za dzieciaka, bo "gdzieś to już widziałem"

wiedza i wyobraźnia: podstawowa znajomość game designu (wystarczy kilkadziesiąt przeszniętych gier) obnaża wirtuany świat ze swojej magii i sprowadza do linijek kodu i scenariusza w Wordzie. to już nie jest wspaniałe wejście w ten inny swiat i chłonięcie go takim, jakim jest, a mimowolne rozbrajanie tego oszustwa krok po kroku. brakuje tej dziecięcej wyobraźni

świat zewnętrzny: realne obowiązki, plany na życie i rozterki nie pozwalają, aby w pełni zanurzyć się w grę. za dzieciaka można było poudawać, że świat gry jest najważnieszy, bo od ogarniania rzeczy poważnych były osoby starsze, ale teraz to my jesteśmy tymi starymi. nieustający niepokój z tyłu głowy, że "coś trzeba" wystarczy, żeby popsuć sesję. do tego dochodzi presja życia codziennego i społeczeństwa = wyrzuty sumienia, że czemu ja gram, skoro mógłbym ćwiczyć

rozproszenie i zmęczenie: może nie dotyczy to gier wszystkich, ale na pewno takich, które wymagają dłuższego skupienia (mnogość dialogów, powolny gameplay, zagadki logiczne etc.); skupienie się na wymagającej grze po 8h pracy bywa trudne, bo to przecież kolejne obciążenie dla mózgu. jeśli ktoś też uległ krótkim formom rozrywki i wszechobecnej dopamince, to ma tutaj dodatkowo przejebane

oczywiście są tez konkretne aspekty samych gier, które powodują, że w gry gra się gorzej, tak jak na przykład w multiplayer meta, matchmaking czy p2w.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 27 sie 2025, 18:01
autor: phobos
upgradowanie gearu w grach action rpg typu assassins creed wkurwia i jest totalnie niepotrzebne, to powinna być kwestia kosmetyczna, ewentualnie funkcjonalna (mieczem walczy się inaczej niż toporem itd.), ale jakieś statsy, no to kurwa mać@Bolo

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 27 sie 2025, 23:57
autor: chuj
-absurdalnie pedalskie designy wszystkiego, z roku na rok coraz bardziej bezjajeczne i coraz bardziej takie nwm, zamerykańszczone na wzór mojej top1 obrzydliwości czyli nowoczesnej estetyki superheroes w wydaniu marvel dc. podam przykład fantasy - weźcie zobaczcie designy zbroi z diablo 2 i porównajcie z diablo 3. o tym mówię. teraz wszystko musi być takie hiper super mega do potęgi epickie, ale nie zajebiście epickie, tylko tak komiksowo młodzieżowo kolorowo epickie. a najgorsze jest to, że ludziom to się chyba podoba. i potem masz te zajebista zbroje w tym skyrimie czy innym dragon age i chodzisz po mieście pomiędzy normalnymi strażnikami ubrany jak pieprzony sauron w interpretacji disney pixar, blehh.

natomiast odnosząc się do waszej dyskusji - imo żeby gry nie nudziły po 30tce to muszą być spełnione 3 warunki

1 - musisz grać w to co może być przedłużeniem twojej pasji i inspiracją dla życia realnego. ja np interesuje się historią i praktycznie każda gra w którą gram zazębia się z tym co mnie autentycznie interesuje. nie wyobrażam sobie grać w coś kompletnie od czapy - np multiplayerowe gierki nintendo, jak miodne by one nie były, czy inne gierki turniejowe, które sprowadzają się do jak najszybszego wykonywania mechanicznych czynności.

2 - musisz grać na konsoli. kiedyś gardziłem tym modelem, ale jednak im człowiek starszy tym bardziej ceni se swoją wygodę. nie wyobrażam sobie, że wracam po pracy i zasadiam przed kompem, garbię sie przy monitorze metr od mojej mordy, latam w tych erpegach po klawiaturze we wszystkie strony - no nie. jednak kanapa, pufa na nogi, stolik obok to jest jakieś dobro cywilizacyjne.

3 - musisz grać i słuchać do tego audiobooków / podkastów. imo to się świetnie dopełnia. załączam se na słuchawki jakieś dzienniki gebelsa, albo inny odcinek real crusades history, albo jakiś wykład, albo debatę, albo prelekcję. nie wyobrażam sobie w dobie informacji przegapiać naprawdę interesujące rzeczy. granie i tylko granie naprawdę daje ci uczucie marnowania czasu więc was rozumiem. tera se bede ogrywał ac odyssey i bankowo bede se do latania ziutkiem po tej malowniczej mapie słuchał moich ulubionych audycji nt antycznej grecji.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 1:39
autor: phobos
no ale poza historią to jakie mogą być to zainteresowania? sport i jakaś fifa/football managery, ochrona mienia i oporządzenie taktyczne to jakiś CS, żołnierz pogra w call of duty, kierowca w forzę horizon i NFSa ale oprócz takich zajawek to raczej bym w to nie szedł
chuj pisze: 27 sie 2025, 23:57 3 - musisz grać i słuchać do tego audiobooków / podkastów. imo to się świetnie dopełnia. załączam se na słuchawki jakieś dzienniki gebelsa, albo inny odcinek real crusades history, albo jakiś wykład, albo debatę, albo prelekcję. nie wyobrażam sobie w dobie informacji przegapiać naprawdę interesujące rzeczy. granie i tylko granie naprawdę daje ci uczucie marnowania czasu więc was rozumiem. tera se bede ogrywał ac odyssey i bankowo bede se do latania ziutkiem po tej malowniczej mapie słuchał moich ulubionych audycji nt antycznej grecji.
to tylko oznacza, że gra ma chujowy pacing albo jakieś niewymagające story albo wszystko naraz, no assassiny takie są akurat :lol: , ja grałem w pillars of eternity i na początku zamiast skupić się na tym co się dzieje w świecie gry to klikałem w telefon albo robiłem 60000 kroków na bieżni, dopiero doceniłem gierkę jak się skupiłem

co do konsoli, to minimum wysiłku i PC da się spiąć z telewizorem, ale dla mnie gra na padzie nigdy nie będzie przyjemna, precyzja tego przyrządu jest tak niska, że czuję się, jakbym był najebany na głodówce@Bolo

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 6:11
autor: Malloy
Coś w tym jest, interesuje się motoryzacją i motorsportem i w sumie na ps5 mam jedynie Gran turismo 7 i ea wrc

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 9:00
autor: CL500
No i warto dodać, że te wyścigi w trybie "sport" mocno ssą, że lokalizacje zmieniają się co tydzień, jak jest chujowe rozdanie i nic ci nie przypasuje to się nie opłaca w ogóle gierki przez tydzień odpalać. Z wyścigów lubię sobie odpalić jakieś F1, przyjemnie jeździ się tam na kierownicy, EA WRC też jest spoko.

Forza Horizon to gra sprzeczności - z jednej strony zajebisty tytuł, z otwartym światem, mnóstwem aktywności, ale nudzi się ona wyjątkowo szybko przez brak jakiegokolwiek progresu, przejdziesz pare tych początkowych wyzwań i później możesz w ogóle już nie brać udziału w wyścigach i dla większości graczy w tym mnie cała zabawa w tej grze polegała już na tym, żeby wziąć udział w trybie Eliminator, wbić szybko levele i z superlosowań zebrać jak najwięcej fur, a potem puścić sobie w tle jakąś muzykę lub podcast i jeździć bez celu. Kolejna wkurwiająca rzecz w tej grze to kurewsko duża mapa, która jest strasznie nudna, co z tego, że jest większa niż w 4 części jak połowa to jakaś pustynia z randomowo położonymi skałami i dżungla po której nie da się jeździć. W Meksyku nie czuć w ogóle tego klimatu, jeszcze w poprzedniej części w szarej Szkocji brało się jakiegoś starego Civica lub Golfa i cisnęło po wioskach i było to bardziej swojskie :lol:

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 9:47
autor: Vixm
Moją przyjemność z grania, a przynajmniej z grania w gry fabularne, zabił fakt zdania sobie sprawy ze pisarze growi nie chcą pisać tylko chcą tworzyć gry i jakość ich pisania jest na poziomie pierwszej książki, której nikt nie chce wydać.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 10:14
autor: eddy_wata
podcasty to zajebiste do gier kompetytywnych typu liga legend. Odkad rzucilem granie online wlasnie ze wzgledu na uzalezniajace mechaniki rywalizacyjne to czuje pustke w grach single player, to nie ten poziom zaangazowania w rozgrywke, jakbym jeszcze podcast mial puscic czy wyklad to juz w ogolw immersja rozjebana ale skoro mowisz, ze sie da - to sproboje @chuju

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 10:15
autor: zemsta1camzata
do luźnych gierek w stylu jakaś forza, gran turismo, sportowe single playery też spoko wjeżdżają podcasty

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 12:56
autor: oldschool
Nie no podcasty do gierek fabularnych idiotyzm, nie złapiesz odpowiednio dużo ani z jednej ani z drugiej strony. Do tego pozbawiasz się w grze większości warstwy audio, a muzyka też swoje robi.

Podcasty do gierek singlowych typu Diablo jeszcze ujdą, a najlepiej to się sprawdza w jakichś citybuilderach typu Cities Skylines czy bullet hellach albo roguelikach.

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 13:10
autor: chuj
oldschool pisze: 28 sie 2025, 12:56 podcasty do gierek fabularnych idiotyzm
no do gierek typu jakieś last of us pewnie ta, bo to już nawet nie gra jest tylko interaktywny film jakiś. mi chodziło o erpegi, albo jakieś przygodowe w stylu ac odyssey, gdzie tera widze że 90% w tej grze to łażenie po tych górach. tutaj słuchanie sprawdza sie idealnie
oldschool pisze: 28 sie 2025, 12:56 Do tego pozbawiasz się w grze większości warstwy audio, a muzyka też swoje robi
nwm, jeśli już miałbym słuchać muzyki podczas grania w grę to wolałbym se odpalić własny ambient w klimacie. gram w gierke fantasy to wole se zapuścić jakieś klasyczne dungeon synthowe albumiki niż słuchać tych oryginalnych soundtracków co w ogole nie maja podjazdu do realnych albumow muzycznych. zreszta glownie maja one 2-3 fajne themesy i tyle, albo jeden przewijający się przez całą grę. ten super legendarny soundtrack do morrowinda jest tego przykładem - non stop ta sama melodia w 20 wersjach. panie daj pan spokój. nie znam przykładu gry która ma ost na tyle dobry żeby mógł w swoim gatunku muzycznym konkurować z realnymi albumami.

Dodano po 1 minucie 6 sekundach:
phobos pisze: 28 sie 2025, 1:39 no ale poza historią to jakie mogą być to zainteresowania? sport i jakaś fifa/football managery, ochrona mienia i oporządzenie taktyczne to jakiś CS, żołnierz pogra w call of duty, kierowca w forzę horizon i NFSa ale oprócz takich zajawek to raczej bym w to nie szedł
a ja to odbije i zapytam, jakie pozostały nam gatunki gier poza tymi które wymieniłeś? no najczesciej sie gra właśnie w coś przygodowego, historycznego, wojennego, sportowego, rajdowego i tyle. te tematyki zdominowaly gaming

Dodano po 1 minucie 28 sekundach:
phobos pisze: 28 sie 2025, 1:39 to tylko oznacza, że gra ma chujowy pacing albo jakieś niewymagające story albo wszystko naraz, no assassiny takie są akurat
lubie takie gry przygodowe nastawione na eksploracje, właśnie dlatego że odprężają, i miło się do tego słucha rzeczy. dlatego dla mnie skyrim >>>> angażujące erpegi. oczywiście zgadzam się że w jakiegoś fallouta 2 nie mógłbym grać i jdnoczesnie słuchać stafu - dlatego pewnie od lat już nie gram w te klasyczne erpegi..

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 13:23
autor: Raph
1909 pisze: 25 sie 2025, 17:37 Gris sztos, grałeś w Inside? Też 2d, krótkie i bardzo nastawione na estetykę
Pewnie, Inside, Limbo - obie ograne niedługo po premierze :)

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 13:27
autor: Luxair
- audiologi i dzienniki porozrzucane wszędzie - najtrywialniejszy sposób na budowanie lore'a

- wrzucanie dziecięcych traum i depresji do indyków - Is Mental Illness an Over-Explored topic in Indie Games?

- grafika w stylu Fortnite

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 18:25
autor: phobos
chuj pisze: 28 sie 2025, 13:13 a ja to odbije i zapytam, jakie pozostały nam gatunki gier poza tymi które wymieniłeś? no najczesciej sie gra właśnie w coś przygodowego, historycznego, wojennego, sportowego, rajdowego i tyle. te tematyki zdominowaly gaming
no trochę tak, i co zostaje dla ludzi, których zajawki nie wpisują się w ten zestaw, takie było moje pytanie, są jeszcze gierki typu platformowego, jakieś arcade wyścigi typu mario kart czy crash team racing, gry osadzone w przyszłości czyli mass effect i cp2077, przeróżne RTSy osadzone w realiach historycznych jak i wymyślonych fantasy czy sci-fi

ale jak ktoś np. interesujący się stolarką czy ogrodnictwem ma spełnić warunek grania w gry związane z jego zajawką, o to mi chodziło@Bolo

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 18:29
autor: Burak
dla takich ludzi są symulatory

Obrazek

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 18:33
autor: phobos
no dobra to pianista albo inny muzyk, przecież nie będzie grał w guitar hero tylko

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 28 sie 2025, 18:34
autor: Malloy
oni zazwyczaj napierdalają non stop na pianinie/innym instrumencie i nie w głowie im gierki (tak mi się wydaje)

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 29 wrz 2025, 16:26
autor: ConeyIsland
Raph pisze: 28 sie 2025, 13:23
1909 pisze: 25 sie 2025, 17:37 Gris sztos, grałeś w Inside? Też 2d, krótkie i bardzo nastawione na estetykę
Pewnie, Inside, Limbo - obie ograne niedługo po premierze :)
Swego czasu po dłuższej przerwie wróciłem do grania właśnie na rzecz Limbo i bardzo mile wspominam nockę którą poświęciłem na rzecz pykania w nią :oops: O Inside słyszałem ale nie grałem. Warto czy rozczarowanko?

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 29 wrz 2025, 16:47
autor: Luxair
@ConeyIsland Ziomku, marsz do e-sklepu i kupuj od razu! Inside jest jeszcze lepsze, 2.5D zamiast flashówki i ma dużo bardziej rozbudowany dystopijno-opresyjny lore

Re: Co zabija waszą radość z grania?

: 30 wrz 2025, 12:26
autor: ConeyIsland
@Luxair 9.70 pln za zestaw Limbo i Inside na steamie, więcej nie potrzebuję, biorę :cool: