Właśnie ta mieszanka dobrych, chamskich wersów z przypałowymi/żenującymi które lecą jeden za drugim + delivery Piha pięknie działała, jak słucham tych wersów m.in wymienionych wyżej to uśmiech ciśnie się na usta, albo niemal cała zwrotka ciągiem: Spoiler
Niunia, jak grom z jasnego nieba na nią spadłem
Tak bardzo chciała nagrać dubbing w "głębokim gardle"
Teraz z rzęs tusz kapie na jej marny biust
Więcej już nie skłamie, nie otwiera ust
Sucha piczko, anorektyczko
Niestety miękki chuj to problem twój – od ćpania fety
Życzysz mi AIDS – to mi nie grozi synek
Dopóki pod kluczem trzymasz swoją dziewczynę
Nie jadę po rodzinie, powtórzę jaśniej knocie
Byłeś nadprogramowy, niepotrzebny w miocie
Wyluzuj szmato, proszę bez wczuwki
Chuj że obciąłeś pejsy, nie nosisz już jarmułki
Po drugiej stronie na te miałkie, techniczne linijki Dużego Pe pozostało tylko wzruszyć ramionami słysząc suchary typu "dzwonił do nas Małysz, ze możesz nam skoczyć" albo "ja mam rzadki talent, ty rzadkie gówno" na WBW może by przeszło, a na koniec nagrał piosenkę zamiast dissu xD
w tym beefie jednemu trochę brakuje mięsa, a drugi rzuca je nagminnie
Kiedyś w ogóle byłem zdania że Duże Pe to wygrał ale po latach tego słuchając to Pih go brutalnie zezłomował
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 17:26
autor: edenmar
dobry post @gods bidness, props, też mi umknął cały ten ukraińsko-białoruski kontekst w tym beefie. A wersy o tirach i zbirach to swoje źródło mają w tym wspomnianym, proukraińskim Razom nas bahato, gdzie Pe rzucił
Białoruś - bądźcie następni zbiry
Wkrótce się skończą wam dioksyny i tiry
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 19:46
autor: ether
2do5 pisze: ↑12 sie 2025, 15:58
tam pe złożył podwójny do banalne prośby i uznał że to świetny pomysł mimo wszystko, truskuloza w pełnej okazałości
Bezsensownie sie przyjebales akurat, bo jest to przyklad dobrze uzytych wielokrotnych, gdzie wielokrotne nie są celem, a środkiem
Karalne groźby, błagalne prośby
Nie dadzą nic, jak punche są banalne, choćby:
"Yyy, kurwa, ee, ty chuju do szczania"
Ty pewnie sikasz dupą, słowa uznania
Zero silenia się czy zmieniania szyku. Jedna myśl, od góry do dolu, klarownie i po polsku
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 19:49
autor: phobos
a w "chuju do szczania" nie chodzi o fiflaka służącego jedynie do oddawania moczu z powodu braku erekcji?
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 20:10
autor: 2do5
gdzie się przyjebałem na siłę, pe zarzuca pihowi stosowanie gróźb karalnych, fajne rymy tylko trochę przypal co może wynikać z ich treści tym bardziej w bitwie dwóch skonfliktowanych ze sobą mcs kurwa, czyli dał oponentowi do pustaka ale przynajmniej se wielokrotnego złożył
ether pisze: ↑12 sie 2025, 14:47
Szczególnie pierwszy diss Piha jest serio gruby, chyba najlepszy diss w pl rapie
natomiast ja kiedy myślę o tym beefie to w pierwszej kolejności przychodzi mi do głowy rewelacyjna myśl uwolniona z nie wiesz co spotka cię jutro - karalne groźby jak konfident słowa dobierasz, chcesz widzieć mnie w pace, masz gadkę frajeraSpoiler
chuj ci w pikawę jesteś pies zwykły kundel
zresztą dalej też dobre barsy lecą, ależ go pih wtedy sponiewierał
Absolutnie. Od dwóch dni mi to siedzi w bani. Tak samo jak fragment z robieniem pały w Co!!! Absolutna bezczelna i perwersyjna pewność siebie, dodatkowo umiejętność do składania panczi i rafonixowania. Pe dał fajne linijki w tym beefie ale co z tego, skoro przy kawałkach Piha brzmi jakby chodził w spódniczce .
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 21:26
autor: Megidox
To beef z którego cytaty najczesciej mi przychodzą do glowy i najczęściej wykorzystuje w smieszkowych dyskusjach z osobami znającymi ta twórczość
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 21:32
autor: ricky
tak gadacie o memicznosci barsow Piha i sobie wlasnie uswiadomilem, ze chyba tu pierwszy raz uslyszalem obelge "chuj do szczania" xD jedno z moich ulubionych wyzwisk, wysmienite
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 21:43
autor: gods bidness
Pih to w ogóle jest niesłusznie zapomniany na scenie obecnie.
A przecież to on się kąpał w jacuzzi na Rosoła 9, to on ruchał kurwę w sześciu jak cytrynę, to on wprowadził anal terror, to on pierwszy trafnie zdiagnozował, że quebonafide to nie hip hop, to on dał nam mordo mordo, zróbmy im horror, niech flary płoną.
Patrzcie tylko na naszego fircyka 20 cm w bicepsie Mesa obok niego. Wizerunek z cygaretką, ze szklaneczką, zabrakło kapelusika, wszystko byle stworzyć pozór bon vivanta alkoholika. A po bezpretensjonalnym Pihu bez żadnych rekwizytów widać, że wódka przez niego przemawia i że on jest wódką.
Dodano po 3 minutach 54 sekundach:
Warto też wspomnieć wspomnienia Hukosa na temat prawdziwego bon vivanta.
Na naszym wspólnym koncercie w Głogowie po pijaku zwyzywał mi matkę, a potem całą rodzinę, choć nigdy ich nie poznał nawet. Wyszedłem z nim wtedy za to na solówkę na pięści, a Adaśko jedyne co robił, to uciekał przede mną dookoła samochodu wymachując kutasem i strasząc "prawilnie" swoją żoną.
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 21:48
autor: oldschool
Problemem Piha jest to, że nie wiedzieć czemu po tych Dowodach Rzeczowych, gdzie dało się znaleźć spoko numery (KAŻDY CHŁOPACZYNA Z BLOKÓW) się spierdolił totalnie i nie potrafił nagrać dobrego kawałka (z okazjonalnymi przebłyskami, np. tym bangerem )
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 21:54
autor: gods bidness
Jego problemem było to, że po KZ poszedł na grubo w tą stylistykę horrocore rapu i w niej utknął na długo. Ta jego ostatnia płyta nie była taka zła i ze 3 kawałki z niej były w moim top 10 roku. Jego rozkminkowe, niekoniecznie już nawet horrorcore'owe, teksty się sprawdzały do 2010, ale już potem im dalej w las, tym publika hip hopowa w dupie miała takie teksty, wtedy trzeba było uderzać w uliczno-cwaniacką nawijkę, w której przecież też był bardzo dobry. Ogólnie to bardzo dobry raper i tekściarz był, zajebiście stylowy jak jakiś ghostface, ale pogrążyły go te wszystkie kawałki o trupach i samobójstwach, zamiast robić bardziej na wesoło.
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 22:02
autor: phobos
ale o trupach też umie bekowo nawinąć, "dzień w którym dowiedziałeś się, że jesteś martwy"
z najnowszej płyty "świat zatopiony w sepii", a z tej starszej "śladami krwi" najlepsze, jeszcze była pomiędzy epka, to ona jest cała przyzwoita
sam mówił, że z DR wpadł w pułapkę trylogii i ciężko mu było utrzymać koncept (ale tam nie ma żadnego konceptu xD to są losowe kawałki), a teraz znowu zaczął nagrywać trylogię (non serviam), której wyszły już dwie odsłony i ta epka pomiędzy
po drodze była jeszcze niezła epka z kaczorem "zła krew"
ja myślę, że jego prawdziwym problemem jest wena do pisania, dlatego wychodzą mu epki/krótsze płyty/pojedyncze kawałki np. te podsumowania roku, albo "śmierć i podatki"@Bolo
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 22:06
autor: 2do5
ricky pisze: ↑12 sie 2025, 21:32
tak gadacie o memicznosci barsow Piha i sobie wlasnie uswiadomilem, ze chyba tu pierwszy raz uslyszalem obelge "chuj do szczania" xD jedno z moich ulubionych wyzwisk, wysmienite
on ogólnie dobre barsy dawał mniej więcej w tamtym okresie, przecież takie 2003 to jest kopalnia cytatów
Spoiler
klasyk jak to, że w chuja cięcie też zajęcie albo że idzie nie po myśli czyli jak kurwie w deszcz, albo że z judaszem nie wolno się stołować i w końcu kim jest dj buhh?
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 22:09
autor: gods bidness
Ja tam lubiłem niektóre te kawałki o trupach do jakiegoś czasu, ale tu nie o mnie chodzi, a ogólnie mody tekstowo-rapowe. Dzisiaj młodzież go zna ewentualnie z jakichś memicznych rzeczy ewentualnie, a to zajebisty raper był w swoim primie.
On powinien właśnie w stylistykę mikstejpową pójść, mocne bębny, dobre linijki i luz. Tylko tyle i aż tyle. No ale to też już stary kapeć z dziećmi, a raperzy mają prime jak są młodzi. Co zrobisz, nic nie zrobisz.
Ja lubiłem te kilkanaście lat temu z imprezy wrócić, blanta skopcić i to se zapuścić. Piękny bezpretensjonalny rap. Wtedy była moda na kręcenie one szotów (coś jak hot 16 czelendż, że wszyscy teledyski one shoty kręcili) i on se nagrał w Serum u Erosa. A tam oprócz Erosa, Diox, św. pamięci Chada syn Bogdana i oczywiście Mes ze szklaneczką , wszyscy bujają się do kawałka pośród rondlarskich bluz z kapturem i walczą na bycie hip hop cool z kamerą. Piękne czasy.
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 22:10
autor: ricky
cale "krew, pot i lzy" to jest kopalnia cytatow, najlepszy album Piha imo. pieknie tam lecial w chuj, jak taki mlody gniewny cham, ktory najpierw napierdoli sie, a potem napierdoli jakiegos leszcza za picie reddsa na melanzu
ricky pisze: ↑12 sie 2025, 21:32
tak gadacie o memicznosci barsow Piha i sobie wlasnie uswiadomilem, ze chyba tu pierwszy raz uslyszalem obelge "chuj do szczania" xD jedno z moich ulubionych wyzwisk, wysmienite
on ogólnie dobre barsy dawał mniej więcej w tamtym okresie, przecież takie 2003 to jest kopalnia cytatów
Spoiler
klasyk jak to, że w chuja cięcie też zajęcie albo że idzie nie po myśli czyli jak kurwie w deszcz, albo że z judaszem nie wolno się stołować i w końcu kim jest dj buhh?
No 2003 klasyk w chuj, choć ja to teraz bardziej lubię niż wtedy. Wtedy mi się to jakieś zbyt prymitywne technicznie wydawało, a dziś zajebiście siedzi.
Koleżankę spotkałem, co u niej - niewiele
nie chciała mi powiedzieć po co stoi pod hotelem
Tylko jak się słucha takiego 2003, to już jakaś młodzież z 80% tekstu nie będzie wiedziała o co chodzi. Spoko z tego cyklu corocznego wyszło takie rapowe archiwum historyczne, jak tak teraz to rozkminiam.
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 22:55
autor: scam_sakawa
Krew, pot i łzy to najlepsza płyta Piha zdecydowanie.
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 23:16
autor: phobos
gods bidness pisze: ↑12 sie 2025, 22:09
On powinien właśnie w stylistykę mikstejpową pójść
w sumie prawda, niezłe hity z tego by mogły wyjść
"robimy nagrywkę na mixtape one toucha, wiesz o co chodzi ziomek, jak możesz to weź teraz puść mi ten bicik, wiesz ten..........."@Bolo
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 23:17
autor: ricky
odswiezam sobie ten beef wlasnie i kurwa co Pih tam daje to jest taka rzeznia
Życzysz mi AIDS, to mi nie grozi, synek
Dopóki pod kluczem trzymasz swoją dziewczynę
rzadko w polskich beefach trafiaja sie takie mordercze barsy jak to
Re: [beef] PiH vs Duże Pe
: 12 sie 2025, 23:23
autor: Rookie
Wrociłem do tego beefu bo totalnie zapomniałem ale pamietam że na glamie czy na slizgu przed ślizgawką, zawsze była narracja że Pe go wyjaśnił. Napewno dał rade, zupełnie inna stylówa ale czy wyjaśnił raczej nie.