Strona 3 z 3

Re: Kwiatek Haze - Prostolinijny (2025) [ZAPOWIEDŹ]

: 09 paź 2025, 15:09
autor: Popi
Typo jest wypalony, już nawet tej charyzmy nie ma która była jego najmocniejszą stroną.
Kombinuje z flow, podśpiewywaniem, podśpiewywaniem głosem cwela, są rożne podbitki niektóre typowo hałastrowe a za chwile drze pizde jak kabe potem szepcze.
Brzmieniowo jest wszystkiego w chuj, fajne bity niektóre ale nie wpływają pozytywnie na spójność materiału, jest miszmasz totalny, mocno zmęczone ucho po odsłuchu.
Lirycznie nic absolutnie nic na tej płycie ciekawego nie usłyszycie. Mógłby sobie dać spokój ze swoimi słowotworami, kieszeń wypchana pakułą kurwa ryju, pakułą to się rury owija i chuj że jest z konopii nikt tak nie mówi na jaranie i nikt nie będzie, odpuść.
Momentami aż zbyt mocna kukonoza czyli włajaż włajaż (refren XD), samochody restauracje, kim jestem, dwa kawałki dnb oczywiście bo ostatnio moda na uk break'i, troche trapu, troche czilery
Wszystko co najlepsze to jedyny kawałek który mi się naprawdę podoba, reszta to jest tryhard albo pitu pitu

Re: Kwiatek Haze - Prostolinijny (2025) [ZAPOWIEDŹ]

: 09 paź 2025, 23:30
autor: CeHaTeHaCe
wkręca się to wesołe miasteczko, Kwiatek bardzo ładnie przeklina. Sarius z kolei zjadł mu numer tym featem
coś tam trafi na plejke ale też bym wolał spójny materiał

Re: Kwiatek Haze - Prostolinijny (2025) [ZAPOWIEDŹ]

: 10 paź 2025, 1:54
autor: Burak
nie jest taka zła ta płyta, na pewno lepsza niż solo księcia, ale gorsza niż Oda, nie mówiąc już o albumach Hałastry

za dużo fitów to na pewno

Re: Kwiatek Haze - Prostolinijny (2025)

: 10 paź 2025, 11:32
autor: tifanny blue
Mish-mash, przyznaję Wam racje. Ale płyta nie jest zła. Trochę faktycznie, jakby Hejzina tej "kukonozy" złapał, ale nadal czuć lekki "sznyt" Hałastrowy. Wiadomo, nie jest to Pierwsza Sztuka czy Arkana, ale też daje radę.

Jak dla mnie: pierwsza sztuka > druga sztuka > kombinatoryka > Sukcesja > Prostolinijny > Oda > arkana

Re: Kwiatek Haze - Prostolinijny (2025)

: 23 paź 2025, 13:58
autor: Marekk
Popi pisze: 09 paź 2025, 15:09 Typo jest wypalony, już nawet tej charyzmy nie ma która była jego najmocniejszą stroną.
Kombinuje z flow, podśpiewywaniem, podśpiewywaniem głosem cwela, są rożne podbitki niektóre typowo hałastrowe a za chwile drze pizde jak kabe potem szepcze.
Brzmieniowo jest wszystkiego w chuj, fajne bity niektóre ale nie wpływają pozytywnie na spójność materiału, jest miszmasz totalny, mocno zmęczone ucho po odsłuchu.
Lirycznie nic absolutnie nic na tej płycie ciekawego nie usłyszycie. Mógłby sobie dać spokój ze swoimi słowotworami, kieszeń wypchana pakułą kurwa ryju, pakułą to się rury owija i chuj że jest z konopii nikt tak nie mówi na jaranie i nikt nie będzie, odpuść.
Momentami aż zbyt mocna kukonoza czyli włajaż włajaż (refren XD), samochody restauracje, kim jestem, dwa kawałki dnb oczywiście bo ostatnio moda na uk break'i, troche trapu, troche czilery
Wszystko co najlepsze to jedyny kawałek który mi się naprawdę podoba, reszta to jest tryhard albo pitu pitu
Podbijam, te wszystkie eksperymenty/kombinacje nie spowodowaly ze calosc brzmi specjalnie nowatorsko, za to pozbawily flow surowego charakteru i charyzmy. Do tego kilka watpliwych wycieczek w bardziej popowe kierunki. Szkoda, bo muzycznie momentami calkiem fajny material.

Re: Kwiatek Haze - Prostolinijny (2025)

: 06 gru 2025, 14:08
autor: Burak
Dobra to jest płyta. Książulo który w Hałastrze grał pierwsze skrzypce solowo gorzej sobie radzi, a Kwiatek się bawi muzyczką i dobrze mu te albumy wychodzą, szkoda że tekstowo to lanie wody