Wracam regularnie, zdecydowanie moja ulubiona płyta z późnych 90. Wolę dać se luz i żyć spox, zamiast chuligańskiej Molesty czy napiętych zipów. Chyba najlepsze beaty z tego okresu w Polsce znajdziemy na tej płycie, Tede w wybornej formie i nawet Numer nie zawadza
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 08 sty 2024, 17:44
autor: marmolad_k2
Co się według was lepiej zestarzało, Nastukafszy czy S.P.O.R.T. ?
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 08 sty 2024, 18:29
autor: sychy
Zdecydowanie Nastufakszy, ale SPORT też bardzo lubię
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 08 sty 2024, 18:35
autor: 8na10
sport to gowno, nastulafszy płyta doskonała jak na ich ówczesne możliwości i w ogóle klimat polskiej sceny lat 90. z tamtego okresu to wole tyko debiut starego miasta chyba
a bity z nastukafszy bez żenady mogłyby się pojawić u nasa na jakimś nastradamusie, change my mind
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 08 sty 2024, 19:17
autor: oldschool
marmolad_k2 pisze: ↑08 sty 2024, 17:44
Co się według was lepiej zestarzało, Nastukafszy czy S.P.O.R.T. ?
Nastukafszy
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 16 sty 2024, 19:52
autor: oldschool
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 16 sty 2024, 20:06
autor: DrOctopus
yaml pisze: ↑08 sty 2024, 0:08
Wracam regularnie, zdecydowanie moja ulubiona płyta z późnych 90. Wolę dać se luz i żyć spox, zamiast chuligańskiej Molesty czy napiętych zipów. Chyba najlepsze beaty z tego okresu w Polsce znajdziemy na tej płycie, Tede w wybornej formie i nawet Numer nie zawadza
Zdecydowanie podbijam, też do mnie ten klimat bardziej trafiał
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 16 sty 2024, 23:03
autor: 2rzyn
Nastukafszy zajebiste do dzis
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 17 sty 2024, 6:58
autor: Pshemass1
na pamięc korwa o 12 w nocy
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 17 sty 2024, 8:30
autor: emdeer
właśnie się kapnałem że istnieje wersja kasetowa 'to ma glowa kiwać' z innym bitem
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 17 sty 2024, 9:00
autor: gods bidness
Nie wiem czy przesłuchałem kiedyś całe, pewnie tak, ale wczoraj słuchałem "Aluminium" i to jeden z najlepszych i najważniejszych kawałków w historii rapu po polsku albo w ogóle polskiej muzyki.
W ogóle się nie zestarzał, wszystkie zwrotki brzmią bardzo świeżo i dobrze, nie ma słuchania z robieniem gwiazdki i przypisu, że rymy i rap chujowe, bo kiedyś tak się rapowało. Do tego ten wykrzykiwany ze zgrozą refren, zaskakujące jak na prymitywizm tamtych czasów nawiązania i apokaliptyczna atmosfera i mamy jeden z największych protest songów w polskiej muzyce.
Nawet Tede nie jest świadomy jaki klasyk nagrali i tego nie docenia, pewnie do dziś uważa, że to słabe było i liczy się progres, przejawiający się nagrywaniem autotunowego disco polo.
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 17 sty 2024, 20:41
autor: 2rzyn
emdeer pisze: ↑17 sty 2024, 8:30
właśnie się kapnałem że istnieje wersja kasetowa 'to ma glowa kiwać' z innym bitem
Mam kasete
Kolega powyzej pelna racja
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 17 sty 2024, 20:50
autor: piernikowyskoczek
gods bidness pisze: ↑17 sty 2024, 9:00
Nie wiem czy przesłuchałem kiedyś całe, pewnie tak, ale wczoraj słuchałem "Aluminium" i to jeden z najlepszych i najważniejszych kawałków w historii rapu po polsku albo w ogóle polskiej muzyki.
W ogóle się nie zestarzał, wszystkie zwrotki brzmią bardzo świeżo i dobrze, nie ma słuchania z robieniem gwiazdki i przypisu, że rymy i rap chujowe, bo kiedyś tak się rapowało. Do tego ten wykrzykiwany ze zgrozą refren, zaskakujące jak na prymitywizm tamtych czasów nawiązania i apokaliptyczna atmosfera i mamy jeden z największych protest songów w polskiej muzyce.
Nawet Tede nie jest świadomy jaki klasyk nagrali i tego nie docenia, pewnie do dziś uważa, że to słabe było i liczy się progres, przejawiający się nagrywaniem autotunowego disco polo.
facts
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 0:05
autor: E-42
Ciężko nie podbić, jeden z niewielu polskich rapowych utworów z 90tych do których bardzo często wracam, nie licząc K44
Nastukafszy propsuje oczywiście, ale aluminium wyróżnia się najbardziej
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 6:24
autor: 8na10
a co sądzicie o tych kontynuacjach w stylu prawfde piwiedziafszy
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 6:33
autor: marmolad_k2
gods bidness pisze: ↑17 sty 2024, 9:00
Nie wiem czy przesłuchałem kiedyś całe, pewnie tak, ale wczoraj słuchałem "Aluminium" i to jeden z najlepszych i najważniejszych kawałków w historii rapu po polsku albo w ogóle polskiej muzyki.
W ogóle się nie zestarzał, wszystkie zwrotki brzmią bardzo świeżo i dobrze, nie ma słuchania z robieniem gwiazdki i przypisu, że rymy i rap chujowe, bo kiedyś tak się rapowało. Do tego ten wykrzykiwany ze zgrozą refren, zaskakujące jak na prymitywizm tamtych czasów nawiązania i apokaliptyczna atmosfera i mamy jeden z największych protest songów w polskiej muzyce.
Nawet Tede nie jest świadomy jaki klasyk nagrali i tego nie docenia, pewnie do dziś uważa, że to słabe było i liczy się progres, przejawiający się nagrywaniem autotunowego disco polo.
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 8:11
autor: sychy
"Aluminium 20", ale jeszcze w "Mefedron" jest follow-up
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 16:56
autor: oldschool
8na10 pisze: ↑18 sty 2024, 6:24
a co sądzicie o tych kontynuacjach w stylu prawfde piwiedziafszy
Powrócifszy zajebiste. Na tej ostatniej płycie ze 2 kawałki dobre, ale dawno nie słuchałem i nie pamiętam w sumie dobrze jej.
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 17:39
autor: Luxair
gods bidness pisze: ↑17 sty 2024, 9:00
Nie wiem czy przesłuchałem kiedyś całe, pewnie tak, ale wczoraj słuchałem "Aluminium" i to jeden z najlepszych i najważniejszych kawałków w historii rapu po polsku albo w ogóle polskiej muzyki.
W ogóle się nie zestarzał, wszystkie zwrotki brzmią bardzo świeżo i dobrze, nie ma słuchania z robieniem gwiazdki i przypisu, że rymy i rap chujowe, bo kiedyś tak się rapowało. Do tego ten wykrzykiwany ze zgrozą refren, zaskakujące jak na prymitywizm tamtych czasów nawiązania i apokaliptyczna atmosfera i mamy jeden z największych protest songów w polskiej muzyce.
Propsik, zwłaszcza na tle takiej beki z lokalnych jak:
Obok zaczyna rządzić heroina
Pali ją nawet w ciąży dziewczyna
A ćpunem staje się dobry chłopaczyna
Wkurwiać mnie to zaczyna
Re: Warszafski Deszcz - Nastukafszy (1999)
: 18 sty 2024, 18:56
autor: marmolad_k2
Lepsze to: Jeśli tobą będzie rządzić wódka
Twoja sekwencja życiowa okaże się krótka
Utoniesz w niej tak, jak w oceanie łódka
Moich ludzi kocham i dlatego szlocham
Jak z dobrego chłopaka robi się cham