Strona 3 z 3
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 14 maja 2024, 20:48
autor: WHITE
W normalnej sytuacji to on ten materiał powinien rozłożyć na 10 lat. Odbiór byłby zupełnie inny.
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 14 maja 2024, 22:03
autor: d3nt
FruitOffTheWall pisze: ↑14 maja 2024, 19:24
Co tydzień mu spierdalają słuchacze miesięczni jak Polonia po Warszawie, ale no tak słabych liczb to bym nie przewidział. Ja sam sobie śmieszkuje, że w tym temacie to się czuje jak jakiś fan sikarios co mówi SPRAWDŹCIE ZOBACZICE DOBRE TO. Nie wiem, co jest mu w stanie karierę uratować w PL (wydanie dobrego materiału nie pomoże, bo za duży lipy odjebał IMO).
Normalnie ze dobry album uratowałby mu dupe, tylko potrzebne byłyby klipy, bity od naszegokochanego crackhouse cartel i szlagiery na płycie jak Midas, lato czy skandal, on spokojnie mógłby zlepić album z samych takich numerów zamiast je rozczepiac na 10 różnych albumów
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 14 maja 2024, 23:18
autor: stratemirat
Jeden hit typu Rio, które swego czasu było na górze połowy playlist na Spotify i by miał odjebane liczby ponownie
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 14 maja 2024, 23:29
autor: PSZ
ale gówno ten album xd
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 15 maja 2024, 6:24
autor: Jasion94
Nawet gdyby to było bardzo dobre, zajebiste, i Wow, to ja już po prostu nie potrafię go słuchać xd Oglądając filmiki o nim, i z nim, widząc jaka jest osoba. To że jest na poziomie cygana z bazaru, a cały czas nawija o jakimś nożowaniu, i strzelaninach, to już mnie za bardzo odtraca. Przedtem też miałem ta świadomość, ale chyba ta ostatnia drama z Trumanem, jakoś to wszystko przesadziła, i już zwyczajnie nie potrafię
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 15 maja 2024, 8:50
autor: Agnieszek
Też od jakiegoś czasu nie potrafie słuchać jego muzyki. W ogóle jak go oglądam gdzieś i sie wypowiada to sie zastanawiam czy on jest rzeczywiście takim pustakiem czy to jakiś przemyślany performens. Ale nawet jeśli to to po prostu robi odwrotną robote.
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 18 maja 2024, 16:32
autor: d3nt
Beka ze teraz macie odrazę, ja odrazę miałem po halo policja a potem rozkminilem ze Seba to genialny muzyk Pokémon odklejony jak ten gościu z osiedla co wacha klej tylko ze ma więcej klasy niż całe pierdolone 30 tysięczne miasto podwarszawskie włącznie z polską sceną, widać że jest z rodziny gdzie mama jest malarka, tata architektem, dziadek dziennikarzem a drugi rzeźbiarzem i dlatego widać słychać i czuć że Sebastian jest artystą, artyści są odklejeni a Sentino nie ściga się w peletonie z polskimi raperami tylko na nich kurwa szcza i sobie żyje w swoim świecie
To jedyny wybitny artysta naszych czasów, w jednej linii z Szopenem, mickiewiczem, sienkiewiczem i polańskim (nie Adrianem tylko romanem, nie tym z ths kliki jak coś tylko reżyserem jak coś, salutens)
Re: Sentino - Sangue Blu (2024)
: 25 maja 2024, 12:16
autor: moody
MalkoNTENT pisze: ↑12 maja 2024, 10:32
Może w Polsce jest 3 króli z których jeden jest Sentino
Ale super jest końcówka SDR
Mówią patrz na livie jaki mocny dziwak, ostry pijak ale ile noży mija moje plecy to nie widać
Chujowa plyta ale no w tej drugiej zwrocie z SNR leci zajebiscie