[beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów spoza naszego kraju.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
NEGRO
Posty: 1886
Rejestracja: 27 lip 2019, 14:59

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: NEGRO »

Nie lubię Drejka ale chciałbym aby rozjebał w sumie, nie wiem dlaczego. Kendrick mi przypomina białego Eminema który na siłę próbuje być hardy.

A nie wiem może pierdole głupoty.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
emdeer
Posty: 489
Rejestracja: 19 lip 2019, 17:14

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: emdeer »

Ogólnie to props dla Drake choćby dlatego że teoretycznie ma tu najwięcej do stracenia, komercyjnie jest co najmniej poziom wyżej nad resztą.
Mógł się dalej bawić w jakieś bezksywkowe pierdy a tu szybciutko nagrał odpowiedź gdzie leci po wszystkich ksywkach choć bezpośrednio uderzył w niego tylko Lamar w sumie.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: gods bidness »

instinkt pisze: 15 kwie 2024, 16:54 trochę pojebane że żyjemy w czasach gdzie trzeba się zastanawiać czy to nie AI
W sumie jak o tym popowym pedrylu wiadomo, że on sobie zwrotek nie pisze, to w gruncie rzeczy co za różnica czy to AI czy faktycznie Drake. To jest serio paranoja jakaś. Gdzie jak gdzie, ale w beefie nie chodzi o to, kto ładniej śpiewa czy kto na teledysku lepiej wypadnie, tylko głównie o tekst. To jak wiadomo o nim, że on sobie tekstów nie pisze, a sztuczna inteligencja umie imitować jego głos na tyle dobrze, że ludzie nie odróżniają, to serio, po chuj w tym wszystkim ten Drake cały. :bag: Trzeba kurwa wstydu nie mieć.
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7936
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: instinkt »


elegancki cover :rotfl:
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11129
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: 2rzyn »

Hahahh zajebisty
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
NEGRO
Posty: 1886
Rejestracja: 27 lip 2019, 14:59

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: NEGRO »

I to mi sie podoba, oficjalnie.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: gods bidness »

W sumie najlepszy z tych kawałków jak do tej pory, choć nie jakiś śmiercionośny. Argumenty wszystkie dobrze znane, ale celne, bolesne i nawet stylowo wyłożone. Bodyshaming ze strony grubasa też dobry trolling, bo on jest gruby i ma wyjebane jajca, a Drake traci 6-pack i płacz, bo przecież wizerunek. :joint:
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7936
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: instinkt »

Awatar użytkownika
wrubel
Moderator
Posty: 5039
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:42

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: wrubel »

rondlarz propsuje klawisza, niezła faza, te 2paci na kasecie się powywracają
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: gods bidness »

Typie, masz swojego bożka w avatarze i jego plakat nad łóżkiem i jeszcze śmiesz mi mówić, że nie warto czytać moich opinii na temat tego beefu? :cool:

Jesteś dickriderem kolesia, który całe życie siedział pod kloszem, ale wyszedł z niego, żeby stać się pop-rapowym produktem z chujowym popowym głosem, za którym stoi sztab marketingowców i jakaś agencja kreatywna, którzy piszą mu teksty, mówią jak ma wyglądać i jakie posty wrzucać na instagram. Kolesia, który cały czas próbuje się dopasować, otaczać legitnymi czarnuchami z rapu, koszykarzami albo zawodnikami mma, byle tylko wyjść przez chwilę na twardziela, którym nigdy nie był i nie będzie. I ty jesteś jego fanbojem, jak ci nie wstyd? :bag:

Ross może i był klawiszem, ale przynajmniej jest self made-manem, a nie wynalazkiem Weezy'ego, Birdmana i pop biznesowych agencji. I w sumie wszystko powyższe klawisz bardzo dobrze wyłożył, a numer się dobrze wkręcił i mam go power played od wczoraj.
Awatar użytkownika
wrubel
Moderator
Posty: 5039
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:42

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: wrubel »

ale przyznaj tak szczerze jak chłop, ile albumów drejka przesłuchałeś? bo już głupoty na temat Future pisałeś niedawno to się nie zdziwię jak ci truskulowa głowa nie pozwoliła odpalić he he pedała drejka płaczka

pisanie, że Drake to pop-rap od razu daje światło na wczutego rondlarza co sprawdził dwa największe - i tu się zgodzę - pedalskie hity rapera drake na youtube bo na więcej już nie było odwagi, uwaga może cie zapiec new era ale Drake jest bardziej rapowy niż myślisz tylko wolisz pierdolić głupoty nie sprawdzając kogo wyzywasz, twoje posty brzmią jak eldo kiedy mówił że wielu myśli ludzi, że Eminem jest z Zachodniego Wybrzeża - to jest nieprawda, on jest z Detroit. A on robi z siebie niesamowitego łestkołstowca i zgina palce w takie coś


ps. karierę klawisza śledzę od początku a takie Port of Miami słuchałem premierę i pierdolenie że jest self made manem to wyższy poziom odklejenia wstyd
Awatar użytkownika
Lowrider
Moderator
Posty: 1875
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:04
Lokalizacja: ślizgawka

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: Lowrider »

gods bidness pisze: 17 kwie 2024, 14:36 Typie, masz swojego bożka w avatarze i jego plakat nad łóżkiem i jeszcze śmiesz mi mówić, że nie warto czytać moich opinii na temat tego beefu? :cool:

Jesteś dickriderem kolesia, który całe życie siedział pod kloszem, ale wyszedł z niego, żeby stać się pop-rapowym produktem z chujowym popowym głosem, za którym stoi sztab marketingowców i jakaś agencja kreatywna, którzy piszą mu teksty, mówią jak ma wyglądać i jakie posty wrzucać na instagram. Kolesia, który cały czas próbuje się dopasować, otaczać legitnymi czarnuchami z rapu, koszykarzami albo zawodnikami mma, byle tylko wyjść przez chwilę na twardziela, którym nigdy nie był i nie będzie. I ty jesteś jego fanbojem, jak ci nie wstyd? :bag:

Ross może i był klawiszem, ale przynajmniej jest self made-manem, a nie wynalazkiem Weezy'ego, Birdmana i pop biznesowych agencji. I w sumie wszystko powyższe klawisz bardzo dobrze wyłożył, a numer się dobrze wkręcił i mam go power played od wczoraj.
w sumie to w chuju mam wypowiadanie się na tematy muzyczne na forumie, ale ziomuś napisałeś bardzo dużo słów na temat wszystkiego oprócz muzyki drejka
a może mu się kurwa podoba
Panshady
Posty: 33
Rejestracja: 16 kwie 2024, 19:49

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: Panshady »

:bag: argumenty że ktoś jest produktem w 2024 :bag: dokładnie jak kolega wyżej, forum muzyczne, temat muzyczny a nie pudelkowy. Dziekuje do widzenia.

Ps. Jestem tu nowy i wertuje troche tematy, i ty god bidness gdzieś tu pisałeś że w tym roku 2,5 albumu zhh przesłuchałeś. Więc?
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: gods bidness »

Lowrider pisze: 17 kwie 2024, 15:10
gods bidness pisze: 17 kwie 2024, 14:36 Typie, masz swojego bożka w avatarze i jego plakat nad łóżkiem i jeszcze śmiesz mi mówić, że nie warto czytać moich opinii na temat tego beefu? :cool:

Jesteś dickriderem kolesia, który całe życie siedział pod kloszem, ale wyszedł z niego, żeby stać się pop-rapowym produktem z chujowym popowym głosem, za którym stoi sztab marketingowców i jakaś agencja kreatywna, którzy piszą mu teksty, mówią jak ma wyglądać i jakie posty wrzucać na instagram. Kolesia, który cały czas próbuje się dopasować, otaczać legitnymi czarnuchami z rapu, koszykarzami albo zawodnikami mma, byle tylko wyjść przez chwilę na twardziela, którym nigdy nie był i nie będzie. I ty jesteś jego fanbojem, jak ci nie wstyd? :bag:

Ross może i był klawiszem, ale przynajmniej jest self made-manem, a nie wynalazkiem Weezy'ego, Birdmana i pop biznesowych agencji. I w sumie wszystko powyższe klawisz bardzo dobrze wyłożył, a numer się dobrze wkręcił i mam go power played od wczoraj.
w sumie to w chuju mam wypowiadanie się na tematy muzyczne na forumie, ale ziomuś napisałeś bardzo dużo słów na temat wszystkiego oprócz muzyki drejka
a może mu się kurwa podoba
No i niech mu się podoba, tyle, że to on się do mnie przypierdala, a nie ja do niego, bo jak mogę mieć czelność nie lubić Drake'a.
Panshady pisze: 17 kwie 2024, 16:35 Ps. Jestem tu nowy i wertuje troche tematy, i ty god bidness gdzieś tu pisałeś że w tym roku 2,5 albumu zhh przesłuchałeś. Więc?
Przesłuchałem już z pięć. :dunno:
Panshady pisze: 17 kwie 2024, 16:35 argumenty że ktoś jest produktem w 2024
Oho, czyli mamy się wszyscy podniecać Fagatą, bo w sumie 2024, więc kurestwo jest już znormalizowane i modne, że aż w Wyborczej propsują. Poza tym jak mniemam, masz ten swój nowy nick po Eminemie i on jakoś nie musiał być produktem, jest 2024 a on dalej żyje, jak to? Da się?

Dodano po 10 minutach 23 sekundach:
wrubel pisze: 17 kwie 2024, 14:45 ale przyznaj tak szczerze jak chłop, ile albumów drejka przesłuchałeś?
wrubel pisze: 17 kwie 2024, 14:45 uwaga może cie zapiec new era ale Drake jest bardziej rapowy niż myślisz tylko wolisz pierdolić głupoty nie sprawdzając kogo wyzywasz,
Ale co ty mi tu pierdolisz? Ja się odnoszę do pryncypiów. Takich, że jak jesteś raperem to rapujesz swoje teksty. Słyszałem dziesiątki kawałków Drejka i on uosabia dla mnie wszystko co najchujowsze w dzisiejszym pop-rapie. Możesz robić ze mnie boomera, ale to nietrafiony argument, bo dalej wychodzi dobra muzyka, która debiutowała dawno po Drejku i mi się podoba. Jak wam wmówiono, że bycie produktem w 2024 to jedyna droga, to możecie sobie w to wierzyć, co mi do tego, tyle że to nieprawda i nietrafiony argument.

Dalej twierdzę, że to co wypuścił RR to najlepsze co w tym beefie wyszło. Miał też odwagę zrobić to oficjalnie, a nie się bawić w jakieś chujowe leaki. Syn nie ma jaj, żeby nawet wziąć odpowiedzialność za (nie?)swoją muzykę. To są właśnie te pryncypia, które pozwalają mi nawet nie tracić czasu na sprawdzanie 20 jego albumów.
Panshady
Posty: 33
Rejestracja: 16 kwie 2024, 19:49

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: Panshady »

Przedstawiasz argumenty o byciu produktem wyliczając Drakowi co za niego robią ludzie "marketingowcy" jakbyś był prezesem takiej agencji. Kryjesz się za nikiem i awatarem na forum gdzie pewnie połowa słucha tylko pl hh i nie zna dobrze języka angielskiego i próbujesz być znawcą każdej ploteczki nawet nie podają źródła. Zyskasz poklask ale ja tu nie widze dowodów na to że Drakowi piszą posty na insta i mówią z kim ma się znać i co ma robić. Jakieś źródła tych rewelacji??

Fagata akurat podejmuje same chujowe decyzje wec wątpie czy ci ludzie od marketingu sie na tym znają.

Dodano po 3 minutach 8 sekundach:
Aha i tak mam nick od Eminema bo go lubie. I uważam że początek jego kariery to totalna komercha. (Jak na obecne czasy).
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: gods bidness »

No i chuj, że komercha. Eminem nie grał w serialu dla młodzieży jak był małym gnojkiem, nie miał własnego agenta w wieku nastu lat, wiesz czemu? Bo NIE jest produktem, a nawet jak jest, to swoim własnym i nie robił radio friendly muzyki w czasach swojej wspinaczki na szczyt, teraz dopiero robi. I jest owszem, chujowa.
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4052
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: jogi »

Ja tylko powiem od siebie że bycie produktem w 2024 jest wciąż chujowe.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Panshady
Posty: 33
Rejestracja: 16 kwie 2024, 19:49

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: Panshady »

Bycie produktem jest wciąż chujowe w 2024 ale jeśli rzeczywiście jest się produktem. Powiedz mi kto w tych czasach nie ma ludzi od serwisów typu insta, fejs. Kto nie ma agenta od marketingu. Te czasy wymagają tego. Teraz nie robi się kariery grając po pubach czekając aż ludzie cie docenią i staniesz się sławny.
Awatar użytkownika
k4ve
Posty: 770
Rejestracja: 19 kwie 2019, 14:28

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: k4ve »

gods bidness pisze: 17 kwie 2024, 16:48 Oho, czyli mamy się wszyscy podniecać Fagatą, bo w sumie 2024
ale co ma piernik do wiatraka? abstrahujac od tego czy drake jest produktem czy nie, to ty zapierdalasz hiperbole jak stad na ksiezyc, i mowisz ze skoro drake jest produktem to mamy sie podniecac fagatą xD przeciez to jest robienie kurwy z logiki, nie bierzesz w ogóle jakości muzyki pod uwagę.

ew dla ciebie ta mityczna prawdziwość i pisanie własnych tekstów są ważniejsze od tego czy ktoś w ogóle umie rapować, ale wtedy to już w ogóle nie nie wiem czy słuchasz muzyki czy uprawiasz jakiś gatekeeping. polecam sobie sprawdzić IYRTITL, jak po tym albumie stwierdzisz że on nie umie rapować to definitywnie ból dupy o KoMeRcHe ci promieniuje już do głowy i upośledza rozumowanie albo słuch.
TO SYBERIA
ZIMNO NA TYCH PERYFERIACH
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

Post autor: gods bidness »

k4ve pisze: 17 kwie 2024, 18:07 ale co ma piernik do wiatraka? abstrahujac od tego czy drake jest produktem czy nie, to ty zapierdalasz hiperbole jak stad na ksiezyc, i mowisz ze skoro drake jest produktem to mamy sie podniecac fagatą xD
No i czego nie zrozumiałeś? Skoro bycie produktem ma być akceptowalne tylko dlatego, że jest 2024. To się grzecznie zapytałem czy tak samo akceptowalne jest już kurestwo, bo "przecież 2024", no limits, argument na wszystko.
k4ve pisze: 17 kwie 2024, 18:07 polecam sobie sprawdzić IYRTITL, jak po tym albumie stwierdzisz że on nie umie rapować to definitywnie ból dupy o KoMeRcHe ci promieniuje już do głowy i upośledza rozumowanie albo słuch.
Cool story, bro, ale gdzie ja napisałem, że on nie umie rapować?
ODPOWIEDZ