Włączyłem kiedyś z ciekawości jeden utwór zespołu Dwarzyn, przewinąłem intro, usłyszałem jakiś wers i zanim się skończył, już byłem pewny, że w drugim wersie padnie jakiś mniej lub bardziej wydumany podwójny. Poczekałem na ten drugi wers, potwierdziło się, wyłączyłem.
Przeczytałem kiedyś z ciekawości jeden post zespołu gods bidness, olałem wstęp, przeczytałem jakieś zdanie i zanim się skończyło, już byłem pewny, że w drugim zdaniu padnie jakieś mniej lub bardziej niedojebane pierdolenie na siłę pod publiczkę. Poczekałem na to drugie zdanie, potwierdziło się, skończyłem czytać.
Widzisz jesteś strasznie niekumaty skoro myślisz że chodzi o podwójne. Można zrobić dobry rap na pojedynczych rymach, fajnie zarapowany, z ciekawą treścią a nie takie kasztaniarstwo jak odjebał żyto. Nie skumałeś, więc odsyłam cię do odcinka Brak kultury o rapie żyta na bitach noona. Niech ci tam do tego edgy łba dalej już tłumaczą rapmaters z ofczekiem bo ja już nie mam siły. Idz sobie posluchac changes 2paca z kasety.
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 13:44
autor: scam_sakawa
gods bidness pisze: ↑18 mar 2024, 12:35
Raper z szablonu, w którym sensem życia jest składania podwójnych, napisałby o tym samym kolejny taki sam wers ze swojej kolekcji typu - matka już wie, się nie oburzaj łajzo/ona ciągnie koks jak odkurzacz dajson. Byłoby jasno, zrozumiale, konserwatywnie, z podwójnym na końcu. Byłoby "jak trzeba". Podręcznikowo wręcz. A podręczniki są nudne.
Wyjaśnione kompletnie, pozdrawiam kolegę.
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 15:19
autor: Zwikk
Światła miasta
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 16:56
autor: gods bidness
2rzyn pisze: ↑18 mar 2024, 13:41
Nie skumałeś, więc odsyłam cię do odcinka Brak kultury o rapie żyta na bitach noona.
XD
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 17:58
autor: camzat
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 22:22
autor: kapper1
Jimson i Reno bez charyzmy, ok
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 22:28
autor: 2rzyn
on tak specjalnie pierdoli hipster krawędziowy
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 22:56
autor: 8na10
dla mnie oryginalność nie jest żadną wartością samą w sobie. masa gówna była oryginalna. czy LUC był bardziej oryginalny niż smarki smark? no był. a czy coś z tego wynika? no kompletnie nic.
rośnie nam pokolenie nabrane na źle stosowaną oryginalność - czyli tyle co.... cudaczność. i tym jest dzisiejszy rap. jego podejście jest dzisiaj w dużej mierze przeciwstawiane temu co rzemieślnicze i przemyślane. teraz liczą się nagłe twórcze zrywy, takie bomby ekspresji - bez uporządkowania tego w ramach jakiejś starannie wypracowanej formy. ogólnie to jest szerszy problem, w dużej mierze nowoczesna muzyka to cudaczność, ale ta cudaczność została zrodzona przez przesyt informacji.
ja tam się słuchaczom nie dziwię, że stawiają dzisiaj to co "oryginalne" ponad to co piękne - ale sam, jako osoba świadoma tego mechanizmu - staram się go zgładzać w sobie.
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 22:59
autor: ffeee
jak jeszcze raz usłyszę od kogoś, że jazda na podwójnych w stylu "jebie ci matkę a na dokładkę jebie ci babkę" to szczyt co może polski rab zaoferować to na następnym spędzie truskuli wezmę MGK i rozpierdole na cały regulator.
Mumble rap wruć, nigdy później nie było takiego trzasku dup słuchaczy niuchających psów
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 23:02
autor: 8na10
a kto tak twierdzi? nie czytałem powyższej dyskusji, a pogląd raczej niedorzeczny.
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 23:03
autor: ffeee
Tak wnioskuję po twórczości 2rzyna
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 18 mar 2024, 23:16
autor: 2rzyn
o czym ty pierdolisz typie?
eldo nigdy podwójnych nie miał a światła miasta, czy wczesne solówki lubię posłuchać
tu była dyskusja o jebanym noskillowym zbożu a nie o przymusie rapowania na wielokrotnych
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 19 mar 2024, 2:08
autor: blase
Piroks pisze: ↑16 mar 2024, 15:28
Ciąg Dalszy - Za-gadka
Dzięki za to, nawijka trochę za bardzo pfkowa ale na 2003 można wybaczyć, a podkłady fajne, słychać mocno inspiracje elektroniką z UK z tamtego czasu. Chociaż trochę męczy, tak na 1-2 przesłuchania płytka.
Całość wisi gdzieś na chomikuj jbc.
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 19 mar 2024, 9:04
autor: DoubleB
Finesta pisze: ↑17 mar 2024, 22:30
Ten temat można było zamknąć po Księdze Tajemniczej
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 19 mar 2024, 9:35
autor: marmolad_k2
Może Eldo - Człowiek Który Ukradł Alfabet?
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 19 mar 2024, 9:36
autor: ART
moze jednak nie
Re: Najoryginalniejsze polskie albumy
: 19 mar 2024, 20:44
autor: Piroks
8na10 pisze: ↑18 mar 2024, 22:56
dla mnie oryginalność nie jest żadną wartością samą w sobie. masa gówna była oryginalna. czy LUC był bardziej oryginalny niż smarki smark? no był. a czy coś z tego wynika? no kompletnie nic.
rośnie nam pokolenie nabrane na źle stosowaną oryginalność - czyli tyle co.... cudaczność. i tym jest dzisiejszy rap. jego podejście jest dzisiaj w dużej mierze przeciwstawiane temu co rzemieślnicze i przemyślane. teraz liczą się nagłe twórcze zrywy, takie bomby ekspresji - bez uporządkowania tego w ramach jakiejś starannie wypracowanej formy. ogólnie to jest szerszy problem, w dużej mierze nowoczesna muzyka to cudaczność, ale ta cudaczność została zrodzona przez przesyt informacji.
ja tam się słuchaczom nie dziwię, że stawiają dzisiaj to co "oryginalne" ponad to co piękne - ale sam, jako osoba świadoma tego mechanizmu - staram się go zgładzać w sobie.
Tylko bez tej oryginalności czy nawet cudaczności nie powstałoby nigdy coś takiego jak nowość. Zgoda, często oryginalne = chujowe, ale w tym morzu gówna trzeba nurkować aby wydobyć ukryte diamenty. Gdyby nie te "nagłe zrywy" większość obecnych gatunków muzycznych by nie istniało. Nie wierzę nawet że sam rap by się ukształtował. Ktoś jest oryginalny w sposób A ale robi to chujowo. Ktoś inny usłyszy to i zrobi to lepiej i powstaje już coś starannego i rzemieślniczego - formuła stara jak świat. Gdyby uporządkowywać wszystko i starannie zamykać w formę mielibyśmy dziś wysyp Pezetów czy innych Eldoków, którzy, zgoda - robiliby 10x lepiej niż pierwowzory ale każdemu już by się pewno przejadło. Poza tym, dość dużo twórców chwilową cudaczność czasochłonnie szlifuje tak żeby był już nową przemyślaną formą. To że albumy z tematu są w pewnej części takie nierówne wynika głównie z tego że są z '90 a wtedy wszystkie takie były.