Gorączka w parku igieł, mega dobra płyta, brudny, podziemny rap, wokal i flow Jimsona, bity, wszystko tutaj współgra, niczym w symbiozie. Gorąca Ofiara i Umrę Młodo ulubione numery. Gdyby Jim nie odpuścił zapewne zaszedłby dalej niż VNM czy Wena.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 17:03
autor: saturn
Słuchałem sobie dzisiaj tej skądinąd bardzo dobrej płyty i oczywiście leciała też "Gorąca ofiara". A tam wersy:
Za moment, jedna klęka, druga niucha po towar
Szkoda, że razem we dwie mają mniej lat niż Wdowa
Wdowa w momencie wydania GWPI, czyli w 2008r. miała 23 lata (albo jeszcze nawet nieukończone, bo jest z listopada, a nie znalazłem informacji o dokładnej dacie wypuszczenia albumu... no ale przyjmijmy, że wszystko będzie rocznikowo).
Czyli biorąc pod uwagę konfigurację, w której obydwie dziewczyny miałyby możliwie maksymalny wiek, to musiałyby mieć po... 11 lat!!!
JIMSON TY ZWYROLU
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 17:07
autor: oldschool
Widzę, że przygotowania do poprawy matury z matematyki w 2024 idą pełną parą.
kapper1 pisze: ↑23 sty 2022, 14:46
Jeden z najpiękniejszych albumów w historii.
Na półce CD i winyl
Nie mam odciśniętej dłoni w betonie w miejscach kultu
Ale masz moje słowa na podeszwach butów
Same here. Brakuje mi tylko pierwszego wydania CD, tego co Jims sam zrobił 150 sztuk. Ciekawe czy ktoś na forum ma.
Również posiadam
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 17:24
autor: Ema
Ty tak serio Saturn ? przecież Jimsonowi nie chodziło o tę wdowę
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 17:31
autor: saturn
Opierałem się na adnotacji z Geniusa, zresztą i tak zawsze byłem przekonany, że chodzi właśnie o tę Wdowę.
To w takim razie kim jest bohaterka tego wersu? Ja serio nie wiem.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 18:29
autor: jajca
Chodzi o partnerke benzoabusera
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 18:37
autor: Czak
saturn pisze: ↑06 mar 2023, 17:31
Opierałem się na adnotacji z Geniusa, zresztą i tak zawsze byłem przekonany, że chodzi właśnie o tę Wdowę.
Ja też bo to chodzi o tę Wdowę
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 22:41
autor: sugarhill_notausgang
Oczywiście, że chodzi o tę Wdowę i o tym właśnie jest ten numer ale to trzeba mieć mózg między uszami, a nie traktować tekst kultury dosłownie. Wiadomo każdy kto opisuje jakieś nielegalne i obrzydliwe praktyki to zwyrol.
sugarhill_notausgang pisze: ↑06 mar 2023, 22:41
Oczywiście, że chodzi o tę Wdowę i o tym właśnie jest ten numer ale to trzeba mieć mózg między uszami, a nie traktować tekst kultury dosłownie. Wiadomo każdy kto opisuje jakieś nielegalne i obrzydliwe praktyki to zwyrol.
A można nawet dosłownie: wcześniej pada "mów mi Peter Kurten", a ten skurwysyn zamordował m. in. dwie pięciolatki i dwie dziewięciolatki, spuszczając się na widok ich krwi
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 06 mar 2023, 23:29
autor: Kalom
@peterkurten serio tak zrobiłeś??
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 07 mar 2023, 1:31
autor: kapper1
A to jest jakieś inne wydanie?
Mam to samo co @#1
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 07 mar 2023, 5:07
autor: #1
To z okładka która ma czarne troche Krzywe tlo to 1 wydanie na cd
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 07 mar 2023, 8:34
autor: 2rzyn
Saturn ale Jimson tylko opisuje jakies chore akcje wiec gdzie tu go o zwyrodnialstwo posadzac. On na przyklad nie walil konia z obsranymi gaciami na mordzie po ktorych dostal grzyba i zmienil sie w creepa/stalkera.
Byłem tydzień we Wrocławiu. Pięknie płynąłem i szukałem dopaminki, żeby jakiś odsłuch rozjebał mnie. No i udało mi się. Zrobiłem parę reworków, które słuchałem potem po 10 razy xD jakieś winisie wjechały i skarby od ukrów, jeszcze musiałem się targować z nimi, bo pojebało ich z cenami za dowóz.
W każdym razie uzyskałem efekty dla mojego ucha satysfakcjonujące. Królewskie teksty robią robotę, jak to płynie kurwa pięknie. Jebnąłem Gorącą Ofiarę, Twarze, Eenie-meenie-miney-moe, Paryskiego Perkusiste, w sumie cały album zamierzam wrzucić przerobiony na moje widzimisię.
Napisałem nawet do Bobera na fejsie po 12 latach, żeby sprawdził i dał znać. Interesuje mnie czy dla niego jako współtwórcy, to brzmi dobrze czy chujnia. Ciekawe czy w ogóle odpiszę.
Dobra, żeby Was nie męczyć całymi kawałkami, pociąłem momenty, które mają zrobić smaka. Mam nadzieję, że znajdzie się może jeden fan Jimsona, co kiedyś jarał się opór, usłyszy te magiczne melodie i wrócą dobre wspomnienia z tym mordercą na bicie.
Kurwa jak leci w Umrę Młodo - Gdyby nie Ty nie miałbym tu nikogoooo, aż się ckliwy robię. Lubię takie klimaty, przypomina się Miuosh z oooo mój śląśku umierasz mi w biały dzieeeń
Potem wchodzą Twarze, obszczałem drzewa na Twoim rewirzeee. Trzymałem się oczywiście oryginalnej kolejności. Gorąca ofiara - czysta dominacja genetyczna. W morderczej wyliczance/kołysance flow kurwa jak szyderca w pierwszej zwrotce, a refren kurwa jak siedzi, oj siedzi.
Jak ktoś myśli, że kończy się jakimś pedalskim paryskim perkusistą, to po tym kawałku czeka kurwa niespodzianka - druga wersja Twarzy z pierdolonym bitem fortecą.
Pozdrawiam i zapraszam do odsłuchu. Aaaa i proszę wybaczyć amatorski promomix bez jakiś skreczy czy coś. Jestem zajawkowiczem, ciąłem sobie w audacity po kawałku z każdego utworu. Spoiler
I cyk pora na CS'a.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
: 23 wrz 2025, 6:49
autor: 2rzyn
Umre mlodo i paryski perkusista ten drugi numer w szczegolnosci chcialbhm uslyszec w calosci