Strona 3 z 3

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 12 gru 2020, 14:19
autor: aleksy
w 2008 roku jak jeszcze jarałem się tą płytą wielu ludzi waliło konia do tych wersów

a ja nie wiedziałem o co chodzi i było mi głupio

i wy mi teraz mówicie, że tam o nic nie chodzi i te szachy i maty są bez sensu?

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 26 maja 2022, 21:06
autor: CobraBOY
Podziemny klasyk obok takich płyt jak NSPC czy Wyższe dobro. PeeRZet nigdy nie miał specjalnie wybitnej nawijki jednak wyróżniał się zabawą słowem, punchami kiedy większość rodaków katowała Firmę, Hemp Gru etc. Dzisiaj nie potrafiłbym przesłuchać jej całej na raz, ale te 14-12 lat temu trzeba było znać by móc uważać, że się poważniej ogarnia temat.

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 26 maja 2022, 21:40
autor: koxefer
w tamtych czasach to bylo swiatelko nadziei na lepsze jutro niczym dzisiaj young leosia

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 27 maja 2022, 0:06
autor: piernikowyskoczek
no badzmy szczery, peerzet to taki troche nudziarz zawsze byl

ale z szacunku daje propsa, bo wtedy scena tonela w gownie, a w mainstreamie byly takie gagatki jak CNE czy Kaczor

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 mar 2024, 8:26
autor: ConeyIsland
wczoraj ją kupiłem w internetowym sklepie "slgwk dropbox", wrzuciłem na pendriva i umilała mi 250 km za kółkiem.
ilość kozackich wersów równoważona była przez wersy po których czułem zażenowanie. niemniej znam płytki które gorzej się zestarzały ale to być może przez to że zawsze miałem słabość do pszemysława energii i jego delivery.

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 mar 2024, 16:18
autor: oldschool
No i dykcję chłop miał zajebistą.

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 mar 2024, 17:06
autor: 2rzyn
Dobre czasy, pozdro dla tego zawodnika

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 mar 2024, 20:51
autor: Kokor
też miałem (ba, do dziś mam) słabość do jego delivery, energii i flow. Wersy na tej płytce są jakie sa, ale no kurwa muszę przyznać że te wielokrotne po prostu brzmią fajnie, i przyjemnie się słucha tak poskładanych wersów. Krindżowe pancze idzie przeboleć

a Zajawkowicze to jest klasyk i chuj

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 mar 2024, 20:55
autor: 2rzyn
Zajawkowicze jest wyjebane. Szczegolnie te wersy o komorach serca i calej reszcie. Fajnie przekminione

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 paź 2025, 19:10
autor: Prez

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 paź 2025, 21:12
autor: Pomiot_Liryczny
o fajnie, ogólnie ten jego powrót to jakaś kmina że płytę robi czy puścił dwa tracki i koniec zabawy?

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)

: 14 paź 2025, 22:01
autor: Rymekk
Fajno, że jest i na spoti, Panie Wankzie, Panie Jimsonie zróbcie tak jak Przemo i wreszcie będzie klawo.

Wydaje mi się, że to raczej luźne tracki, bo zwyczajnie rap zajawa wciąż trwa. Album wątpliwy, ale niewykluczony.