@jajca
To jeden argument, ale z drugiej strony Ofoe odchodził też za frajer. Już pomijając zwalanie winy na słowo "Leśnego", a Mioducha (gdzie notabene Ofofe młodszy od portugala).
Tyko, że Odzidzia też inny charakter i na początku wyśmiewany od grubasów. a potem top.
To też jest co by nie mówić na Żewłaka, ale znajomości z piłki zostały i znał ten lud, potem Kucharski - no kurwa, scout ok, ale transfery, ale z drugiej strony jak patrzę na Zielka to XD Scouting zerowy, no może poza paroma nazwiskami, a tak to ludzie z ekstraklasy, starzy zawodnicy, ci co byli kiedyś obserwowani.
Tylko bawi mnie w tym klubie X lat szukali następcy Lukiniasa, a tu co? Wrócił. I po pierwszym ofc. meczu widać, że Wszołek wszystko co notował to bylo zgranie z Josue, ale z drugiej strony można omawiać to na X sposobów.
Dwa - toksyk to fakt - ale nie gryzł się w język, leciał jak siemasz.
Kosta dlaczego poleciał? Wyniki? Jeszcze przeszłyby - nawet te 3 miejsce z graniem w pucharach, ale na konferencjach uderzał w dyrektora i mioducha i pierwsze lepsze potknięcia - ciao, ciao. Dlatego też dziwię się, że wzięli Feio, gdzie tam loczek to od razu tacą na łeb wyrwie.
Ogólnie to ekstraklasa to jest niezbadane zjawisko. Gówniani gracze potrafią być top, a typu - co kiedyś coś tam grali "na wyższym poziomie" - aczkolwiek ten "wyższy", ale znane nazwisko - Necid kurwa transfer jak chuj.
Chukwu też niby znane z eliminacji czy innych chuje muje, a buty za małe i pojebać stadiony to trzeba mieć iq saturna.
Było X lat temu nie brać z Wisły Carlitosa tylko Imaza, teraz Gual i to by akurat na dwóch napadziorów igrało.
I tak przeważnie u Nas było tak, że jeden sezon zagra SEZON życia z tych właśnie "doświadczonych'/"znanych nazwisk" i tak spierdalał. Jakby został? W sumie też ciekawe jakby potoczyło się życie, jakby Leśny został i Odzidzia/Moulę i reszta kręgosłupa została. Przypominam, że w meczu z Realem grał Kopczyński, a nie zagrał najgorzej
Ten klub od środka to mem, a jak słyszy się w kuluarach, że Legia może być na sprzedaż, ale tyle co Miodek za nią chce - to ma mokre katarskie sny.