Nie widziałem głupszego powodu w ostatnim czasie. Rozumiem, chujowa publika, złe przyjęcie artysty, ale to?
Albo za tym kryje się coś więcej, albo naprawdę gość trochę odleciał (dosłownie).
Oczywiście jeśli to z MISBHV prawda to też nienajlepsza akcja.
Re: offtopic ZHH
: 02 mar 2020, 18:29
autor: Kubinsky
"I love everybody. Poland y’all cool as hell. Y’all airport just on that bull <płacząca ze śmiechu emotka>"
tylko tyle znalazlem na twitterze piotrka. na insta nic nie ma odnośnie występu w polszy
ja pierdole jeśli to potwierdzone, to jest to najlepsza rapowa informacja od bardzo długiego czasu. jaram się niesamowicie
Re: offtopic ZHH
: 04 mar 2020, 20:52
autor: przedszkolanek
jak przeczytałem to prawie ze schodów spadłem (ale siedziałem na nich jbc), ale newonce troche pierdoli, to będzie tylko płyta, ew. luźny skład, a nie żaden konkretny zespół
Topka rapowych kawałków tygodnia jakby ktoś był zainteresowany:
Spoiler
Re: offtopic zhh
: 08 mar 2020, 18:50
autor: TheD
Usunięto
Re: offtopic ZHH
: 10 mar 2020, 11:40
autor: Holden
Niech ktoś chętny proszę wytłumaczy mi fenomen rapera Playboi Carti i fenomen albumu Die Lit (uznawany za klasyka???) bo za chuja nie potrafię skumać o co tu chodzi, przesłuchałem całość i dawno nie czułem się tak wymęczony jednym materiałem
Re: offtopic zhh
: 10 mar 2020, 12:09
autor: TheD
Usunięto
Re: offtopic ZHH
: 10 mar 2020, 17:52
autor: przedszkolanek
nie jestem może najlepszą osobą do tłumaczenia fenomenu cartiego, bo sam do końca nie przepadam, ale die lit (i playboi carti też ale troche inaczej) jest albumem muzycznym absolutnie kapitalnym formalnie i za to sobie go cenie, choć słuchać tego to się faktycznie generalnie ciężkawo słucha
Re: offtopic ZHH
: 10 mar 2020, 18:23
autor: zlewam
die lit to wlasnie zajebiscie lekki, przyjemny i minimalistyczny material
zakladasz sluchawki na uszy i dajesz sie przeniesc do arkadii, lekarstwo na wszystko
kurwa, no nie da sie chyba tego wyjasnic, musisz poczuc ten wajb, a moze to po prostu nie dla ciebie
Re: offtopic ZHH
: 10 mar 2020, 18:33
autor: Parlae
Die Lit jest dobre ale Self Titled jeszcze lepsze. Taka jest moja opinia.
I co najlepsze, na Die Lit najbardziej uwielbiam kawałek wyprodukowany nie przez Bourne'a a Don Cannona - No Time. Pięknie magnetyzujący jest.
Re: offtopic ZHH
: 10 mar 2020, 20:16
autor: Kubinsky
die lit to dla mnie jedna z płyt dekady.
ale myślę, że jakakolwiek próba tłumaczenia "dlaczego" spełznie na niczym bo jeśli ktoś się tym nie jara, nie czuje tej stylistyki, to po prostu nie jest dla niego.
oczywiście ktoś się może pokusić o jakąś dogłębną analizę i próbe wyjaśnienia fenomenu cartiego, no ale jednak wydaje mi się, że if you have to ask, you will never know
e: cytując siebie, wrzucam w miarę spoko "dogłębną analizę i próbę wyjaśnienia fenomenu cartiego" Spoiler
Re: offtopic ZHH
: 12 mar 2020, 19:30
autor: daveyo
O północy wlatuje prawdziwy hicior, nic więcej nie powiem, ale będzie rozpierdol. <zacierakurwaręce>
Re: offtopic ZHH
: 18 mar 2020, 15:07
autor: Parlae
Miałem ostatnio taką rozkminę o tym jak rap w dzisiejszych czasach jest jednorodny i jak to często opisujemy "cały album się zlewa". Pamiętacie Chamillionaire? Nagrał on kiedyś kawałek (nawet dwa) Roll Call Reloaded , w którym naśladował innych raperów. Przecież dzisiaj gdyby ktoś się za coś takiego wziął to kurwa każdy by brzmiał tak samo! Każdy się stara być klonem Young Thuga, Travisa Scotta, Playboia Cartiego itp. a brakuje tu indywidualności. Kiedyś każdy miał swój styl, każdy brzmiał inaczej i to było super. Co sądzicie o tym?