Ale żeby daleko nie szukać - Belmondo. Resortowe dziecko z dobrego domu, bez problemów. Bogate i bananowe, przez salonowych rodziców od małego promowane na gwiazdę, pchane po telewizjach, mimo to pogubiło się, rozećpało i skończyło na seksie w wannie z transem.
Mata - 100 Dni do Matury (2020)
- gods bidness
- Posty: 5223
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
A co z dzieciakami, które dobrze się uczą, nie nadużywają używek, są kulturalni, mają poukładane w głowie, a pieniądze i wsparcie rodziców wykorzystują w dobry sposób, dlaczego o nich się nie mówi? Pokażmy jakieś dobre wzorce, to o czym nawija Mata to na pewno tylko margines, a większość nowej generacji jest w miarę normalna i sobie czasem trawkę zapalą, czasami się zdarzy ons, ale w ogólnym rozrachunku mają dobre serca i nie chcą krzywdzić ani być krzywdzeni. Mógłby powstać taki remake tego numeru i byłbym ukontentowany 
- gods bidness
- Posty: 5223
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Przecież Mata sam w sobie jest kimś takim. I z tego korzysta, ukazując, zamiast dobrych wzorców, problemy.Sotnikov pisze: ↑17 gru 2019, 17:05 A co z dzieciakami, które dobrze się uczą, nie nadużywają używek, są kulturalni, mają poukładane w głowie, a pieniądze i wsparcie rodziców wykorzystują w dobry sposób, dlaczego o nich się nie mówi? Pokażmy jakieś dobre wzorce, to o czym nawija Mata to na pewno tylko margines, a większość nowej generacji jest w miarę normalna i sobie czasem trawkę zapalą, czasami się zdarzy ons, ale w ogólnym rozrachunku mają dobre serca i nie chcą krzywdzić ani być krzywdzeni. Mógłby powstać taki remake tego numeru i byłbym ukontentowany![]()
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
(auto)dissa już kiedyś nagrał
mołpy są kozackie
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Spodziewaliśmy się. Jak zwykle. nic nie masz mądrego do napisania
Potencjał lepszy niż Bedoes? Nie porównuj gówna do twarogu, na moje to typ już teraz wciąga Bedoesa dupą, ma większy talent, smykalke do pisania, rapowania- to tak na dobry start. Może nawet sprawdzę tę płytę, kto wie.rakieta_rakieta pisze: ↑17 gru 2019, 14:55 Raperowi Mata kibicuję mocniej niż innym z SB, uważam, że ma potencjał większy od rapera Bedoes.
Wyjebałeś elaborat na temat tego kawałka z pozycji "mógłbym być ojcem Maty", a na końcu okazało się, że wcale tego numeru nie rozumiesz. Rozczarowanie
Ostatnio zmieniony 17 gru 2019, 17:23 przez ether, łącznie zmieniany 1 raz.
- mlodyperkez
- Posty: 2645
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:39
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
o kurwa dzieki za przypomnienie jaki wkurwiajacy kiedys byl gruby bedoes, teraz chyba mniej mnie wkurwia albo po prostu sie juz przyzwyczailem
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
to był pierwszy numer jego jaki usłyszałem i od tego czasu zostałem naczelnym hejterem borka
mołpy są kozackie
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Co do wątku czy takie problemy były kiedyś poruszane - oczywiście że były. Wspomniany Bonson ma piękny numer "Nie wiem" (jeden z jego najlepszych imo), gdzie nawija o życiu nastolatków i padają super wersy:
Na tej domówce dwie gówniary zaszły w ciąże?
Nie zaszły, ale wtedy każdy z nas mógł być ojcem
Tematyka ta sama, odbiór węższy bo to Bonson z 2010, ale jakoś bardziej to do mnie trafia i zapadło mi w pamięć. Takich przykładów jest więcej, tylko zależy kto to nawija i w jakich czasach. Ludzie i młodzież są ogółem tacy sami w każdej epoce, tylko zależy kto opisuje ich życie. Jeden będzie miał większy fejm i rozgłos a drugi mniejszy.
Do mnie Bonson w chuj trafiał wtedy, był zajebistym tekściarzem w swoim czasie, ale dzisiejsi nastolatkowie nie będą się wracać do płyt sprzed dekady bo dla nich pewnie to już starocie, więc mają swojego rówieśnika Matę, który im opowie ich życie i zrobi im soundtrack do ich życia. Normalne.
Na tej domówce dwie gówniary zaszły w ciąże?
Nie zaszły, ale wtedy każdy z nas mógł być ojcem
Tematyka ta sama, odbiór węższy bo to Bonson z 2010, ale jakoś bardziej to do mnie trafia i zapadło mi w pamięć. Takich przykładów jest więcej, tylko zależy kto to nawija i w jakich czasach. Ludzie i młodzież są ogółem tacy sami w każdej epoce, tylko zależy kto opisuje ich życie. Jeden będzie miał większy fejm i rozgłos a drugi mniejszy.
Do mnie Bonson w chuj trafiał wtedy, był zajebistym tekściarzem w swoim czasie, ale dzisiejsi nastolatkowie nie będą się wracać do płyt sprzed dekady bo dla nich pewnie to już starocie, więc mają swojego rówieśnika Matę, który im opowie ich życie i zrobi im soundtrack do ich życia. Normalne.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Spoiler
gods bidness pisze: ↑17 gru 2019, 16:30 [mention]KillerCroc[/mention] +1 właśnie o to chodzi, że to nie jest inteligencja mierzona poziomem IQ, tylko inteligencja jako "kasta" społeczna, potomkowie profesorów, doktorów itd. A dlatego właśnie ma przedrostek "pato", że niewiele z niej zostało.
A jako, że już gdzie indziej o tym pisałem, to nie zaszkodzi przekleić i pogadać o muzyce, a nie kim jest ojciec, kim babka i kto nawinął coś podobnego 10 lat temu, ale nie zarżało.
O czym mniej więcej jest kawałek:
- o tym, że pieniądze szczęścia nie dają
- że można być bogatym, ale nie być szczęśliwym
- o presji jaka ciąży na takich nastolatkach, presji spełnienia oczekiwań rodziców, presji dorównania im
- o bezradności w jakiej rosną, bo wszystko mają (ale co z tego)
- o tym, że jest w nich duża autodestrukcyjna siła i nihilizm
- o ułudzie ludzi z zewnątrz na ich temat, którym trzeba było wykrzyczeć, że wcale nie są tacy szczęśliwi jakby chciał sterotyp
- o trudnej relacji z rodzicem, który jawi się jako ideał, wręcz Bóg, któremu nie sposób dorównać, który jest perfekcyjny, nawet jego miłość jest tak idealna, że aż rzygać się chce
- o tym, że może być idealna powierzchownie, a w całokształcie wcale nie musi być taka bez skazy, jeśli okazywana jest bapem, supremem, mercedesem, a nie szczerym zainteresowaniem i poświęconym czasem
Że banały? Może i tak (nie da się nawinąć/napisać nic niebanalnego w XXI wieku), ale podane w niebanalny sposób (i o to chodzi w XXI wieku). Nic z powyższego nie zostało przekazane dosłownie. Gdyby było, wtedy owszem byłby to banał i kolejny kawałek o tym samym. Ale podano to w sposób na tyle niebanalny, że połowa nie zrozumiała. Bo szuka tępej dosłowności (i często widzi w tym - o zgrozo! - bragga) i zarzuca nieautentyczność, z góry stawiając się w przegranej pozycji, kompletnie nie pojmując użycia treści jako formy wyrazu. Myślałem, że po takim choćby pro8l3mie słuchacze już się trochę przyzwyczaili.
Może dlatego właśnie utwór chwalą ludzie spoza hip-hopu, tacy jak Nosowska (o której śmiało można powiedzieć, że to czołowa tekściarka w Polsce), którzy nie zamykają się w sztywnej i skamieniałej recepcji utworu na hip-hopową modłę. Może gdyby tak to mierzyć, to faktycznie wygrałby Pezet.
I od razu mówię, że trywializowaniem jego problemów typu - jakie banan tam może mieć problemy, kłopoty pierwszego świata - nie sprawicie magicznie, że kawałek przestanie być dobry. To samo z próbą przytaczania poszczególnych rzekomo banalnych wersów (w 2 dwa baty w kiblu jebały/podawał kutasa w złotych tarasach) jako kompromitujące w zestawieniu z tezami o najlepszym tekście kultury od dawna. Jak już chcecie krytykować, to wysilcie się. Zrozumcie, przeanalizujcie, uargumentujcie. Bo niestety większość argumentów pokazuje jedynie niezrozumienie.
I może to nie jest najlepszy hip-hopowy tekst, ale może jest lepszy literacko od wszelkich hip-hopowych tekstów? Wobec wspomnianego, skostniałego i upośledzonego aparatu krytycznego w ramach hip-hopu, nie ma w tym żadnego paradoksu.
Dlatego za krzywdzące dla samego utworu uważam spłycanie wszystkiego do protekcji salonu, tylko dlatego, że u samego salonu (z lewa i z prawa, podkreślam) ten utwór dyskusję wywołał.
To jakby całą karierę Jordana i dwie dekady katorżniczych treningów, oddanych tysięcy rzutów dziennie, żelazną psychikę, charakter, i ciągłą pracę nad sobą skwitować tekstem - eee te murzyny to zawsze tak wysoko skaczą, że normalny człowiek szans nie ma, małpy, czym się tu podniecać. Chamskie, tępe nierozumienie istoty sprawy.
Enjoy hating.
Spoiler
Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
- Srać mi się chce - odpowiada pies.
- Trzeba było srać przed wejściem.
- Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.
Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.
- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj.
- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę.
Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy.
- To jest interesująca propozycja - mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
- To jest świeże - mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
- Odważne - mówi.
- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.
- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos.
- Mocne.
Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.
- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.
- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.
- Sądzę, że to gówno - odpowiadam.
- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.
- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.
- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
- Srać mi się chce - odpowiada pies.
- Trzeba było srać przed wejściem.
- Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.
Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.
- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj.
- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę.
Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy.
- To jest interesująca propozycja - mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
- To jest świeże - mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
- Odważne - mówi.
- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.
- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos.
- Mocne.
Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.
- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.
- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.
- Sądzę, że to gówno - odpowiadam.
- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.
- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.
- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem.
- rakieta_rakieta
- Posty: 1986
- Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
- Lokalizacja: Toruń
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Też uważam że Mata > Borek, ciekaw jestem czego nie skumalem w tym kawałku, bo po prostu uważam że jest overoverhyped, a kawałków wszelakich osób na taki temat było od kurwa groma, nie tylko w rapie
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
[mention]rakieta_rakieta[/mention] Czyli np jakie to kawałki na taki temat, co już powstały? W ogóle nie wiem dlaczego niektórzy nie kumają, że sam temat kawałka to nie jest kawałek. Temat może być taki sam w kawałkach, a rozegranie tematu zupełnie inne.
A nie zrozumiałeś kawałka dlatego, że słuchając go cały czas się doszukiwałeś tej inteligencji, a nie zrozumiałeś po prostu tego o czym pisano wyżej, inteligencja- czyli dzieciaki z rodzin inteligenckich, lepszych domów. Patointeligencja - bo każdy myśli, że to super ułożone dzieciaki, a jak widać nie do końca tak jest
W ogóle kurwa, czemu ja tu tak duzo pisze, chyba mnie pojebalo, ale w sumie dawno pl hh nie zwrócił tak mojej uwagi, jak dyskusja o tym numerze i dziwi mnie szukanie dziury w całym tutaj.

A nie zrozumiałeś kawałka dlatego, że słuchając go cały czas się doszukiwałeś tej inteligencji, a nie zrozumiałeś po prostu tego o czym pisano wyżej, inteligencja- czyli dzieciaki z rodzin inteligenckich, lepszych domów. Patointeligencja - bo każdy myśli, że to super ułożone dzieciaki, a jak widać nie do końca tak jest
A i dlaczego mówienie czegoś wprost jest banalne? Nie rozumiem
- rakieta_rakieta
- Posty: 1986
- Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
- Lokalizacja: Toruń
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Czyli jednak skumalem
. Wcześniej Ci podali bonsa, dużo nawiązań na milczmenie czy innej twórczości Laika czy, do chuja, pan raper Tede z dobrego domku
Nie mówiąc o 19 wiosnach, Siksie, Pro8l3mie, u wuchty niszowych ziomow.
I ci to zobrazuje tak, chodziłem do bardzo podobnego liceum do Maty i w swoich różnorakich tekstach kultury też podejmowałem temat cpania, hajsu, bananowosci, chlania do porzygu, ruchania się, nadmiaru ciepła i Pogoni za niegrzecznym życiem, ale się kurwa nie uważam za wizjonera, a też 3 piętra i rododendrony
Nie mówiąc o 19 wiosnach, Siksie, Pro8l3mie, u wuchty niszowych ziomow.
I ci to zobrazuje tak, chodziłem do bardzo podobnego liceum do Maty i w swoich różnorakich tekstach kultury też podejmowałem temat cpania, hajsu, bananowosci, chlania do porzygu, ruchania się, nadmiaru ciepła i Pogoni za niegrzecznym życiem, ale się kurwa nie uważam za wizjonera, a też 3 piętra i rododendrony
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
kolega uważa piha za głębokiego poetę więc w sumie pasuje takie doszukiwanie się tym utworze czegoś innego niż marności.
co do poruszania takich tematów
mołpy są kozackie
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
a co jest niebanalnego w tej piosence? problem przedstawiony MOŻE rzeczywiscie nie jest tak banalny jak użytkownikom niektórym tutaj obecnym może sie wydawać, ale wszystko inne czyli teledysk, forma tekstu i instrumental jest, teledysk korzysta z całkiem prostych ujęć i próbuje stworzyc bardzo cięzki klimat i nie udaje mu sie to wg. mnie przez brak porywczosci instrumentala co skutkuje brakiem jakiejs ciągłości audiowizualnej, w tekscie zadnych większych zabaw językiem które doprowadziłyby moją szczęke do kontaktu z ziemią nie ma a instrumental jak wczesniej wspomniałem jest tylko przeciętny. jest to pospolity współczesny kawałek tRaPoWy stworzony m.in w celu dania tym ludziom o których rapuje Mata czegoś z czym będą mogli sie utożsamić (stąd liczne anegdoty Maty w piosence). i nie ma w tym nic złego, tylko żeby ci ludzie mogli to zrobić to kawałek ten musi mieć w pewnemym sensie banalną forme. i ja oczywiscie nie będe za ten fakt nikogo tutaj obarczał winą tylko nie chce żeby mi ktoś wmawiał że jest inaczejether pisze: ↑17 gru 2019, 17:47 [mention]rakieta_rakieta[/mention] Czyli np jakie to kawałki na taki temat, co już powstały? W ogóle nie wiem dlaczego niektórzy nie kumają, że sam temat kawałka to nie jest kawałek. Temat może być taki sam w kawałkach, a rozegranie tematu zupełnie inne.
A nie zrozumiałeś kawałka dlatego, że słuchając go cały czas się doszukiwałeś tej inteligencji, a nie zrozumiałeś po prostu tego o czym pisano wyżej, inteligencja- czyli dzieciaki z rodzin inteligenckich, lepszych domów. Patointeligencja - bo każdy myśli, że to super ułożone dzieciaki, a jak widać nie do końca tak jestW ogóle kurwa, czemu ja tu tak duzo pisze, chyba mnie pojebalo, ale w sumie dawno pl hh nie zwrócił tak mojej uwagi, jak dyskusja o tym numerze i dziwi mnie szukanie dziury w całym tutaj.
A i dlaczego mówienie czegoś wprost jest banalne? Nie rozumiem![]()
- mlodyperkez
- Posty: 2645
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:39
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
kurła dopiero jeden singiel wypuscil a tu juz najebane 20 stron tematu co to bedzie jak drugi wypusci
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
w ogóle ocb z tym 33 co mata i kilku jego ziomków z ekipy ma na ig wpisane, to jest ich jakaś tajna sekta, bractwo, a może to masoni 33 stopnia? co o tym myślicie?
3 3 ro jakby dwa trójkąty 3+3 = 6 *3 = 666, dobrze myślę?
3 3 ro jakby dwa trójkąty 3+3 = 6 *3 = 666, dobrze myślę?
- gods bidness
- Posty: 5223
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Nie za głębokiego poetę (co to w ogóle za bezsens "głęboki poeta"zemsta1kadluba pisze: ↑17 gru 2019, 18:10kolega uważa piha za głębokiego poetę więc w sumie pasuje takie doszukiwanie się tym utworze czegoś innego niż marności.
co do poruszania takich tematów
Ale jak już tak chcesz lecieć na osobowościowych analizach, to też Cię mogę podsumować przez pryzmat avatara z groźnym bandytą (lol) w kominiarce (lol2) i ze strzelbą (lol3), który wykorzystałeś by stworzyć groźny wizerunek (lol4) na forum internetowym (lol5), bo jesteś jednym z chłopców (choć może nie tak bogatych) z dobrych domów, o których Mata nawija i poczułeś potrzebę hardkoru. Najebałeś tu od października półtora tysiąca postów, co znaczy, że przy okazji oprócz hardkoru, szukasz kolegów i akceptacji. Psychologiczna diagnoza darmowa, kłaniam się i przesyłam buziaki.
A raper Zioło nawinął w amatorskim teledysku, amatorski truskul, na truskulowych wyświechtanych rymach, który brzmi jak odrzut gościnnych zwrotek z Brudnych Serc sprzed 15 lat. I nie ma w tym zbyt wiele przypadku, że to nie jego kawałek wzbudził takie zainteresowanie.
Mata>cokolwiek co nagrał Pezet od 15 lat. I to tylko tym jednym kawałkiem, bo jedyny inny jaki słyszałem i był w miarę spoko to ten z biblioteki.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
A dlaczego uważasz, że kawałek musi być niebanalny, kiedy to własnie w prostocie tutaj jest siła. Włącz sobie Kendrick Lamar Humble i skumaj, że mimo tego, że instrumental jest banalny to robi zajebistą robotę. Albo np linia melodyczna New Slaves Westa, proste a zajebiste, albo Runaway. Zagrasz to jedną ręką na byle klawiszu i powiem ci jedno - to wlasnie w prostocie leży siła - żeby wpaść na tak proste pomysły, na które nikt jeszcze nie wpadł. Niebanalny jest według mnie sposób napisania tego kawałka, tzn nadaje mu dość dynamiczną formę, skacze z historii na historie, przez co nie ma zamułki i można cały track słuchać, nie ma wersów zapychaczy. Gierki słowne? Daj spokoj, może jeszcze śpiewany refren? Nie jestem fanem tego jak raper musi w każdym kawałku popisać się gierką słowną, przyspieszeniem, śpiewanym fragmentem, autotjunem i chuj wie czym jeszcze. Raczej lubie jak to jest konkretne i albo się idzie w jednym obranym kierunku, wiedząc jak to ma wyglądac, albo jebać, bo to nie cyrk, żeby pokazywać sztuczki dla widowniatlas pisze: ↑17 gru 2019, 18:22a co jest niebanalnego w tej piosence? problem przedstawiony MOŻE rzeczywiscie nie jest tak banalny jak użytkownikom niektórym tutaj obecnym może sie wydawać, ale wszystko inne czyli teledysk, forma tekstu i instrumental jest, teledysk korzysta z całkiem prostych ujęć i próbuje stworzyc bardzo cięzki klimat i nie udaje mu sie to wg. mnie, w tekscie zadnych większych zabaw językiem które doprowadziłyby moją szczęke do kontaktu z ziemią nie ma a instrumental jak wczesniej wspomniałem jest tylko przeciętny. jest to pospolity współczesny kawałek tRaPoWy stworzony m.in w celu dania tym ludziom o których rapuje Mata czegoś z czym będą mogli sie utożsamićether pisze: ↑17 gru 2019, 17:47 [mention]rakieta_rakieta[/mention] Czyli np jakie to kawałki na taki temat, co już powstały? W ogóle nie wiem dlaczego niektórzy nie kumają, że sam temat kawałka to nie jest kawałek. Temat może być taki sam w kawałkach, a rozegranie tematu zupełnie inne.
A nie zrozumiałeś kawałka dlatego, że słuchając go cały czas się doszukiwałeś tej inteligencji, a nie zrozumiałeś po prostu tego o czym pisano wyżej, inteligencja- czyli dzieciaki z rodzin inteligenckich, lepszych domów. Patointeligencja - bo każdy myśli, że to super ułożone dzieciaki, a jak widać nie do końca tak jestW ogóle kurwa, czemu ja tu tak duzo pisze, chyba mnie pojebalo, ale w sumie dawno pl hh nie zwrócił tak mojej uwagi, jak dyskusja o tym numerze i dziwi mnie szukanie dziury w całym tutaj.
A i dlaczego mówienie czegoś wprost jest banalne? Nie rozumiem![]()
btw. zauważył ktoś, że to brzmi troche jak taco, w ogóle sam sposób napisania tego tekstu skojarzyl mi sie troche z taco. głos tam troche też jak taco.
ps. taco nie lubie, jest strasznym nudziarzem, na majku ma energii tyle jakby ktoś obudził go w środku nocy. Albo jeszcze gorzej, jakby cierpiał na bezsennośc i w dodatku ktos go obudził w środku nocy. Na szczescie akurat pod tym wzgledem nie widze podobienstwa
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
liczyłem na kolejne ściany tekstu w obronie marniaków i się nie zawiodłem, jaja tak ściśnięte że pewnie masz ton głosu Pihszou
aha i "głębokie" ma trochę więcej znaczeń niż proste wskazanie że coś nie jest płytkie, jest na przykład antonimem takiego słowa jak "banalne"
co do reszty posta
zapomniałeś jeszcze zaanalizować jeden element mojego avatara, czyli czapki mikołaja, szkoda bo dobiłbyś lol6 (xD). I jak już jesteś przy tym to weź mi panie Freudzie wytłumacz co oznaczały moje poprzednie avatary, pierwszy to była twarz Żabsona z nowej płyty, a druga chłodny Grzegorz Braun wykonujący telefon z ławy sejmowej.gods bidness pisze: ↑17 gru 2019, 20:04 Ale jak już tak chcesz lecieć na osobowościowych analizach, to też Cię mogę podsumować przez pryzmat avatara z groźnym bandytą (lol) w kominiarce (lol2) i ze strzelbą (lol3), który wykorzystałeś by stworzyć groźny wizerunek (lol4) na forum internetowym (lol5), bo jesteś jednym z chłopców (choć może nie tak bogatych) z dobrych domów, o których Mata nawija i poczułeś potrzebę hardkoru. Najebałeś tu od października półtora tysiąca postów, co znaczy, że przy okazji oprócz hardkoru, szukasz kolegów i akceptacji. Psychologiczna diagnoza darmowa, kłaniam się i przesyłam buziaki.
aha i "głębokie" ma trochę więcej znaczeń niż proste wskazanie że coś nie jest płytkie, jest na przykład antonimem takiego słowa jak "banalne"
co do reszty posta
Spoiler
guwno>Mata
mołpy są kozackie
- gods bidness
- Posty: 5223
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
Z tego co się zdążyłem zorientować, to dość mocno się inspirował tym Taco za łebka (jak to w ogóle brzmi, świat zapierdala) i faktycznie to słychać, choć jak z ciekawości sprawdziłem kawałek "klubowe", to teraz już coraz mniej.ether pisze: ↑17 gru 2019, 20:24A dlaczego uważasz, że kawałek musi być niebanalny, kiedy to własnie w prostocie tutaj jest siła. Włącz sobie Kendrick Lamar Humble i skumaj, że mimo tego, że instrumental jest banalny to robi zajebistą robotę. Albo np linia melodyczna New Slaves Westa, proste a zajebiste, albo Runaway. Zagrasz to jedną ręką na byle klawiszu i powiem ci jedno - to wlasnie w prostocie leży siła - żeby wpaść na tak proste pomysły, na które nikt jeszcze nie wpadł. Niebanalny jest według mnie sposób napisania tego kawałka, tzn nadaje mu dość dynamiczną formę, skacze z historii na historie, przez co nie ma zamułki i można cały track słuchać, nie ma wersów zapychaczy. Gierki słowne? Daj spokoj, może jeszcze śpiewany refren? Nie jestem fanem tego jak raper musi w każdym kawałku popisać się gierką słowną, przyspieszeniem, śpiewanym fragmentem, autotjunem i chuj wie czym jeszcze. Raczej lubie jak to jest konkretne i albo się idzie w jednym obranym kierunku, wiedząc jak to ma wyglądac, albo jebać, bo to nie cyrk, żeby pokazywać sztuczki dla widowniatlas pisze: ↑17 gru 2019, 18:22a co jest niebanalnego w tej piosence? problem przedstawiony MOŻE rzeczywiscie nie jest tak banalny jak użytkownikom niektórym tutaj obecnym może sie wydawać, ale wszystko inne czyli teledysk, forma tekstu i instrumental jest, teledysk korzysta z całkiem prostych ujęć i próbuje stworzyc bardzo cięzki klimat i nie udaje mu sie to wg. mnie, w tekscie zadnych większych zabaw językiem które doprowadziłyby moją szczęke do kontaktu z ziemią nie ma a instrumental jak wczesniej wspomniałem jest tylko przeciętny. jest to pospolity współczesny kawałek tRaPoWy stworzony m.in w celu dania tym ludziom o których rapuje Mata czegoś z czym będą mogli sie utożsamićether pisze: ↑17 gru 2019, 17:47 [mention]rakieta_rakieta[/mention] Czyli np jakie to kawałki na taki temat, co już powstały? W ogóle nie wiem dlaczego niektórzy nie kumają, że sam temat kawałka to nie jest kawałek. Temat może być taki sam w kawałkach, a rozegranie tematu zupełnie inne.
A nie zrozumiałeś kawałka dlatego, że słuchając go cały czas się doszukiwałeś tej inteligencji, a nie zrozumiałeś po prostu tego o czym pisano wyżej, inteligencja- czyli dzieciaki z rodzin inteligenckich, lepszych domów. Patointeligencja - bo każdy myśli, że to super ułożone dzieciaki, a jak widać nie do końca tak jestW ogóle kurwa, czemu ja tu tak duzo pisze, chyba mnie pojebalo, ale w sumie dawno pl hh nie zwrócił tak mojej uwagi, jak dyskusja o tym numerze i dziwi mnie szukanie dziury w całym tutaj.
A i dlaczego mówienie czegoś wprost jest banalne? Nie rozumiem![]()
btw. zauważył ktoś, że to brzmi troche jak taco, w ogóle sam sposób napisania tego tekstu skojarzyl mi sie troche z taco. głos tam troche też jak taco.
ps. taco nie lubie, jest strasznym nudziarzem, na majku ma energii tyle jakby ktoś obudził go w środku nocy. Albo jeszcze gorzej, jakby cierpiał na bezsennośc i w dodatku ktos go obudził w środku nocy. Na szczescie akurat pod tym wzgledem nie widze podobienstwa
Ogólnie poznałem 4 jego kawałki. Ten z biblioteki pierwszy, gdzie mnie nawet rozbawił tym anty-bragga, autoironią - ogólnie to jest świeże na polskiej scenie, jeśli raper umie się śmiać z siebie, bo nawet niby znany z tego Eminem nigdy nie poszedł tak daleko, żeby robić z siebie poniekąd lebiegę seksualną. Więc napawało to optymizmem, ale też bez fajerwerków.
Drugi to ten Mata Montana, gdzie powiedzmy fajny koncept, ale kompletnie mnie to ni bawi, ni zachwyca.
I trzeci to właśnie Pato-inteligencja, który mnie mocno zaintrygował i sprawił, że się tutaj uaktywniłem. Dawno czegoś takiego na polskiej scenie nie było. Bo to, że to jest niedosłowne, nie znaczy, że jest nieautentyczne. Jest dużo bardziej autentyczne niż pseudogangsterskie historie gówniarzy albo ich nowobogackie zapędy do świrowania szafiarek modowych czy łóżkowych zdobywców. Dlatego liczę, że typ zaskoczy innymi pomysłami, patentami i świeżością, czym zainspiruje innych gówniarzy. Bo to dobra odtrutka na to, co od tych młodych do mnie trafia.
Nie oszukujmy się taki Frosti Rege, Przemo DBM i sporo innych czasem nawiną coś, co mi się podoba, ale to żaden przełom, żadna super-nowość. Ma się wrażenie, że to kolejny wariant mniej więcej tego samego kawałka hip-hopowego, który się słucha od 20 lat. I ostatni który się z tego schematu wyłamał na dobre, to był właśnie Taco. Czy się komuś podobało czy nie, to inna kwestia. Ja byłem dużym fanem, zwłaszcza Trójkąta Warszawskiego, gdzieś tak do Wosku. Potem to już równia pochyła.
A teraz właśnie Mata może być tym przełomowym, który nawinie coś innego niż kolejny ten sam kawałek w swojej wersji.




