Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
- Bryx Fenrir
- Posty: 3930
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Świetny jest ten numer Romby, jak na razie Bałagane z każdym singlem coraz bardziej przekonuje, że to może być dobra płyta, ciekawe czy w całości bedzie to naprawdę czołówka w tym roku.
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Przecież całość już wyszła, a sam Narkopop w 2017 
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Romby najlepszy wałek na płycie.
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Piekny ten abstrakcyjny refren w rombach 
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
fajnie leci ten numer "Romby" całej płytki chyba nie chce mi się słuchać
mołpy są kozackie
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Ja przesłuchalem całość i mam pozytywne odczucia. Tak jak już kiedyś pisałem niektóre płyty trzeba odsłuchać od początku do końca i słuchanie po pojedynczych kawałkach nie ma sensu,a z Kazem mam tak, że jak już zacznę słuchać to leci do końca, uzależnia. Płyta jest bardzo równa, nie ma kawałka który zaburza całościowy odsłuch. Przyjemne biciki, na minus jedynie to, że większość kawałków wyszło przed premierą, ale poza tym jest to DOBRY album do którego wrócę.
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Jest parę naprawdę fajnych kawałków - Chanson de Geste, Romby, Żołnierz, Strzały, Nieaktualne wersy, Rap najlepszej marki, ale generalnie za długie to, to raz, a dwa, że za dużo tam linijek o spuszczaniu się na ryj. Niby mnie to nie dziwi, to typowy Bałagan, ale trochę mnie to już nudzi. Na pewno coś tam zostanie do zapętlania albo trafi na jakieś moje playlisty, ale do poziomu Narkopopu i Radia Gruz bardzo daleko, Książę nieporządek też chyba bardziej mi się podobał. Mix fatalny, często nie wiadomo, co on tam bełkocze, no i goście imo mocno przeciętni.
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
To nawet chyba nie o mix chodzi, tylko o to, że tam rzeczywiście w 3-4 miejscach idzie bełkot jakby na pełnej wyjebce to było nawijane albo Kazek znalazł kolejny patent w stylu tych jęczanych ad libów. Takie fragmenty rzeczywiście brzmią dla mnie jakby to było odcinanie kuponów i nagrywanie kawałków na jedno podejście, z marszu.
Z drugiej strony pierwsze wrażenie na temat tej płyty okazuje się mylne - jest całkiem sporo materiału naprawdę niezłego, tylko prawie wszystko co ciekawe i wybijające się ponad przeciętność brzmieniową wyszło jako single przed premierą, przez co nowości nie robią takiego wrażenia. O wiele lepiej by ten materiał wchodził, gdyby się wcześniej znało ze 3-4 numery - wtedy całość możnaby spokojnie zbić do ok. 12-14 kawałków i byłaby to naprawdę solidna płyta, spokojnie na topkę roku. Numery typu "Żołnierz", czy "Strzały", "Chansons de geste" nie brzmiałyby od czapy na takim "Narkopopie", a pewnie i byłyby wśród highlightów.
To co mnie jakoś mierzi, to jakaś taka zgorzkniałość tekstów, jakby Kazek po niedawnym epizodzie próbował sam siebie przekonać, że będzie dobrze. W ogóle obecne liryki Kazka to chyba coś co najbardziej odstaje od tego jaki był na starszych albumach. Dawniej jawił mi się jako twarda, ale jednak jajcarska postać, trochę komiksowa przez to sparowanie z Belmondziakiem i rozrywkowe numery tego duetu. Teraz już nie wiem jak to odbierać - niby są nadal wybryki jak "Dziub dziub", ale nad całością jakoś wisi znacznie cięższy kaliber na moje ucho niż za czasów Radia Gruz czy Lotu. W zasadzie od "Chleba i miodu" to zaczęło w tę stronę dryfować, a tutaj najwyraźniej dobija do brzegu.
Tak czy inaczej potencjał nadal w tym wszystkim jest, tylko chyba potrzebne jest jakieś nowe rozdanie, żeby otrząsnąć się z pewnych schematów, bo dużo z tych nowych numerów już jakbym na poprzednich płytach słyszał.
Z drugiej strony pierwsze wrażenie na temat tej płyty okazuje się mylne - jest całkiem sporo materiału naprawdę niezłego, tylko prawie wszystko co ciekawe i wybijające się ponad przeciętność brzmieniową wyszło jako single przed premierą, przez co nowości nie robią takiego wrażenia. O wiele lepiej by ten materiał wchodził, gdyby się wcześniej znało ze 3-4 numery - wtedy całość możnaby spokojnie zbić do ok. 12-14 kawałków i byłaby to naprawdę solidna płyta, spokojnie na topkę roku. Numery typu "Żołnierz", czy "Strzały", "Chansons de geste" nie brzmiałyby od czapy na takim "Narkopopie", a pewnie i byłyby wśród highlightów.
To co mnie jakoś mierzi, to jakaś taka zgorzkniałość tekstów, jakby Kazek po niedawnym epizodzie próbował sam siebie przekonać, że będzie dobrze. W ogóle obecne liryki Kazka to chyba coś co najbardziej odstaje od tego jaki był na starszych albumach. Dawniej jawił mi się jako twarda, ale jednak jajcarska postać, trochę komiksowa przez to sparowanie z Belmondziakiem i rozrywkowe numery tego duetu. Teraz już nie wiem jak to odbierać - niby są nadal wybryki jak "Dziub dziub", ale nad całością jakoś wisi znacznie cięższy kaliber na moje ucho niż za czasów Radia Gruz czy Lotu. W zasadzie od "Chleba i miodu" to zaczęło w tę stronę dryfować, a tutaj najwyraźniej dobija do brzegu.
Tak czy inaczej potencjał nadal w tym wszystkim jest, tylko chyba potrzebne jest jakieś nowe rozdanie, żeby otrząsnąć się z pewnych schematów, bo dużo z tych nowych numerów już jakbym na poprzednich płytach słyszał.
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Odnośnie tego nagrywania z marszu jak leci to coś może w tym być bo kilka razy Kaz wrzucał jakieś rzeczy na instagrama w stylu patrzcie jak zajebiście, zwrotka na raz, 5 minut w studio i fajrant a ludzie w komentarzach oczywiście pisali że może by efekty nie były tak chujowe gdyby spróbował nagrać to jak najlepiej a nie jak najszybciej 
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Mi się wydaje że Kaz chciał zawsze mieć trochę takich bardziej "kumatych" słuchaczy, szponcicieli, uliczników, a przez swoje bekowe wersy miał mnóstwo gimbusów których sam nazwał przecież kasztanami.acdn pisze: ↑08 gru 2019, 1:16 Dawniej jawił mi się jako twarda, ale jednak jajcarska postać, trochę komiksowa przez to sparowanie z Belmondziakiem i rozrywkowe numery tego duetu. Teraz już nie wiem jak to odbierać - niby są nadal wybryki jak "Dziub dziub", ale nad całością jakoś wisi znacznie cięższy kaliber na moje ucho niż za czasów Radia Gruz czy Lotu. W zasadzie od "Chleba i miodu" to zaczęło w tę stronę dryfować, a tutaj najwyraźniej dobija do brzegu.
mołpy są kozackie
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
jak on sam sie czasami zachowuje jak gimbus i kasztanzemsta1kadluba pisze: ↑08 gru 2019, 1:41Mi się wydaje że Kaz chciał zawsze mieć trochę takich bardziej "kumatych" słuchaczy, szponcicieli, uliczników, a przez swoje bekowe wersy miał mnóstwo gimbusów których sam nazwał przecież kasztanami.acdn pisze: ↑08 gru 2019, 1:16 Dawniej jawił mi się jako twarda, ale jednak jajcarska postać, trochę komiksowa przez to sparowanie z Belmondziakiem i rozrywkowe numery tego duetu. Teraz już nie wiem jak to odbierać - niby są nadal wybryki jak "Dziub dziub", ale nad całością jakoś wisi znacznie cięższy kaliber na moje ucho niż za czasów Radia Gruz czy Lotu. W zasadzie od "Chleba i miodu" to zaczęło w tę stronę dryfować, a tutaj najwyraźniej dobija do brzegu.
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
dobra panowie mam nick earlbluza czyli dla mnie najlepszym raperem jakiego ziemia miała to earlsweatshirt co daje jakiś pogląd na temat moich gustów muzycznych, ale polske gotówkową stawiam w tym momencie dyskografii kazka za radio gruzem, wyluzujcie i posłuchajcie sobie tego odklejonego og talku które zresztą zgrabnie wbija chuj w wiele środowisk a nie sie spinacie że to nie narkopop i to nie to samo, bo to nie miało być to samo i nie będzie a sam bałaganiarz stworzył w tym momencie swój własny unikalny styl mając szcześliwą rodzinke i family content na insta, robiąc bragga o tym że rucha pierwszą dame polskiego rapu matke boską chociaż wiem że może przez to boleć dupa :ppp
a najlepsze tracki nie wleciały, podpisuje pod hiphop a outro jest przejebane pozdrówki
a najlepsze tracki nie wleciały, podpisuje pod hiphop a outro jest przejebane pozdrówki
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Mnie wogóle śmieszą nastroje na tym forum, Kazek od dwóch-trzech płyt już wypuszcza gówno, które kontynuuje na nowym albumie, a i tak ludzie propsują, a jakościowo pomimo wszystko dużo lepszego Bediego(Lanek>śmieszny Apmg)hejtują na czym świat stoi. Płyta jest słaba, jak zresztą kolejna od momentu świetnego Narkopopu.
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Ja np. uważam że obydwie są chujowe
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Weź go ktoś naucz jak się opisuje album na tidal, połowa singli znajdziesz pod kaz bałagane, a reszta i płyta jest pod kaz bałagane, apmg

Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Jestem trochę zawiedziony tą płytą, ale narazie nie chce mi się wchodzić w szczegóły.
W ogóle dlaczego na płycie nie znalazł się tak zajebisty track jak "W Warzywnikau". ;(
W ogóle dlaczego na płycie nie znalazł się tak zajebisty track jak "W Warzywnikau". ;(
Re: Kaz Bałagane/APmg - Polska Gotówkowa (2019)
Sorry za post pod postem, ale muszę podbić te wypowiedź, bo mam dokładnie takie same odczucia. Dużo kawałków zlewa mi się w jedno. Może to przez to, że oprócz jednego chyba kawałka wszystko produkował Apmg.









