Po tym beefie stałem się fanem Tedego
Bo wcześniej jak wyszło kiedy powiem na osiedlu płomienia cieszyłem się jak głupi
Re: [beef] Tede vs Peja
: 03 mar 2026, 23:43
autor: Rookie
Pamiętam że jakoś w okolicach gdy Tede wydał Rolsona i wyszedł klip do numeru CMRT, Kobra wtedy wrzucil post na FB gdzie mocno zachwalał Tedego że płyta roku że super numer i w tam w komentarzach Peja go wyzywał od lizodupa . Nawet żona Peji Paulina, pisała że jak on może, gościł w ich domu tyle razy i tak paskudnie się zachował itd . Chyba przez kilka lat wtedy Kobra mial z Peją rozbrat, skumali się ponownie jakoś w 2018 jak Peja wydawal z Magierą album 25 godzin. Tede go dissowal na karmagedonie (chyba karmagedonie), twierdząc że ten się obsrał wspólnego numeru, dissowal odpowiadając na jakieś wersy kobry na feacie z peją z płyty 25 godzin które nie były wymierzone w Tedego. Śmieszna sytuacja.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 03 mar 2026, 23:48
autor: Haczapurjan
^To było tak, że Kobra chyba umieścił „Elliminati” w top 5 płyt 2013 roku czy jakoś tak. Reszta historii się zgadza
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 0:17
autor: Siusiak89
Gówno prawda. Chodziło o kawałek cmrt. Rookie ma rację. Tam w komentach po kobrze nie tylko żona Peji, ale też decks,paluch itp. nie dziwię się że kobra się nie dograł tedemu, w Poznaniu nie mógłby spokojnie po ulicy chodzić
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 0:21
autor: Haczapurjan
No ja pamiętam, że już po tym był zgrzyt na jego socialach:
Ritual pisze: ↑03 mar 2026, 22:53
Pewnie już było, ale największy autodiss jaki mi się trafil w tym beefie to:
"Jestem tak inspirujący że nagrywasz cały album"
Co zrobił Peja: to samo
no nie do końca, to było odbicie argumentu tedego że peja nic nie znaczy na scenie, peja o tede tak nigdy by nie powiedział
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 3:21
autor: igorzastyy
Ritual pisze: ↑03 mar 2026, 22:53
Pewnie już było, ale największy autodiss jaki mi się trafil w tym beefie to:
"Jestem tak inspirujący że nagrywasz cały album"
Co zrobił Peja: to samo
Ten znacznie mocniejszy, biorąc pod uwagę jego występ w Agencie.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 9:54
autor: Karleone
Piękny to był beef nie zapomnę go nigdy
I zajebiście, że dalej się nie lubią i sobie cisną, o to chodzi w hip hopie
nie rozumiem tych co na to narzekają
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 11:12
autor: BublOner
bo hiphop ma łączyć a nie dzielić, co ty fokusa nie słuchałeś?
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 11:14
autor: Burak
marmolad_k2 pisze: ↑03 mar 2026, 18:45
W kulminacyjnym momencie na scenę do Tedego dołącza się trzymający się za ręce Numer i Peja, którzy wspólnie zarapują zwrotkę zmarłego Radoskóra. Po utworze na scenę wyjdzie Hirek Wrona, który w swojej przemowie ostatecznie zakończy konflikt: hip-hop łączy, nie dzieli.
Wyobraziłem sobie taki przebieg zdarzeń i aż się wzruszyłem
dokładnie, hip-hop ma łączyć, nie dzielić
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 12:01
autor: DoubleB
hip-hop ma łapać za serce, a nie łączyć całą pedaliadę do jednego wora, zawsze mnie śmieszyła ta chora idea, zwłaszcza że fokus sam jej od zawsze przeczy
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 12:33
autor: scarz
Fokus to przede wszystkim od ponad 20 lat muzycznie przeczy dobremu gustowi.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 12:38
autor: d3luge1
Sionek pisze: ↑03 mar 2026, 23:09
Peja wydał Czarny Wrzesień jakieś 3-4 miesiące po A/H24N2. Wedle dzisiejszych standardów przegrałby walkowerem.
Miał przecież dobry powód jeśli nie chciał żeby wersy w beefie działały na jego niekorzyść przy sprawie sądowej. Wyrok zapadł w dniu wydania płyty.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 12:58
autor: igorzastyy
Propsował nawet na płycie pana prokuratora w utworze "Mam bekę" Nic nie rozumiesz, masz mózgu zator?
bo nawet prokurator zrozumiał co się stało
Sionek pisze: ↑03 mar 2026, 23:09
Peja wydał Czarny Wrzesień jakieś 3-4 miesiące po A/H24N2. Wedle dzisiejszych standardów przegrałby walkowerem.
Miał przecież dobry powód jeśli nie chciał żeby wersy w beefie działały na jego niekorzyść przy sprawie sądowej. Wyrok zapadł w dniu wydania płyty.
Aaa czyli obsrany output jak tera tede z mesem
Czyli jednak głos na tede
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 15:30
autor: E-42
marmolad_k2 pisze: ↑03 mar 2026, 18:45
W kulminacyjnym momencie na scenę do Tedego dołącza się trzymający się za ręce Numer i Peja, którzy wspólnie zarapują zwrotkę zmarłego Radoskóra. Po utworze na scenę wyjdzie Hirek Wrona, który w swojej przemowie ostatecznie zakończy konflikt: hip-hop łączy, nie dzieli.
A na koniec cała trójka zgarnia Tuniziano i jadą wypłacić liście jego kobicie
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 17:51
autor: SieKurwaNieInteresuj
scam_sakawa pisze: ↑03 mar 2026, 12:31
Czas honoru, a Rysiek miał łatwiej, bo tylko odbijał piłeczkę (co zrobił świetnie).
Top wjazd z honoru imo to będzie:
Dalej lista, słyszałeś może o Sistars?
Tylko marzyć możesz o takich wokalistkach
Możesz tylko wykorzystać jakiegoś wyjca
Co się nie przyzna,że pizda jesteś nie artysta
PS.
W CIPE, W DUPE, NA WILCZAKA
MASZ TUPET RYSIU - JESTEŚ MADAFAKA
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 17:54
autor: Haczapurjan
Tede rozkurwił małą wesz pierdoloną łysą
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 18:20
autor: Burak
Właśnie sobie odświeżam A/H24N2 no i Ludzie Z Innej Bajki to jest taki niepotrzebny track i diss no ludzie kochani. Podmiot liryczny wymyśla (lub co gorsza naprawdę spotkał takich ludzi i otrzymał taki odzew) anonimowych ludzi, i to takich co z rapu znają głównie 18L którzy propsują autora i to co mówi o Peji, bo ich potrzebuje żeby poczuć się chociaż troszkę pewniej. Najbardziej ciumciokowy diss w polskim rapie.
Czas Honoru natomiast zajebiste, ale ogólnie Czarny Wrzesień > A/H24N2
Re: [beef] Tede vs Peja
: 04 mar 2026, 18:31
autor: spoken
El cztery to był piękny kontratak...ale pener się musiał wkurwić jak to wyszło i ta myśl o spierdolonej wigilii,przygotowania do niej z pianą w pysku
W wigilie usłyszał czas honoru(kawałek bardzo dobry,ale pod inny bit byłby znakomity)japa chamie jak usłyszał to pewnie skoczył szybko do żabki by zapić smutki i trzęsawkę z nerwów
W sumie Tede przyczynił się do rzucenia picia przez Penera i to jest fakt
PS Tede się nie wkurwił na disy Rycha bo nie słuchał