Strona 189 z 189

Re: NBA

: 26 cze 2026, 16:32
autor: Mietek
Mordziu, pierwszy raz NBA to ja obejrzałem na początku zeszłego sezonu i właśnie nie Flashscore, bo całe playoffy tymi oczyma oglądałem. Pomimo tego, że nie do końca ogarniam o co chodzi w tych pickach, swap pickach, unprotected pickach, to nadal mam na tyle dobrą kmine heurystyczną, żeby ogarnąć, że to jest dobry trade, co przy ograniczonej wiedzy właśnie świadczy na + a nie na minus. A Charlotte zacząłem kibicować, bo mi się po prostu stroje i logo najbardziej spodobało + fajnie grali i poczułem sympatię.

Do tego mówiłem, że Knicksi wygrają jeszcze jak ludzie mówili, że OKC vs Spurs to przedwczesny finał.

Dodano po 2 minutach 27 sekundach:
Krew pisze: 26 cze 2026, 16:23 Nie badz zbyt surowy dla Mietka on jest fanem NbA od zeszlego sezonu, ale na poczatku byl za Cavs chyba
Na początku byłem za Hornets, ale potem na chwilę polubiłem też Cavs, ale potem szybko ich mocno odlubiłem i zacząłem lubić jeszcze Detroit i Knicks, ale to kolejność taka, że Hornets na pierwszym miejscu, a potem Detroit i Knicks to bardziej taka sympatia, żeby mieć za kim być jak już Hornets odpadają. Jakoś naturalnie mnie cągnie do Cunninghama i Brunsona, lubię ich.

Re: NBA

: 26 cze 2026, 16:35
autor: Mizter
pryszedl pan maruda

Re: NBA

: 26 cze 2026, 17:08
autor: Parlae
Mietek jedyny kibic Charlotte Hornets w Polsce. Myślę, że szacunek się należy.

Re: NBA

: 26 cze 2026, 17:36
autor: Mietek
Jeszcze Jimson.

Re: NBA

: 26 cze 2026, 17:38
autor: ART
jak tak to dwarzyn tez

Re: NBA

: 26 cze 2026, 18:00
autor: Mider
Malloy pisze: 26 cze 2026, 16:23 ty jesteś tym synem ubeka?
niee, vinsanity to ten raper co non stop ciągnie koks i pali trawke był w you can dance

Re: NBA

: 26 cze 2026, 18:38
autor: mas
Parlae pisze: 26 cze 2026, 17:08 Mietek jedyny kibic Charlotte Hornets w Polsce. Myślę, że szacunek się należy.
Podejrzewam ze jak Hornets nie jest top 5 lubianych klubow w PL tak na pewno sa w top 10; w 90s to nawet top3 bylo
A to ze obecnie to dziady od finezji ktorzy wierzą ze Bulls 96 przeniesieni 1:1 by robili 80-2 a Jordan rzucał by po 50 pkt to juz inna sprawa