Strona 19 z 140

Re: Siłownia

: 16 lut 2020, 19:06
autor: jefecito
no tak RDL na poprawę fazy oderwania idealny w MC, łopatek nawet nie komentuje XD

deficyt będzie spoko opcją, może czwórka jest za słaba (ale mało prawdopodobne jeśli siad jest ok ciężarowo), więcej ciężko powiedzieć bo problem może też tkwić w złej pozycji wyjściowej i utracie napięcia podczas oderwania.

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 3:42
autor: Łąsą
nikt nie pomyślał, że po prostu kolega jest za słaby na dany ciężar?
jakieś rozkminy, że to słabe czworogłowe czy coś innego to oczywista nieprawda

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 7:17
autor: jAg
Mam okrutną bekę z tych "trenerów personalnych" w silowniach-sieciowkach. Jeden przesciguje drugiego w wymyślaniu bardziej pojebanych cwiczen dla swoich podopiecznych.

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 10:19
autor: formaszczytu

jefecito pisze:no tak RDL na poprawę fazy oderwania idealny w MC, łopatek nawet nie komentuje XD
formaszczytu pisze:Rumun na 80% mi pomagał, no i wiadomo, pilnuj łopatek.
Czytanie ze zrozumieniem, a nie dopowiadanie, ziomeczku.

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 12:02
autor: jefecito
Łąsą pisze: 17 lut 2020, 3:42 nikt nie pomyślał, że po prostu kolega jest za słaby na dany ciężar?
jakieś rozkminy, że to słabe czworogłowe czy coś innego to oczywista nieprawda
Mam rozumieć, że dla ciebie czworogłowe uda nie grają żadnej roli w martwym? Napisałem że jest to mało prawdopodobne, ale występuje kiedy ktoś robi sam martwy i olewa przysiady (albo inne ćwiczenia na czwórki) co się zdarza na siłowniach.

Może być za słaby, ale wtedy sticking point powinien występować w połowie ruchu przed kolanem co jest normalne w martwym ciągu klasycznym, że tam właśnie palisz lift. Tutaj wyraźnie kolega pisze problemem jest faza oderwania i tu można doszukać się słabego punktu w boju którego poprawa przełoży się na wynik i po to trzeba dobrać dobre ćwiczenia akcesoryjne.

formaszczytu, rumun pomógł ci z oderwaniem? Bo o tym tu teraz rozmawiamy, oczywiście że RDL przekłada się na martwy (po to w końcu są te ćwiczenia akcesoryjne), ale nie jest optymalnym narzędziem do rozwiązania problemu słabego oderwania sztangi od ziemi i inne lepsze ćwiczenia jak np. wspomniany martwy z deficytu lepiej przełożą się na poprawę wyniku w tym konkretnym przypadku.

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 12:15
autor: zuperhero
Łąsą pisze: 17 lut 2020, 3:42 nikt nie pomyślał, że po prostu kolega jest za słaby na dany ciężar?
jakieś rozkminy, że to słabe czworogłowe czy coś innego to oczywista nieprawda
no wiadomo że jak będzie ciskał klasyczne martwe to będzie progresował, co nie zmienia faktu że w którymś miejscu występuje 'sticking point ' i na pewno nie jest to sprawa uniwersalna dla wszystkich (nie znam się specjalnie na trójboju, więc nie wiem w którym momencie występuje standardowo), w taki zaawansowany ruch jak mc zaangażowane jest cały 'łańcuch' mięśni i jeśli któreś ogniwo odstaje to po prostu blokuje twój wynik i dlatego warto ćwiczyć w taki sposób żeby uderzać właśnie w nie. Oczywiście to są takie rozkminy trójbojowe kiedy walczysz o ilość kilogramów, bo sam nie widze sensu takiej analizy
e:zostałem wyprzedzony
formaszczytu pisze: 17 lut 2020, 10:19
jefecito pisze:no tak RDL na poprawę fazy oderwania idealny w MC, łopatek nawet nie komentuje XD
formaszczytu pisze:Rumun na 80% mi pomagał, no i wiadomo, pilnuj łopatek.
Czytanie ze zrozumieniem, a nie dopowiadanie, ziomeczku.
ej ja dalej nie rozumiem, weź wytłumacz ocb

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 14:04
autor: Łąsą
jefecito pisze: 17 lut 2020, 12:02 Może być za słaby, ale wtedy sticking point powinien występować w połowie ruchu przed kolanem co jest normalne w martwym ciągu klasycznym
najwięcej siły potrzeba w początkowej fazie, wraz z postępem ruchu trzeba jej coraz mniej

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 14:21
autor: formaszczytu
jefecito pisze:formaszczytu, rumun pomógł ci z oderwaniem? Bo o tym tu teraz rozmawiamy, oczywiście że RDL przekłada się na martwy (po to w końcu są te ćwiczenia akcesoryjne), ale nie jest optymalnym narzędziem do rozwiązania problemu słabego oderwania sztangi od ziemi i inne lepsze ćwiczenia jak np. wspomniany martwy z deficytu lepiej przełożą się na poprawę wyniku w tym konkretnym przypadku.
Piszę co mi pomogło i był to rumun na 80% ciężaru ze stepów do połowy łydki i podwyższenia z dwóch talerzy 25 na zmianę żeby wydłużyć ruch. Oprócz tego musiałam dużo poświęcić na biodra, a konkretniej aktywację poślada i zginacze. Podpowiadam co mi pomogło, ale ja nie mam budowy do dźwigania ciężarów bo mam dysproporcję w biodrach (prawe jest wyżej o 3-4 cm i lekarze nie mogą wyczaić co z nim jest, być może zwapnienie), płaskostopie poprzeczne i hiperlordozę także wiadomo że nie u każdego to zadziała.


Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 14:30
autor: zuperhero
Łąsą pisze: 17 lut 2020, 14:04
jefecito pisze: 17 lut 2020, 12:02 Może być za słaby, ale wtedy sticking point powinien występować w połowie ruchu przed kolanem co jest normalne w martwym ciągu klasycznym
najwięcej siły potrzeba w początkowej fazie, wraz z postępem ruchu trzeba jej coraz mniej
najwięcej siły nie równa się najtrudniejszy moment ruchu

[mention]formaszczytu[/mention] tobie pomogło nie konkretne ćwiczenie, a po prostu ćwiczenie w ogóle

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 14:59
autor: formaszczytu
Wątpię bo MC robię już grubo ponad 3 lata i technikę mam doszlifowaną.

Re: Siłownia

: 17 lut 2020, 15:34
autor: jefecito
Łąsą pisze: 17 lut 2020, 14:04
jefecito pisze: 17 lut 2020, 12:02 Może być za słaby, ale wtedy sticking point powinien występować w połowie ruchu przed kolanem co jest normalne w martwym ciągu klasycznym
najwięcej siły potrzeba w początkowej fazie, wraz z postępem ruchu trzeba jej coraz mniej
Jednak najbardziej niekorzystna pozycja występuje w połowie piszczeli, pod kolanem z punktu biomechaniki, sztanga zdecydowanie wtedy zwalnia i jest to najcięższy moment ruchu. To nie jest tajemna wiedza, wystarczy sobie odpalić zawody z trójboju i zobaczyć trzecie podejścia w martwym ciągu które są robione w okolicach 100%CM. Jeśli zawodnik nie oderwał nawet sztangi od podłoża to ciężar był dużo większy niż jego 1RM w większości przypadków (co nijak ma się do sytuacji o której tutaj rozmawiamy).

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 16:13
autor: Wtn
Kurnia wczoraj se poszedłem pierwszy raz na siłownie i już se coś naciągnąłem w łapie,elegancko :wall: :nonono:

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 17:32
autor: zuperhero
formaszczytu pisze: 17 lut 2020, 14:21
jefecito pisze:formaszczytu, rumun pomógł ci z oderwaniem? Bo o tym tu teraz rozmawiamy, oczywiście że RDL przekłada się na martwy (po to w końcu są te ćwiczenia akcesoryjne), ale nie jest optymalnym narzędziem do rozwiązania problemu słabego oderwania sztangi od ziemi i inne lepsze ćwiczenia jak np. wspomniany martwy z deficytu lepiej przełożą się na poprawę wyniku w tym konkretnym przypadku.
Piszę co mi pomogło i był to rumun na 80% ciężaru ze stepów do połowy łydki i podwyższenia z dwóch talerzy 25 na zmianę żeby wydłużyć ruch. Oprócz tego musiałam dużo poświęcić na biodra, a konkretniej aktywację poślada i zginacze. Podpowiadam co mi pomogło, ale ja nie mam budowy do dźwigania ciężarów bo mam dysproporcję w biodrach (prawe jest wyżej o 3-4 cm i lekarze nie mogą wyczaić co z nim jest, być może zwapnienie), płaskostopie poprzeczne i hiperlordozę także wiadomo że nie u każdego to zadziała.
czekaj ty piszesz coś o czytaniu ze XD
pytanie jest o start ruchu gdzie nie ciągniesz jeszcze ruchem zawiasowym w biodrze ale bardziej pchasz nogami, a ty piszesz że pomógł ci rdl gdzie masz właśnie wyizolowaną samą górną fazę tj. ruch zawiasowy

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 18:32
autor: Mystair
Wtn pisze: 19 lut 2020, 16:13 Kurnia wczoraj se poszedłem pierwszy raz na siłownie i już se coś naciągnąłem w łapie,elegancko :wall: :nonono:
nie poddawaj się mrdk, przejdzie za kilka dni i jak się wkręcisz będzie kozacko, zwłaszcza jak z czasem będziesz widział efekty to już potem nie chcesz przestać cisnąć, żeby było jeszcze lepiej, przynajmniej ja tak mam

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 18:45
autor: Wtn
Nie no nie poddaje się ale ból jest przejebany xD

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 18:47
autor: Opieronie
Może to nie naciągnięcie, tylko zwykłe zakwasy? :lol:

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 19:04
autor: KILLIE
Kurwa nie mogę się zmotywować do treningów, już 2 tyg bez siłki, wkurwiam się bo nie czuję się, żeby trenować po pracy bo wtedy jest w chuj ludzi na siłce a jak pójdę o 23-24 to mam wolne tylko później mam wystrzał i nie mogę zasnąć, nawet 5mg melatoniny mi nie pomaga bo ja po dobrym treningu mógłbym latać do rana a trzeba wstać do pracy na 8, jak żyć

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 19:43
autor: Wiewior
U mnie też w godzinach 16-21 jest pełno, ja sobie chodzę jakoś tak na 20 i w miarę treningu zaczyna się robić coraz luźniej. Plus jest taki że jednak większość ludzi na siłce (sieciówka) idzie sobie na cardio i maszyny, przez co do ławeczek czy innych takich nie ma aż tak wielkich kolejek.
Może spróbuj chodzić na rano, przed pracą, polecam też treningi w weekendy bo jest zauważalnie mniej ludzi.
A no i melatonina nie jest lekiem na bezsenność, regeneracja jest bardzo ważna, zarówno dla ćwiczących jak i nie, a 8h snu to jest minimum żeby być zdrowym i żeby w przyszłości nie mieć problemów. Notoryczne spanie po 6h postarza o 10 lat jeśli chodzi o poziom testosteronu.

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 22:28
autor: jAg
Ja chodzę od poniedzialku do piatku na 6, ale czasami brakuje mi pary podczas treningu.

Re: Siłownia

: 19 lut 2020, 22:55
autor: lolok
jAg pisze:Ja chodzę od poniedzialku do piatku na 6, ale czasami brakuje mi pary podczas treningu.
Spróbuj zmniejszyć do 3, albo zrób z tydzień przerwy - w moim przypadku zrobiło różnicę

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka