O.S.T.R.
-
capserduck
- Posty: 2
- Rejestracja: 29 wrz 2020, 6:32
Re: O.S.T.R.
streamingi ułatwiają samowydawkę a trasy i tak ktoś inny produkuje, więc po co sie dzielić hajsem.
Re: O.S.T.R.
Info z Popkillera:
O komentarz poprosiliśmy Wojtka Kukulskiego, managera O.S.T.R.'a, który powiedział nam: "Adam rozpoczyna nowy projekt wraz ze swoimi wychowankami: Młodym Olisadebe i LUCK7, jest to projekt zarządzany bezpośrednio i osobiście przez Adama. EP-ka ukaże się w lutym, który jest miesiącem kojarzonym z albumami O.S.T.R."
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: O.S.T.R.
w sumie co w tym zaskakującego? co niby może obecnie zaproponować przeciętna polska rapwytwórnia?
Re: O.S.T.R.
Dokladnie, nic. Szczegolnie, ze sami wykonawcy tez z rapem maja niewiele wspolnego. Niektorzy chyba sie nie zorientowali jeszcze, że u nas rap jest już muzyką totalnie podziemną, niszową. Z jakiegos jednak powodu nikt nie wymysla kolejnych nazw podgatunkow, jak to lubią robic w elektronice... Kazdy podpisuje gadane do mikrofonu jako rap i to jedyne co to jeszcze łączy.przedszkolanek pisze: ↑27 sty 2024, 1:13 w sumie co w tym zaskakującego? co niby może obecnie zaproponować przeciętna polska rapwytwórnia?
Re: O.S.T.R.
Połas pisze:Patrząc na to, jak często w ostatnim czasie Asfalt robił wyprzedaże swoich składów magazynowych, a także fakt, że akcja z tymi młodymi raperami okazała się niewypałem + Asfalt stracił dystrybucję Tedego czy Belmondziaka, którzy przeszli do Sony, to nie zdziwiłbym się, gdyby nie była to decyzja O.S.T.Ra, tylko Tytus postanowił, że pierdoli wydawanie nowej muzyki i elo.
No nic, zobaczymy. O.S.T.R. pewnie dalej będzie wydawał pod swoją marką Tabasko Nagrania, tylko dystrybutor się zmieni.
To już w sumie jest oficjalne, że odszedłem z Asfalt Records z tego powodu, że Tytus zajmuje się zupełnie innymi rzeczami, zupełnie innymi biznesami i nie ma czasu na prowadzenie wytwórni. Generalnie taka normalna kolej rzeczy po 23 latach. Każdy może zmienić pasję, dlatego też życzę Marcinowi jak najlepiej. Ja zostałem z tym swoim bałaganem sam i z moim brakiem doświadczenia wydawania płyt. (...) Otwieramy kanał YouTube - O.S.T.R.. (...) Na tym kanale znajdzie się wiele fajnych rzeczy muzycznych i też okołomuzycznych. Pokażę Wam trochę życia z backstage'u, na trasie. Będę też wrzucać niepublikowane kawałki, trailery, klipy i inne rzeczy."
- gods bidness
- Posty: 4849
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: O.S.T.R.
Gdzie jest temat o młodym olisadebe? Wydawało mi się, że był, ale nigdy tam nie wszedłem, a teraz nie mogę znaleźć. Pierwszy raz go dzisiaj usłyszałem i widzę, że sam se bity robi i ten bit do hustle zajebisty. Czekam na tą epke z ostrym. Hasl hasl.
Dodano po 7 minutach 4 sekundach:
@Jose ale żeś się przyjebał do tego olisadebe na siłę i bez sensu.
https://brakkultury.pl/mlody-olisadebe-hustle-2023/
Dodano po 7 minutach 4 sekundach:
@Jose ale żeś się przyjebał do tego olisadebe na siłę i bez sensu.
https://brakkultury.pl/mlody-olisadebe-hustle-2023/
- gods bidness
- Posty: 4849
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: O.S.T.R.
A nie wiem, bo nie czytałem. Znaczy tytuł niesprawiedliwy. I ten akapit:
Przechodząc do detali: „Hustle” nie przekonuje. Olisadebe po bicie porusza się całkiem zwinnie i udanie zmienia flow, dzięki czemu unika nudy. Niestety, rzuca wersy przezroczyste lub wywołujące uśmiech politowania. „Jutro to będzie futro” brzmi jak nieświadome nawiązanie do czasów świetności Emsiego. Z kolei wspominanie o tym, że trzeba poświęcić na coś 10 000 godzin, by osiągnąć perfekcję to coachingowa gadka z TEDx. Oprócz tego dostajemy generator w stylu: trzeba robić grind, kiedyś mieliście mnie w dupie, ale teraz to dopiero będzie, „możesz całować cztery litery”, „mam coś w sobie, co odpycha wacków”
W sumie to samo można powiedzieć o każdym raperze. Nie to, żebym się jakoś specjalnie zachwycał nim, ale pierwszy raz słyszę drill (?), który nie brzmi tak samo jak cała reszta. Taki trochę truskulowy ten drill. A liryki się nie czepiam, bo i tak nie rozumiem, co on mówi. Więc to pierwszy polski truskul mumble drill.
Przechodząc do detali: „Hustle” nie przekonuje. Olisadebe po bicie porusza się całkiem zwinnie i udanie zmienia flow, dzięki czemu unika nudy. Niestety, rzuca wersy przezroczyste lub wywołujące uśmiech politowania. „Jutro to będzie futro” brzmi jak nieświadome nawiązanie do czasów świetności Emsiego. Z kolei wspominanie o tym, że trzeba poświęcić na coś 10 000 godzin, by osiągnąć perfekcję to coachingowa gadka z TEDx. Oprócz tego dostajemy generator w stylu: trzeba robić grind, kiedyś mieliście mnie w dupie, ale teraz to dopiero będzie, „możesz całować cztery litery”, „mam coś w sobie, co odpycha wacków”
W sumie to samo można powiedzieć o każdym raperze. Nie to, żebym się jakoś specjalnie zachwycał nim, ale pierwszy raz słyszę drill (?), który nie brzmi tak samo jak cała reszta. Taki trochę truskulowy ten drill. A liryki się nie czepiam, bo i tak nie rozumiem, co on mówi. Więc to pierwszy polski truskul mumble drill.
Re: O.S.T.R.
No to przeczytaj, bo teraz sam się dopierdalasz na siłę i zaczynasz robić fikoła na butlę. Ani tytuł nie mylący ani nie można tego powiedzieć o każdym raperze.
- gods bidness
- Posty: 4849
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: O.S.T.R.
Chujowe nie czytałem, o co Ci chodzi. A co do zarzutów o zarzuty do zarzutów, to oczywiście, że można o każdym raperze powiedzieć ten fragment. Dwa, że ten tytuł niesprawiedliwy, bo brzmi jakby ci z asfaltu HIVa złapali, a nie nowego rapera. Młody Olisadebe jako zwiastun końca. To koincydencja, żaden Olisadebe nie miał żadnego wpływu na koniec Asfaltu. Zresztą jak nie Olisadebe jest tu tak naprawdę problemem, to po cholerę robić z niego głównego bohatera w tytule. Zresztą nie ma co się już srać o to, nie zgadzam się z takim aprołczem i tyle.
Re: O.S.T.R.
bo to jak podrasowali jego ksywkę na bekową, jaki mieli pomysł na jego promocję, to jak nie pasował do profilu wytwórni i jaką był próbą dorównania innym, to są wszystkie rzeczy związane z Młodym Olisadebe, który na domiar złego rzuca pancze typu "pocałuj mnie w dupę" i "mam coś w sobie, co odpycha wacków" i to dzieje się na przestrzeni niecałych trzech minut w singlu, który był wejściem do poważnego labelu (bo rozumiem jakby to był jakiś luźny numer napisany w 2 minuty na kiblu) - no nie wyglądało to dobrze, ani widocznie nie przekonało, skoro jego ostatni singiel w miesiąc zrobił całe 21k wyświetleń w miesiąc
- gods bidness
- Posty: 4849
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: O.S.T.R.
Dobra nie pierdol. Powiedz wprost, że nie możesz mu wybaczyć, że jest czarny.

Re: O.S.T.R.
To jest naprawdę syn Olisadebe czy ma tylko taką ksywę?
Re: O.S.T.R.
ten luc7 brzmi jak wena 10 lat temu







