Strona 19 z 31
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 11:17
autor: pardon

generator losowowych wypowiedzi jarosława jakimowicza na dowolny temat.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 12:10
autor: kebab
W końcu przesłuchałem i mimo że nie stęka, to tak jak sądziłem - tragiczny wack. Ale to nie miało prawa być dobre skoro wychodzi u wiejskoryjnego Solka i jego zakatarzonego kumpla.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 14:55
autor: rakieta_rakieta
Wróciłem by się wypowiedzieć w sumie w tym temacie, z punktu widzenia kogoś kto na luzaku mógłby być ojcem Maty.
Raperowi Mata kibicuję mocniej niż innym z SB, uważam, że ma potencjał większy od rapera Bedoes. Ale.
O ile schodki miałem za bardzo bardzo fajny i lekko nawet hymniczny kawałek odnosnie konsumpcji plenerowej, brum brum za fajne muzycznie przekraczanie stereotypu, o tyle patointeligencja chuja mi się nie zgadza i nie pasuje. Pozwolę sobie, drodzy slizgawkerzy powiedzieć dlaczego.
Po pierwsze, banalnosc i truizmy. Wspominiany wcześniej Bedoes, w swoim high hit Gustawie, opowiedział swoją historię, Mata przedstawia opowieść z niezłego liceum (sam pomykalem do 3 w kraju w rankingu perspektyw) ale głównie o swoich ziomach. No i co? No i jest zbiór ziomeczkow z problemami, ale do kurwy anielki, 20 lat wcześniej, w moim LO w mniejszym mieście było tak samo, minus uberki. I jakbym zajebal realtalk o sobie, to nie musiałbym się chować za figura zioma.
Dwa, do chuja, może się mylę, ale tytuł jest mylący. Gdzie tu jest ta inteligencja? Gdzie odwołania do Sartre, Pikkety, Rand, gdzie przeczytane książki, obejrzane filmy, gdzie wystawy, gdzie to co było wyznacznikiem inteligencji.
Patointeligencja to tańczący z flaszka przed junesem Kidd, to Rogal DDL.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:08
autor: moxxi
Wyznacznikiem inteligencji jest tu jakieś tam super liceum
tak z tego wynika ale może nie zrozumiałem sensu tego kawałka
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:11
autor: rakieta_rakieta
moxxi pisze: ↑17 gru 2019, 15:08
Wyznacznikiem inteligencji jest tu jakieś tam super liceum
tak z tego wynika ale może nie zrozumiałem sensu tego kawałka
To ja ci powiem właśnie z perspektywy liceum co było w rankingach wyżej niż Batory.
Na circa 180 z mojego rocznika, przedstawicielami inteligencji po latach jest w porywach 15-20 osób.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:12
autor: zemsta1kadluba
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:12
autor: baqlashan
^^^^Dokłądnie. To są zwykli młodzi wykształceni z wielkich ośrodków miejskich, a nie żadna inteligencja. Patointeligent rzuci wersem w ryj, w stylu "Wyższe dobro nie istnieje tylko wybujałe ego" albo "Wojna, nie ma w sobie kurwa nic z kobiety - twoje rapy nic z człowieka". I to jest to za co kocham rogala, który ma głębsze rozkminy niż raperzy uchodzący za oczytanych, którzy powielają stereotypy i truizmy.
Do patointeligentów zaliczyłbym jeszcze GSP.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:34
autor: ogkush
to raz, dwa jaka tam patologia od razu
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:43
autor: Jasek
Cruz, Kidd, Rogal, Afrojax, może naciąganie się Laik trzyma na ślinę - cała patointeligencja polskiego rapu
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 15:46
autor: baqlashan
Belmondo jeszcze
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:00
autor: kosciey
Nieźle Pan Matczak wymyślił sobie start kampanii prezydenckiej.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:05
autor: KillerCroc
Ale wy rozumiecie że pojęcie inteligencja nie odnosi się tutaj do sfery intelektualnej tylko do pewnej warstwy społecznej o której on opowiada?
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:06
autor: rakieta_rakieta
Ja to właśnie kolego rozumiem, i o ile Pana Mate zaliczę do tej warstwy z ojcem z habilitacja, mama nauczycielka, o tyle w tekście nie ma ku temu za wiele przesłanek, poza jebana jazzowa kolęda.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:10
autor: KillerCroc
No ale właśnie chodzi o to że te wszystkie osoby to jest jego środowisko, to są ludzie z dobrych domów którym przypisuje się domyślnie dobrą przyszłość, ten przysłowiowy kwiat polskiej młodzieży. Ja się nie obracam w takich środowiskach ale synowie i córki lawyerów, doktorów, polityków etc. moim zdaniem jak najbardziej pasują do tej terminologii.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:12
autor: rakieta_rakieta
Czekam na bif w obrębie sb między matą a bedoesem
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:16
autor: baqlashan
Ja bym chciał bifa kozy z ten typ mesem
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:30
autor: gods bidness
[mention]KillerCroc[/mention] +1 właśnie o to chodzi, że to nie jest inteligencja mierzona poziomem IQ, tylko inteligencja jako "kasta" społeczna, potomkowie profesorów, doktorów itd. A dlatego właśnie ma przedrostek "pato", że niewiele z niej zostało.
A jako, że już gdzie indziej o tym pisałem, to nie zaszkodzi przekleić i pogadać o muzyce, a nie kim jest ojciec, kim babka i kto nawinął coś podobnego 10 lat temu, ale nie zarżało.
O czym mniej więcej jest kawałek:
- o tym, że pieniądze szczęścia nie dają
- że można być bogatym, ale nie być szczęśliwym
- o presji jaka ciąży na takich nastolatkach, presji spełnienia oczekiwań rodziców, presji dorównania im
- o bezradności w jakiej rosną, bo wszystko mają (ale co z tego)
- o tym, że jest w nich duża autodestrukcyjna siła i nihilizm
- o ułudzie ludzi z zewnątrz na ich temat, którym trzeba było wykrzyczeć, że wcale nie są tacy szczęśliwi jakby chciał sterotyp
- o trudnej relacji z rodzicem, który jawi się jako ideał, wręcz Bóg, któremu nie sposób dorównać, który jest perfekcyjny, nawet jego miłość jest tak idealna, że aż rzygać się chce
- o tym, że może być idealna powierzchownie, a w całokształcie wcale nie musi być taka bez skazy, jeśli okazywana jest bapem, supremem, mercedesem, a nie szczerym zainteresowaniem i poświęconym czasem
Że banały? Może i tak (nie da się nawinąć/napisać nic niebanalnego w XXI wieku), ale podane w niebanalny sposób (i o to chodzi w XXI wieku). Nic z powyższego nie zostało przekazane dosłownie. Gdyby było, wtedy owszem byłby to banał i kolejny kawałek o tym samym. Ale podano to w sposób na tyle niebanalny, że połowa nie zrozumiała. Bo szuka tępej dosłowności (i często widzi w tym - o zgrozo! - bragga) i zarzuca nieautentyczność, z góry stawiając się w przegranej pozycji, kompletnie nie pojmując użycia treści jako formy wyrazu. Myślałem, że po takim choćby pro8l3mie słuchacze już się trochę przyzwyczaili.
Może dlatego właśnie utwór chwalą ludzie spoza hip-hopu, tacy jak Nosowska (o której śmiało można powiedzieć, że to czołowa tekściarka w Polsce), którzy nie zamykają się w sztywnej i skamieniałej recepcji utworu na hip-hopową modłę. Może gdyby tak to mierzyć, to faktycznie wygrałby Pezet.
I od razu mówię, że trywializowaniem jego problemów typu - jakie banan tam może mieć problemy, kłopoty pierwszego świata - nie sprawicie magicznie, że kawałek przestanie być dobry. To samo z próbą przytaczania poszczególnych rzekomo banalnych wersów (w 2 dwa baty w kiblu jebały/podawał kutasa w złotych tarasach) jako kompromitujące w zestawieniu z tezami o najlepszym tekście kultury od dawna. Jak już chcecie krytykować, to wysilcie się. Zrozumcie, przeanalizujcie, uargumentujcie. Bo niestety większość argumentów pokazuje jedynie niezrozumienie.
I może to nie jest najlepszy hip-hopowy tekst, ale może jest lepszy literacko od wszelkich hip-hopowych tekstów? Wobec wspomnianego, skostniałego i upośledzonego aparatu krytycznego w ramach hip-hopu, nie ma w tym żadnego paradoksu.
Dlatego za krzywdzące dla samego utworu uważam spłycanie wszystkiego do protekcji salonu, tylko dlatego, że u samego salonu (z lewa i z prawa, podkreślam) ten utwór dyskusję wywołał.
To jakby całą karierę Jordana i dwie dekady katorżniczych treningów, oddanych tysięcy rzutów dziennie, żelazną psychikę, charakter, i ciągłą pracę nad sobą skwitować tekstem - eee te murzyny to zawsze tak wysoko skaczą, że normalny człowiek szans nie ma, małpy, czym się tu podniecać. Chamskie, tępe nierozumienie istoty sprawy.
Enjoy hating.
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:32
autor: moxxi
Na pieniądze szczęścia nie dają skończyłem czytać
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:51
autor: Jaayu
ja nawet nie zaczalem
sluchalem biblioteka trap i to kurwa brzmi tragicznie jak filip szczesniak i co gorsza wszystko brzmi tak samo i no zle. nie pozdrawiam
Re: Mata - 100 Dni do Matury (17.01.2020) [Zapowiedź]
: 17 gru 2019, 16:58
autor: atlas
wierze w szczere intencje Maty bo słyszałem o poczynaniach moich rówiesników z lepszych szkół warszawskich osobiscie od kolegi który do takiej uczęszcza ale to co on chce przekazać jest widoczne jak na dłoni i sposób w jaki to robi wcale nie jest niebanalny