diemdzi pisze: ↑26 gru 2022, 23:21
A taki post wrzucił Karwel. Ciekawie tam musiało się dziać...
Spoiler
Pfahahahah "czteryosiem" - mała niezależna wytwornia bez ingerencji w tworczosc...ale tam musiało jebać szambem, że aż wybilo. Szkoda bo kurwa mieli swojego czasu dosyć dobrze zapowiadające się talenty, szkoda znwp, szkoda karwela, knapa, nawet kurwa wdowy, poszło w pizdu, i to chyba jednak moim zdaniem przez korpo-gowna które mesowi źle podszeptywaly. Elo pizdy jebane
CzteryOsiem to ksywa Karwela zanim przeszedł do Alkopoligamii. Jeszcze to demo, które im wysłał (na którym były świetne numery - "Piątek", "Idę sam" czy "Na chuj") było podpisane jako LJ Karwel aka CzteryOsiem. Jak zaczęło się jebać w Alkopoligamii i pożegnali się z nim w chujowych okolicznościach to chcieli wywalczyć, żeby nie używał w ogóle ksywki pochodzącej od nazwiska, bo to niby miała być nazwa zastrzeżona dla Alko.
No i szkoda, że tak wszystko się to zjebało, dla mnie nawet ta płyta z Lepszymi Żbikami była bardzo udana i do pojedynczych kawałków wracam po dziś dzień.
Re: Ten Typ Mes
: 30 gru 2022, 18:52
autor: xou
gods bidness pisze: ↑30 gru 2022, 15:03
nierzadko okraszony gustownym kapeluszem i parasolem z dwudziestolecia międzywojennego
xou pisze: ↑30 gru 2022, 9:01
kiedy dokładnie Mes się zjebał? czy to nie był okres między Dresiarzem a AŁA, kiedy to zaczął ogarniać swoje życie prywatne? czy to nie wtedy na poważnie zaczął się związek z jego aktualną partnerką? czy Szmidtówna to femme fatale?
Nigdy taka prawda mes zawsze co druga płyta Chujowa oprócz zamachu później masz Żbiki przerwa na dresiarza, słabe ała, dobry rapersampler i chujowy mesbaby i teraz będzie dobra płyta
Poniekąd się zgadzam - Mes nigdy się nie zjebał, bo od pierwszej solówki był zjebany. Kilka udanych utworów w karierze, poza tym samo rzadkie: generyczny eksperyment typu dnb, generyczny jazzowy podkład z żywymi instrumentami, generyczne ZABAWY FLOW i podziałką rytmiczną. Tekstowo zaś to specjalista od pisania zwrotek o rzeczach, które chuj mnie obchodzą. Do tego ta irytująca mieszkanka pretensji (ten człowiek powoływał się na recenzje swojego albumu w tygodniku Polityka) i wykalkulowanej barbarii. Podsumowaniem twórczości może być fakt, że Mes uruchomił poważną dyskusję na temat tego, kto jako pierwszy w polskim rapie miał wszczepioną chirurgicznie blaszkę w głowie (oczywiście on - powieściopisarz po przejściach wydający płyty w opakowaniach, które świecą w ciemności).
Głupio mi trochę, że tak negatywny ten post, ale nic nie irytuje mnie bardziej, niż nuworyszostwo w kompetencjach kulturowych - Mes zasłania się figurą he he dresiarza, ale widać że bardzo zależy mu na tym, żeby mógł opowiedzieć o szlifowaniu partii trąbki na album i przeczytanym łelebeku w Drugim Śniadaniu Mistrzów u Mellera.
Re: Ten Typ Mes
: 30 gru 2022, 23:29
autor: Groszek
mast pisze: ↑30 gru 2022, 23:26
Poniekąd się zgadzam - Mes nigdy się nie zjebał, bo od pierwszej solówki był zjebany.
Z tym się już mogę bardziej zgodzić
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 11:24
autor: gods bidness
Mes ma pewnie największy talent do rapu w PL, tylko problem ma taki, że mu się ubzdurało, że rap jest dla niego za mały, więc na siłę odgrywa rolę alternatywki właściwie od pierwszej solówki, przez co nigdy nie nagrał płyty rapowej na miarę swych możliwości.
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 11:40
autor: clockers
oczywiście, że nagrał - TBZD.
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 11:50
autor: gods bidness
Mi chodzi o stricte rapową płytę hip hopową, z mocnymi bębnami, nierzadko agresywną nawijką, a nie granie na trąbkach w kapeluszu z cygaretką w ręku czy jakieś z dupy wyjęte snobistyczne i pseudointeligenckie fascynacje dresiarzomanią jak chłopomanią w modernizmie.
W sumie ten sam motyw co Tede. Ma talent, umie w rymy i nagrywa jakieś asłuchalne skrzeczenie, a jak czasem nagra coś w stylu Nie banglasz czy jak Mobb Deep, to wszyscy podnieceni.
Mes miał zajebiste featy często, bo to gospodarz dyktował bit i styl, nie dając Mesowi szansy na spierdolenie tego swoim wielkopańskim "artyzmem".
Dajmy na to ta zwrotka była dla mnie długo chyba najlepszą gościnką w polskim rapie, z mocnym wejściem, sensownym follow upem do Biggiego, flow, rymami. Oczywiście i tak musiała się pojawić łyżka dziegciu w postaci narcystycznego podsumowania o płytce w czaszce i widoku samego Mesa na klipie, ale mimo wszystko...
Albo "Mówię Nie" na Moleście. Toż on tam rozjebał wszystkich po całości.
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 12:10
autor: Kalom
real talk tak zwany
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 12:41
autor: 99mayday
Zostań kochanie - tak mówie kiedy nie mam na chlanie
a ona trzyma hajs w ścianie
wyjmij go
ja już nie mam nic na dzisiaj
pijemy dalej czy wymiękasz i robisz
przysiad
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 13:21
autor: Blendzior
Mało mi raperów powszechnie uznawanych za polską topkę daje takie ciary żenady jak próbuje słuchać jego twórczości. Nawet jak kreuje się na chłodnego mc to ten chłód ma totalnie pretensjonalną formę. Tekstowo też bez rewelacji. Warsztat ma i technike i tego mu odmówić nie można ale totalnie nic mnie nie przekonuje do niego. Wole archaiczny skandal na częstochowskich rymach niż takie pierdy z octem.
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 15:04
autor: przedszkolanek
mast pisze: ↑30 gru 2022, 23:26
Poniekąd się zgadzam - Mes nigdy się nie zjebał, bo od pierwszej solówki był zjebany. Kilka udanych utworów w karierze, poza tym samo rzadkie: generyczny eksperyment typu dnb, generyczny jazzowy podkład z żywymi instrumentami, generyczne ZABAWY FLOW i podziałką rytmiczną. Tekstowo zaś to specjalista od pisania zwrotek o rzeczach, które chuj mnie obchodzą. Do tego ta irytująca mieszkanka pretensji (ten człowiek powoływał się na recenzje swojego albumu w tygodniku Polityka) i wykalkulowanej barbarii. Podsumowaniem twórczości może być fakt, że Mes uruchomił poważną dyskusję na temat tego, kto jako pierwszy w polskim rapie miał wszczepioną chirurgicznie blaszkę w głowie (oczywiście on - powieściopisarz po przejściach wydający płyty w opakowaniach, które świecą w ciemności).
Głupio mi trochę, że tak negatywny ten post, ale nic nie irytuje mnie bardziej, niż nuworyszostwo w kompetencjach kulturowych - Mes zasłania się figurą he he dresiarza, ale widać że bardzo zależy mu na tym, żeby mógł opowiedzieć o szlifowaniu partii trąbki na album i przeczytanym łelebeku w Drugim Śniadaniu Mistrzów u Mellera.
ktoś musiał to napisać, a mi się nie chciało, propos ekolego
Re: Ten Typ Mes
: 31 gru 2022, 15:34
autor: benzoabuser
Flexip spoko, a tak to nic nie słuchałem z dyskografi tego typa meza
Re: Ten Typ Mes
: 01 sty 2023, 14:03
autor: Kamilr8xa
Po fali propsów fala hejtu.
Re: Ten Typ Mes
: 02 sty 2023, 21:57
autor: edenmar
Ciekawe, czy będzie na 10-lecie Alkopoligamia 2023
Re: Ten Typ Mes
: 10 sty 2023, 15:01
autor: phobos
Mezokracja fajny album, potem już nie śledziłem
Re: Ten Typ Mes
: 12 sty 2023, 3:24
autor: dobryjoint
edenmar pisze: ↑02 sty 2023, 21:57
Ciekawe, czy będzie na 10-lecie Alkopoligamia 2023
Dziesięciolecie płyty/klipu Mesa? Bo Alkopoli sporo wcześniej została założona.
Re: Ten Typ Mes
: 12 sty 2023, 5:43
autor: edenmar
@dobryjoint no tak, ten kawałek ma tytuł Alkopoligamia 2013, do tego się odnosiłem
Re: Ten Typ Mes
: 12 sty 2023, 13:00
autor: CL500
Jakoś od zawsze byłem anty Mes, praktycznie nic od niego nie znam, bo zanim posłuchałem to stwierdzałem, że na pewno go nie polubię. Wczoraj przypadkowo trafiłem na stary promomix DJ Decksa gdzie Mes wjeżdża w 2:36 i o dziwo siada mi taka stylówka, polecacie coś od niego w takim klimacie? Ewentualnie który krążek uważacie za najlepszy? Możę się w końcu przełamię i sprawdzę.
Re: Ten Typ Mes
: 12 sty 2023, 13:06
autor: scam_sakawa
Najlepsza płyta to dla mnie Alkopoligamia: zapiski Typa, polecam, bo Mes nie jest tam odklejony w swoim locie.
Bardziej funkowo to Spaleni innym słońcem od 2cztery7, ale Stasiak i Pjus to niestety z 5 półek niżej warsztatem rapowym i przeszkadzają Mesowi.
Re: Ten Typ Mes
: 12 sty 2023, 22:21
autor: dobryjoint
Ma ktoś filmik, jak najebany Mes coś duka po angielsku do jakichś murzynów? Niezły cringe, to było chyba na którymś HH Kemp.