Strona 174 z 217

Re: Rapowy offtopic

: 26 cze 2024, 18:01
autor: FruitOffTheWall

Re: Rapowy offtopic

: 05 lip 2024, 18:02
autor: FruitOffTheWall


zajebista kawalina w chuuuj

Re: Rapowy offtopic

: 05 lip 2024, 23:03
autor: fifi
props za ten kawalek kiedys sluchalem go w chuj pozdro

Re: Rapowy offtopic

: 05 lip 2024, 23:10
autor: the badman
Jest ten ziomek jeszcze na forumku co miał chyba ksywkę z-ro i w chuj fajne rzecz z Houston i okolic wrzucał ?

Re: Rapowy offtopic

: 05 lip 2024, 23:18
autor: DoubleB
@ZRO

Re: Rapowy offtopic

: 06 lip 2024, 10:22
autor: ZRO
DoubleB pisze: 05 lip 2024, 23:18@ZRO
the badman pisze: 05 lip 2024, 23:10 Jest ten ziomek jeszcze na forumku co miał chyba ksywkę z-ro i w chuj fajne rzecz z Houston i okolic wrzucał ?
Still In The Hood ;)
Co jest?

Re: Rapowy offtopic

: 06 lip 2024, 21:58
autor: FruitOffTheWall


swietna rzecz ale dziwi u lyseog bluza ze soba, ale banger jak chuj

Re: Rapowy offtopic

: 06 lip 2024, 22:26
autor: sqlie
————

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 0:09
autor: FruitOffTheWall


pierwszy raz w zyciu tego słucham wow

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 11:03
autor: marmolad_k2
Jakim cudem?

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 11:08
autor: 4-HO-MET
C.w. Eldo kaleczy instrumentale swoją chujowością, beaty Webbera i Ajrona zajebiste.

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 11:41
autor: FruitOffTheWall
tekstowo zajebista płyta

@marmolad_k2 bo jestem chujem (jak eripe) :D

Dodano po 1 godzinie 49 minutach 23 sekundach:
[media]

o kurwa ale bit :bowdown: :bowdown:[/media]

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 14:00
autor: saturn
Jose pisze: 01 cze 2024, 22:16 Byłem wczoraj na koncercie rapera Kościey, a także Konrada Brzosa, Mady i bartka koko i ten pierwszy użytkownik zajebał swoje największe klasyki na klasycznych warszawskich bitach typu "friko", "nie boj sie zmiany na lepsze", a "tancz ruro" zapierdolił na "nienawiści", doskonałe przeżycie
Czy przyszły tam jakieś kobiety, a jeśli tak, to w jakim wieku? (pomijając partnerki/przyjaciółki/siostry raperów biorących udział w tym koncercie)
Czy bawiły się pod sceną, "robiły hałas", znały teksty, etc.?
Jaka mniej więcej była frekwencja, bez podziału na płcie?
Pytam szczerze i serio - nie ma tu żadnych pillowych podtekstów. Po prostu czysta ciekawość z mojej strony

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 14:17
autor: Jose
Było z 60-70 osób w peaku (nie wiem, czy akurat na Koscieyu, bo byłem pod sceną i nie zwracałem uwagi, ale na bartku koko było dość gęsto). Trudno mi określić, ile było randomowych kobiet, bo ogólnie odniosłem wrażenie, że było tam więcej osób związanych z rapem niż takich normalnych słuchaczy (i to było zajebiste swoją drogą, fajnie, że podziemni raperzy chodzą na koncerty podziemnych raperów). No ale powiedzmy, że z 10 kobiet było, a średnia wieku ogólnie pewnie 25+, wliczając Koscieya to pewnie i 27.

Hałas i "bawienie się" to raczej wszyscy, refreny największych bangerów chyba też trochę osób ogarniało, ale bez jakiegoś tam skandowania zwrotek.

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 14:53
autor: FruitOffTheWall
Były alternatywki, a po koncercie w krzakach otrzymał blowjob i pamiątkowe zdjęcie z siusiakiem kościeja na wierchu.

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 15:03
autor: Sotnikov
Jose pisze: 07 lip 2024, 14:17 ogólnie odniosłem wrażenie, że było tam więcej osób związanych z rapem niż takich normalnych słuchaczy (i to było zajebiste swoją drogą, fajnie, że podziemni raperzy chodzą na koncerty podziemnych raperów)
Nie brzmi to zajebiście

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 15:50
autor: Jose
No w sumie lepiej, gdyby było więcej normalnych ludzi, to może fakt, bo to pokazuje też, jak niewielkie jest zainteresowanie, ale mnie tam cieszy, że środowisko istnieje, ludziki chodzą, wspierają się nawzajem, bawią się na koncertach, wiesz ocb. Słyszałem, swoją drogą, że podobnie było na koncercie Benny'ego - też w chuj raperów/producentów w klubie.

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 18:26
autor: saturn
FruitOffTheWall pisze: 07 lip 2024, 14:53 pamiątkowe zdjęcie z siusiakiem kościeja na wierchu
trochę beka, bo slangowo kościej = stojący siusiak właśnie (wiem, że to może być szokiem dla andrzeja)
więc powiedzieć "siusiak kościeja" to tak, jakby powiedzieć "ręka kończyny górnej", albo "koszulka t-shirtu"
Jose pisze: 07 lip 2024, 14:17 było tam więcej osób związanych z rapem niż takich normalnych słuchaczy
pobiję uż. sotnikov - chujowo okopywać się we własnym grajdołku
coś takiego nie popycha do przodu, nie przyciąga nowych słuchaczy
w polskim związku narciarskim też każdy jest wujkiem/teściem każdego - same bachledy, gąsienice, itd.
dokąd nas ten układ zaprowadził widać po ostatnim sezonie pucharu świata

jak ktoś lubi mieć kizo hermetyczną paczkę to luz, nic mi do tego
ale ten cały koko rap z kolegami ciągle jojczy, że młodzi opanowali rynek, że odbiorca nie kuma
to się może kurwa zdecydujcie czego chcecie
albo stoimy w miejscu (i mamy dożywotnie miejsce w lineupie na rondel festiwal, nic więcej)
albo próbujemy uatrakcyjnić formułę (i a nuż dotrzemy gdzieś dalej)

a najwięcej kobiet pewnie kręci się wokół Mady

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 18:41
autor: Jose
No ale to co mają robić - zacząć nagrywać chujowy rap? Nagrywają taki dla dorosłych ludzi i tacy wbijają na koncerty, a że takich ludzi jest garstka, to już raczej nie ich wina. Każdy z nich ma pracę, nikt się nie łudzi, że będzie w mainstreamie, mają takie hobby, że rapują, czasem im wpadnie parę złotych za fizyki, chyba spoko.

Re: Rapowy offtopic

: 07 lip 2024, 19:38
autor: CL500
No dokładnie tak jak Jose nawija, taki rodzaj rapu nie trafia do każdego i nigdy nie trafiał, Victoria z Amelką wolą iść na koncert jakiegoś White 2115 albo Bambi i mają do tego święte prawo jeżeli lubią taką muzykę, a koncercik to tylko dodatek do wypicia wiśniówki w kubku z lodem z żabki przed klubem oraz do szukania nowych znajomości ;) Przez to, że teraz pop nazywany jest rapem jest jakieś dziwne przekonanie, że kluby powinny pękać w szwach bo Kizo jest w radio, a Kękę się ogarnął więc wszystkie Maćki między 30 a 40 rokiem życia propsują. Na Bonsonie ostatnio jak byłem to średnia wieku to jakieś 30+ a kobiet było kilkanaście i to chyba głównie znajomych, a w czasach gdzie hitem był Pan Śmieć to połowa osób na sali to były laski, wszystko zależy od tego dla kogo robisz muzykę.