Re: Tede czy Peja
: 14 gru 2025, 13:34
przypominam ze peja mial skonczyc kariere po ewentualnym wyroku skazujacym i finalnie tego nie zrobil
oszust i klamca
oszust i klamca
To ja już słyszałam różne wersje. M.in taką, że obaj dostali, ale to są już jakieś didaskalia i prawdy nigdy się nie dowiemy, tak jak się nie dowiem, kim jest Rafał Chmura, który rzekomo miał dubbingować Kapitana Pazura i od prawie 30 lat nikogo więcej nie dubbingował
Co na to Bortwick?
4 miesiące i 12 czy tam 13 dni, no to nie takie 5 miesięcy jeśli mamy się czepiać szczegółów. Zresztą by być sprawiedliwym to Tede, na Peji 3 dissy z 9 października odpowiedział dopiero 24 grudnia czyli też kazał czekać prawie 3 miesiące. Dla mnie akurat to normalna rzecz, że poczekał do ogłoszenia wyroku. Niemniej pierwszy poważny cios wyprowadził Tede i to on zapoczątkował beef Erratą, a co może być zabawne, zrobił to dokładnie w taki sposób za który kilka lat wcześniej spropsował go jego oponent w wywiadzie na ławce.Sionek pisze: ↑14 gru 2025, 13:29 [quote=JanuszPawlikowski post_id=<a href="tel:1200197">1200197</a> time=<a href="tel:1765713613">1765713613</a> user_id=6784]
nadal zastanawiam się, czemu oni się nie pogodzili
Ego Peji na tnie pozwala. Cały ten beef to było jedno wielkie odwrócenie kota ogonem. Peja zachował się absolutnie nagannie nawołując do pobicia chłopaka na koncercie. Przypomnę, że finalnie oklep dostał nie ten co pokazywał środkowy palec tylko niewinny chłopak, który stał obok, bo o tym się za rzadko wspomina. To było jawne nawoływanie do samosądu i coś takiego nie powinno nigdy mieć miejsca, nieważne jak bardzo Peja poczuł się urażony. Tede to skomentował, że to żenada i miał 100% racji. Po czym Peja rozpoczął beef w swojej obronie, de facto przyznając się, że dobrze zrobił i to Tede jest zły bo śmiał upomnieć Księcia Jeżyc. No i Ryszard pojechał z Tede do spodu. Co więcej, legendarny Czarny Wrzesień ukazał się w kwietniu 2010, prawie 5 miesięcy po grudniowej EPce Tedego. Peja sam przyznał, że zwlekał z premierą bo czekał na wyrok sądu i nie chciał pogarszać swojej sytuacji. Bał się, że sąd uwzględni jego agresywne teksty na Tedego. Takie kalkulowanie żeby sąd przychylniejszym okiem spojrzał jest pochwalane przez księgę ulicy? xD
Jeśli ktoś tu ma się z kimś godzić to Peja z Tede, a nie na odwrót. Ale Peja nie przyzna się, że źle wtedy zrobił i puściły mu nerwy po tym jak mleko się rozlało i zrobił z Tedego wroga publicznego nr 1 w rapie, który był zdominowany wtedy przez prawilniaków i uliczników, tylko po to żeby odciągnąć uwagę od swojego wybryku.