Pan oldschool zdążył wyjaśnić za mnie.
Ale dodam od siebie, że uważam, że cała muzyka Pana klebo jest po prostu miałka. Od samego początku trzymał się tego co ówcześnie było na fali. Czerstwe pancze orbitujące wokół tytułu kawałka? Eklektyka. Wchodzący do mainstreamu niuskul? Ezoteryka. Później to już wiadomo, głównie muzyka dla 14 letnich nieszczęśliwie zakochanych i faza na wyglądanie i nagrywanie kawałków jakby Lil peep zamiast w stanach, to urodził się w Ciechanowie ciężko mu odebrać skille, potrafi nawijać, potrafi podspiewac, bity też dobiera okej ale z drugiej strony nie ma w sobie żadnego poczucia żenady, często to dobre Flow zamienia się w festiwal rozhisteryzowania i załamywania głosu mającego udawać E M O C J E, a zamiast to robić to głównie żenuje, tekstowo też w sumie nawija o niczym, ciężko wyłapać tam jakąkolwiek treść, całość jego muzyki jest po prostu przezroczysta.
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 16:51
autor: przedszkolanek
ooo, widze, że ciechanowski wannabe lil peep wrócił
tam na rozmowie jest taco czy klarenz?
o, whtn mnie wyprzedził
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:00
autor: nihil Novi
Chyba można zamknąć debatę, że Quebo nikogo nie obchodzi i w sumie to jebać go.
Kilka godzin po publikacji wszystkie media piszą o powrocie Quebo, tutaj zreszta tez najebane już 3 strony.
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:01
autor: koniec
chłopaki ale chyba nie myślicie, że Taco był pierwszym raperem, który na swoim tracku się wcielił w postać lekarza?
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:02
autor: Piters
Pierwszy taki rap o emocjach bez emocji
Nie wiem, on albo drze ryja ostatnio albo gada pod nosem na bicie. Jakby to bylo inaczej przewniete to moze i bym nawet powiedzial, ze ok, ale to jest emocjonalny kawalek bez zadnych emocji i u rapera, i u sluchacza
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:17
autor: ksiazenieporzadek
13 latki kupią to
Dla mnie oporowa chujoza
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:20
autor: mario995
[mention]Whtn[/mention] [mention]oldschool[/mention]
Props, w punkt. Pseudo depresyjne, płaczkowe rapsy to najgorszy rak jaki spotkał naszą scenę
Nagralby ten człowiek jakiegoś dobrego letniaczkowego bangera, a nie takie coś.
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:35
autor: oKulTywowany
Jest rap bo pisze o sobie , spoko ale cholera brzmi jak wikary przy spowiedzi
Kutwa Kubuś dawaj numer z rosji dawaj oko horusa , benz dealera i nie będziesz dzwoniła
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:39
autor: zlewam
tytuł
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 17:56
autor: Rhubarb
dla mnie całkiem spox, ale ja w ogóle lubię Quebonafide
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 18:23
autor: JoeyJoeJoe
Ej no fajne to jest w sumie, podoba mi się ta konwencja, gdzie jest rapowanko, a co jakiś czas gadanko, przypomina mi to musical, jest to spoko i ciekawe.
Fleming pisze: ↑07 lut 2020, 15:53
Ciekawe czy powrót czy luźny kawałek.
nie no definitywnie to będzie powrót, płytka będzie o tym, że "ło kurwa sława jest chujowa, drug abuse i w ogóle"
Czekam, mimo że od Quebo znam jedynie pojedyncze tracki i Somę.
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 18:32
autor: ebismolarek
W sumie nie spodziewałem się niczego innego, bez zaskoczenia smętne pierdolondo
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 18:43
autor: afterlight
JoeyJoeJoe pisze: ↑07 lut 2020, 18:23
Czekam, mimo że od Quebo znam jedynie pojedyncze tracki i Somę.
jak to w ogole mozliwe zyles pod kamieniem?
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 18:46
autor: vampmoney
tytuł tekst ekspresja kurwa wszystko
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 18:47
autor: KillerCroc
Zrobiłeś to Quebo zuchu, spierdoliłeś swój powrót Poczekam na kolejny kawałek i udam że tego nie było
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 18:58
autor: Stary_G
y... przesłuchałem 3 razy i w sumie... nic o tym nie sądzę. Konwencja mi się podoba, ale w sumie to tyle. Dla mnie quebo po erotyce jest zbyt pretensjonalny.
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 19:01
autor: mlodyperkez
oldschool pisze: ↑07 lut 2020, 16:19
jak kurs na to, że napiszesz, że kolejny kawałek od Quebo jest zajebisty można już w tej chwil ustalić na 1,01?
no fajnie, dzien po tym jak napisalem na forumku ze licze ze juz nigdy nie wroci (marzenie scietej glowy) on wrzuca singla. i to takiego kasztana w sensie ja sie niczego innego od niego nie spodziewalem, bo tak jak juz wspominalem w innym temacie dla mnie to jest scisla topka najbardziej overhyped/chujowych raperow w tym kraju. nie jaram sie nawet jego jednym albumem. generyczne, tandetne, mialkie gowno skrojone pod gusta 15 letnich dziewczynek i daewoo. dobrze widziec ze slizgawka trzyma jakis poziom i nie propsuje ksyw. szapo ba.
nie bede sie rozpisywal bo juz wiekszosc zostala napisana, nie idzie sluchac tego placzka. pozostaje tylko wrzucic klasyka Spoiler
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 19:10
autor: JoeyJoeJoe
afterlight pisze: ↑07 lut 2020, 18:43
jak to w ogole mozliwe zyles pod kamieniem?
interesuje się polskim rapem od trochę ponad roku i jeszcze nie nadrobiłem zaległości, więc głównie kojarzę nowsze rzeczy
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 19:10
autor: daveyo
No to jeszcze dużo dobrego przed Tobą aż zazdroszczę
Re: Quebonafide
: 07 lut 2020, 19:11
autor: Flavis
Ten utwór jest niedostępny w Twoim kraju, dzięki Que.