mas pisze: ↑wczoraj, 22:59
Przecież tu nie chodzi o bycie smutnym ze jesteśmy w czymś dobrzy tylko kwestia ze siatkówka jest KURWA NUDNA i totalnie sie nie rozwija ani jako dyscyplina ani jako produkt; a to ze Polsat wyjebal gruby kwit w zbudowanie tego produktu w Polsce dalej nie zmienia ze jest to sport niszowy i nawet PLK będące w dupie w Europie przyciaga podobne liczby na mecze ligowe z PLS z topka światowa w składzie
No dobrze, pewnie masz rację. Tylko co z tego? Tak samo, jak odpalają się siatkozjeby z postu
@Bisclavret, odpalają się również piłkozjeby. Czego dotyczy dyskusja? Tego, że siatkówka jest zdecydowanie mniej popularnym sportem (czy też niszowym [może nawet rzemieślniczym?])? No jest i co w związku z tym? Że nie mamy złotego medalu IO? Kurwa, my nawet nie graliśmy na mundialu.
Sport jest nudny i mało osób go ogląda? Może, tak. Tylko dalej nie rozumiem, co z tego? Rozdupcyliśmy wszystkich, tracąc seta, czy dwa w drodze do finału ale nie ma się z czego cieszyć, bo sport się nie rozwija i mało osób go ogląda. Przecież to można napisać o każdym sporcie w Polsce porównując go do piłki.
Co to w ogóle znaczy sport narodowy? Sport, który ogląda najwięcej widzów? Pewnie piłka.
Może oznacza to sport w którym mamy najwięcej tytułów? To może siatkówka.
Tylko co to zmienia? Jakieś z dupy hasło a wojna, jakbyśmy dyskutowali o zarobkach konowałów.
Ja też to niepotrzebnie przeżywam i klepię setki znaków ale wkurwia mnie to szukanie argumentów żeby tylko umniejszyć zwycięstwu.