Strona 17 z 24

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 19:44
autor: ebowski
Ten Typ Gold pisze: 23 paź 2019, 19:34
Opieronie pisze: 23 paź 2019, 18:29 Jak można porównywać walenie wódy (nawet nałogowo), do walenia w kabel - ja pierdole, ludzie XD
No kurwa też nie wiem, helupiarze powinni być oburzeni że porównuje się ich do tych tfu alkoholików
https://www.thestudentroom.co.uk/attach ... 1381164423
Co oznaczają te class A, B i C? Na ilu mieszkańców badane, czy może na ilu użytkowników, czy może na ilu uzależnieńców? Jakie były kryteria? 100 oznacza śmierć? Takie wykresiki bez kontekstu są mniej warte niż 'dowody' anegdotyczne.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 19:47
autor: Bogart
ebowski, https://en.m.wikipedia.org/wiki/Drugs_c ... _Drugs_Act

https://rebelianci.org/488633
Tutaj masz podobny wykres, ogólnie znajdziesz takich sporo, ten link tak na szybko, jak jesteś zainteresowany to znajdziesz rzetelniejsze źródło

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 19:50
autor: Ten Typ Gold
https://www.researchgate.net/publicatio ... n_analysis
Proszę, masz pdfa, miłej lektury. Nie wiem czego byś chciał w dyskusji na forum hiphopowym, ale wklejenie wykresu stworzonego na podstawie badań jest chyba jakimś argumentem

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 19:52
autor: ebowski
Dziękuję, i to się szanuje xd

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 19:53
autor: Opieronie
No przepraszam, ale jak widzę, że szkodliwość marihuany (nie mówię, że nie jest szkodliwa, żeby znów nie było niedomówień) dla użytkownika jest o kilka pozycji wyżej od mefedronu, to :dunno: To samo się tyczy sterydów, uwierz mi, że wpierdalanie anapolonu w chorych dawkach przez miesiąc ma gorszy skutek dla mnie i otoczenia również, niż jarania nawet kurwa piątki dziennie.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 19:56
autor: Pshemass1
Mietek pisze: 23 paź 2019, 19:43
Ten Typ Gold pisze: 23 paź 2019, 19:34
Opieronie pisze: 23 paź 2019, 18:29 Jak można porównywać walenie wódy (nawet nałogowo), do walenia w kabel - ja pierdole, ludzie XD
No kurwa też nie wiem, helupiarze powinni być oburzeni że porównuje się ich do tych tfu alkoholików
https://www.thestudentroom.co.uk/attach ... 1381164423
To że alkohol powoduje więcej szkód od heroin wynika stąd, że prawie każdy przynajmniej raz wypije i z tego prawie każdy, nawet mały procent osób, które się zniszczą albo coś odwalą to duża ilość. Z kolei z herą to jest tak, że mało kto spróbuje a szkody i tak spore. Więc na wysoki wynik alkoholu pracuje wielka ilość pijących, z kolei na wysoki wynik heroiny pracuje mała ilość heroinistów, z tego wynika, że każdy heroinista wyrządza średnio dużo większą szkodę niż pijący.
Średnio to Mieciu drogi kurwa alkoholik i cpunek mogą se rękę podać

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:07
autor: Mietek
Jeśli celem człowieka jest być doskonałym to heroina istotnie jest mniejszą przeszkodą niż alkohol, ale nawet jeśli celem człowieka jest być doskonałym to błędem wydaje mi się wrzucanie tych rzeczy do jednego worka i nie rozróżnianie przeszkód.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:11
autor: Opieronie
Poza tym wyobraźmy sobie, że wszystkie osoby które nałogowo piją alkohol, nagle zaczynają zamiast tego nałogowo walić w kabel i odwrotnie. Wydaje mi się, że byłaby lekka różnica

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:17
autor: formaszczytu
Kwestia między alkoholem, a opiatami wygląda w wielkim skrócie tak: będąc opiatowcem możesz ukrywać się LATAMI i pracować nawet w zawodzie medycznym. To nazywa się profesjonalnie "wysoko funkcjonujący narkoman". Nawet nie wiecie ilu dziennie mijacie opiatowców, ja osobiście znam kilku LEKARZY którzy jak to sami mówią "byli zbyt wrażliwi na ten zawód". A widzicie naprutego 24/7 typa po alkoholu (który jak wiadomo wywołuje agresję) na tym samym miejscu? Najbardziej szkodliwy dla otoczenia jest alkohol. To są efekty wieloletnich badań. Opiatowcy dopóki nie umrą potrafią się trzymać na tyle dobrze, że nikt nie wie.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:18
autor: Craythub
Pteh pisze:Ja nadal nie kumam z tymi drukarkami, tak samo jak nie mogę odszyfrowac wersu wcześniej, że Grzesiu umarł, a teraz ????
Z ostatniej chwili: Grzesiu dalej nie żyje

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:20
autor: Konfident
no i wyjaśnione poza tym kogo na dworcach widzicie ćpunów czy alkoholików którzy dwójke od kierownika na piwko próbują wyciągnąć. ha ha ha szach mat pijacy

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:22
autor: Pshemass1
Mietek pisze: 23 paź 2019, 20:07 Jeśli celem człowieka jest być doskonałym to heroina istotnie jest mniejszą przeszkodą niż alkohol, ale nawet jeśli celem człowieka jest być doskonałym to błędem wydaje mi się wrzucanie tych rzeczy do jednego worka i nie rozróżnianie przeszkód.
Celem człowieka jest BYĆ, pozdro

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:23
autor: Pshemass1
formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 20:17 Kwestia między alkoholem, a opiatami wygląda w wielkim skrócie tak: będąc opiatowcem możesz ukrywać się LATAMI i pracować nawet w zawodzie medycznym. To nazywa się profesjonalnie "wysoko funkcjonujący narkoman". Nawet nie wiecie ilu dziennie mijacie opiatowców, ja osobiście znam kilku LEKARZY którzy jak to sami mówią "byli zbyt wrażliwi na ten zawód". A widzicie naprutego 24/7 typa po alkoholu (który jak wiadomo wywołuje agresję) na tym samym miejscu? Najbardziej szkodliwy dla otoczenia jest alkohol. To są efekty wieloletnich badań. Opiatowcy dopóki nie umrą potrafią się trzymać na tyle dobrze, że nikt nie wie.
no i co to kurwa...lepsi są ze się ukrywają haha kurwa ty

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:26
autor: zemsta1kadluba
formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 20:17 Kwestia między alkoholem, a opiatami wygląda w wielkim skrócie tak: będąc opiatowcem możesz ukrywać się LATAMI i pracować nawet w zawodzie medycznym. To nazywa się profesjonalnie "wysoko funkcjonujący narkoman". Nawet nie wiecie ilu dziennie mijacie opiatowców, ja osobiście znam kilku LEKARZY którzy jak to sami mówią "byli zbyt wrażliwi na ten zawód". A widzicie naprutego 24/7 typa po alkoholu (który jak wiadomo wywołuje agresję) na tym samym miejscu? Najbardziej szkodliwy dla otoczenia jest alkohol. To są efekty wieloletnich badań. Opiatowcy dopóki nie umrą potrafią się trzymać na tyle dobrze, że nikt nie wie.
Znam w kurwę lekarzy nadużywających alkoholu
Konfident pisze: 23 paź 2019, 20:20 no i wyjaśnione poza tym kogo na dworcach widzicie ćpunów czy alkoholików którzy dwójke od kierownika na piwko próbują wyciągnąć. ha ha ha szach mat pijacy

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:27
autor: formaszczytu
^ Nadużywających, a nie wykonujących zawód np. chirurga na bombie.
Nie chodzi o ukrywanie. Chodzi o funkcjonowanie w społeczeństwie i ranienie bliskich, baranie. Nie widziałam jeszcze w życiu opiatowca który zajebany postanowił napierdalać żonę, ale może mnie oświecisz.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:27
autor: kapec
Przyszedłem wrzucić obrazek

Obrazek

Bo napierdalacie post za postem, i co odświeżę tapatalk to moim oczom ukazuje się taki widok - https://i.ibb.co/vBy0kFt/Screenshot-20191023-200715.jpg - mam nadzieję że zadziała.

No offence FS :)

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:27
autor: thexe
już widzę jak ziołozioło i raper tonciu siedzą we dwóch i piszą teksty albo rapują do mikrofonu przez tydzień, sprzedawcy w aptece podniesiona pensja za utarg, a okoliczni dilerzy w czerwcu na malediwy za hajs z towaru

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:30
autor: zemsta1kadluba
formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 20:27 Nie widziałam jeszcze w życiu opiatowca który zajebany postanowił napierdalać żonę, ale może mnie oświecisz.
no tak opiatowcy w ogóle nie krzywdzą bliskich, bo jak nie napierdalasz kogoś to nie jest krzywdzenie.
logika ćpunów (ex czy nie ex) zawsze mnie rozpierdala
a na bombie uwierz mi że niejeden do pracy też przychodził

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:35
autor: MicBar
Ja się nie wtrącam w przepychanki, chciałem tylko na jedną rzecz zwrócić uwagę. Całe to Wasze skakanie sobie po głowach jest swego rodzaju kwintesencją tego, co jest największym problemem obecnych czasów. Ktoś się zapił/zaćpał/powiesił/przepił/przedawkował/opio/alko/mefedron/koks/dopalacze/cokolwiek - zaczyna się klasyczne przekrzykiwanie kto gorszy, kto głupszy, kto zjebany, która używka lepsza, która gorsza. Nikt się nie zastanowi czemu w ogóle dochodzi do takich sytuacji, czemu ludzie sięgają po pewne rzeczy, czemu przekraczają pewne granice, czemu pół polski patrzy jak ktoś się niszczy, a potem jest zszokowane, że doszło do tragedii. Zero refleksji, nic, same przepychanki. Nawet smutłem.

Re: Ćpuńskie dramy

: 23 paź 2019, 20:36
autor: Pshemass1
formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 20:27 ^ Nadużywających, a nie wykonujących zawód np. chirurga na bombie.
Nie chodzi o ukrywanie. Chodzi o funkcjonowanie w społeczeństwie i ranienie bliskich, baranie. Nie widziałam jeszcze w życiu opiatowca który zajebany postanowił napierdalać żonę, ale może mnie oświecisz.
chirurg na opiatch - dobrze brzmi, ranienie bliskich - już samo wpierdalanie tej sraki to autodestrukcja, a jak syn się rozpierdala na własne życzenie to rani matkę stolczyk, a żony nie ma, a jak ma to niedlugo...pyk