Jeszcze do meczu z psg - niby szkoda końcówki (kurwa, te dwie akcje to jak z fify, kick off glitch i ten rykoszet

), ale najważniejsze ze drużyna nie jedzie dzisiaj do bruggi grać o życie i większość może na luzie odpocząć. Mógł bejl załadować, to by se wyjaśnił z kibicami.
Turbo props dla drużyny za sytuację w lidze. Może brzmieć śmiesznie, ale Real po 15 kolejkach dalej walczący o ligę na tym samym metrze co barca, to niespotykane, Props. Wyłapali w czapkę tylko na Balearach, a mają już w tym sezonie z głowy wyjazdy na Wandę, El Madrigal i ramon sanchez.
ogóle ziza props, za plan, decyzje, przywrócenie isco, to jak drużyna wyglada. Jego idea jest trudna do zrealizowania i w tej szatni możliwa chyba tylko z nim. Ja zawsze zastanawiam się czy dziennikarze którzy twierdzą, że on opowiada o futbolu okrągłymi zdaniami, w ogóle czytają/słuchają tych konferencji, albo rozumieją co on gada.
Co prawda, Real nadal wyglada na ekipę, która może w jednym meczu ograć każdego na świecie, jak i przez każdego z topu zostać mocno obnażona
Żal hazarda, który nie robił liczb, ale grał zajebiście i dużo wnosił. Meunier wtedy bez kartki. Ogólnie wliczając mięśniowe i cała resztę, Real chyba zakończy rok mając w pierwszej części sezonu 30 oficjalnych kontuzji na koncie

.
Przypominam dyskusje jaka była na tym forum i zresztą wszędzie w internecie, gdzie ludzie pukali się w czoło, czemu fede a nie m. Llorente. ja broniłem, zidane bronił i podpompował.
Wiadomo było, ze trzeba temu chłopakowi dać minuty, zaufanie i pozwolić uwierzyć, ale sam sie nie spodziewałem, ze on zacznie tak błyskawicznie wymiatać. Fajnie się czasami nie pomylić w ocenie piłkarza. Jeszcze będzie słabszy moment, kto wie co za tydzień. Chłop ma najlepsze możliwe doświadczenie do zgarnięcia, bo pewnie to on zagra na camp nou na messiego, który jest w wybornej formie.
Zachwalany przez wszystkich llorente jest rezerwowym u kolejnego trenera.
I jeszcze szkoda tego jak ułożony jest terminarz, ale dla każdego kto ogląda tę ligę, zna bilans, lobby, decyzje i wypowiedzi tydzień po tygodniu, to w sumie nic dziwnego. Mam tylko nadzieje, ze mecz się spokojnie odbędzie, chociaż sytuacja w niczym się nie zmieniła. TD planuje manifestacje przed i w trakcie, piłkarzom Realu nikt nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa (imo raczej nic im się nie stanie).
A joaquin jest najpiękniejszy.