Coś widzę, że lubimy szybko osądzać, szczególnie, że sporo tu postów typu "nie podoba mi się jego muzyka, więc jebać go, niech idzie siedzieć. Pewnie zostanę zlinczowany, ale spróbujmy podsumować fakty
1. Sprawy z przeszłości
Często pojawia się temat "Ludzi z Bytomia", że podobno Kartky owalił kogoś na kasę itp. Kuba o tym napisał kiedyś, że nie będzie ich komentował bo co raz coś takiego wyskakuje i go to śmieszy. Moim zdaniem wyglądało to od zawsze na dopierdalanie się do gościa który się stamtąd wybił, a innym się nie udało, to nakręcają takie gadki, aby tylko dowalić. Fakt, mógł komuś hajsu nie oddać (widziałem info o ponad 100k, trochę się wierzyć nie chce, że ktoś o taką kase potem nie walczył w sądzie itp.), mógł jakieś inne akcje odwalić, tak jak każdy, moim zdaniem to o niczym nie świadczy.
Co do Kasi Grzesiek i innych dziewczyn Kartky'ego, jedyne co mamy to "ktoś mi powiedział, że widział to i to". Czyli nic, mogło coś być, ale często takie historie są przekoloryzowane, do tego info z drugiej ręki może być inne niż oryginalna historia, dopóki nie wypowiedzą się osoby które tam były, to nic nie ma.
2. Viktoria
Dziewczyna wrzuca oskarżenia o znęcanie się nad nią. I to nie powinno być olane, bo to poważna sprawa. Ale znowu, jedyne co mamy to jej słowa, nic więcej. Kwit z soru który stwierdza brak obrażeń zewnętrznych, jest na nim napisane tylko to co ona powiedziała. Zdjęcie z siniakiem, który mógł powstać w jakikolwiek sposób. Opowieści o tym jak ponoć ktoś wiedział, ale nie reagował bo 'to ich sprawa'. No i screeny ich rozmów, które wyglądają jak normalne wiadomości nawalonego czy naćpanego gościa którego laska oskarża o coś. Więc znowu absolutnie nic nie ma. I tutaj muszę zaznaczyć, że nie twierdzę, że on tego nie robił, bo jeśli tak, to jebać go. Ale wkurza mnie takie osądzanie na podstawie niczego, zbyt wiele widziałem takich sytuacji, że ktoś komuś niszczy życie oskarżając, a wychodzi na to, że nic nie było. A jeśli Viktoria nie ma żadnych dowodów, to nie wiem co chciała osiągnąć upubliczniając to.
Moja opinia jest taka, że lepiej wstrzymać się z samosądem, bo łatkę przypiąć łatwo. I znów nie twierdzę, że Kuba jest niewinny, a Viktoria kłamie. Po prostu nie ma na razie pewności. I myślę, że nigdy mieć nie będziemy. Ale również myślę, że jak na razie wygląda to na bezpodstawny atak. Nie wątpie, że Kartky jest trudny człowiekem do związku i że były różne pojebane akcje, sceny zazdrości itp. Całkiem możliwe, że niektóre z tych rzeczy można by odebrać jako przemoc psychiczną. Ale są też informacje że takie akcje były w obie strony, wychodzą też takie smaczki jak to że ktoś zapłacił za kurtkę i od roku jej nie otrzymał, a za to odpowiadała Viktoria. I również Kartky na gorąco napisał, że ona też mu odwalała akcje jak z domaganiem się wyjazdu na Malediwy. Jaka jest prawda, nie wiem, pewnie leży gdzieś po środku. Ale powstanie kolejna afera, konsekwencje mogą być różne, plotek będzie multum. Dużo ludzi 'ze środowiska' będzie się wypowiadać że niby wiedziało, ale to jest tylko kompromitujące dla nich, bo żadne z nich nie piszę że próbowało z nią rozmawiać i przekonać żeby go zostawiła, a to pierwsze co powinien zrobić człowiek w takiej sytuacji.
Co do tekstów z jego numerów, wspomina czasem o swojej 'złej stronie', bo każdy taką ma, każdy czasem odwali jakąś pojebaną akcje, każdy czasem pokłoci się ze swoją bez powodu czy nawet odreguje na drugiej osobie. A tekst o tym że nie będzie się nikomu spowiadał, czy post na fb że nie będzie się tłumaczył 'randomom' to całkiem zrozumiałe, jakby mnie laska o coś takiego publicznie oskarżyła to również bym się wkurzał za posty które by ludzie o mnie pisali itp, a to że nie mówi że jest niewinny nic nie znaczy, ponoć tylko winny się tłumaczy, a przerzucanie się oskarżeniami publicznie, a nie załatwienie tego osobiście jest słabe.
NIkogo nie tłumacze, apeluje o trochę rozsądku w tej sytuacji. Teraz możecie mnie zlinczować i wyzwać od psychofanów pseudoraperka
