Strona 17 z 25
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 8:41
autor: gawi
Dokładnie tak jest. Wrzucałem wyżej rip z płyty cd na serwisie [untitled]. Dziwna sprawa trochę, ale ponoć nie taka rzadka w ostatnim czasie, z tego co kojarzę to „Chromakopia” Tylera i „Hurry Up Tomorrow” Weeknda też sporo się różnią. Z drugiej strony jak Kanye poprawia wszystko do ostatniej chwili a winyle były wytloczone pare(nascie) tygodni temu żeby zdążyć na premierę to inaczej być nie mogło. W ogóle wersja na płycie to fajna ciekawostka, rzecz kolekcjonerska imho. Myślę że z czasem wyjdzie wersja ta sama co na strimach, ale to jeszcze pare updejtów nas czeka

Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 12:22
autor: Globe
Czyli Melrose oficjalnie wyszło?
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 14:33
autor: szakero1
ikko pisze: ↑29 mar 2026, 0:00
patryk pisze: ↑28 mar 2026, 9:35
all the love
podbijam, zajebiste
podbijam rowniez, mega sztosik

Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 15:26
autor: baqlashan
jest jakiś przekaz chrześcijański na tym materiale czy powrót do przewózki z tlop?
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 16:23
autor: jogi
10 lat to trwa. Eksperyment to był jak tlop wychodziło. Teraz to już norma.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 17:09
autor: synczyzna
King i Father przeokrutne sztosy.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 29 mar 2026, 18:49
autor: gawi
baqlashan pisze: ↑29 mar 2026, 15:26
jest jakiś przekaz chrześcijański na tym materiale czy powrót do przewózki z tlop?
Przekazu raczej brak albo nie wyłapałem

, ale jest troche clean Ye, tj kawałki bez jednego przekleństwa, troche refleksji, troche przewozki, milosc, samotnosc, cancel culture, brak chyba tekstow z dupy na miare bleach/asshole.
Album oczywiscie u mnie na pętli od wczoraj, w zasadzie nie przepadam tylko za Circles, wszystko inne bez skipu leci, jest parę niedoróbek/niedoskonałości/jakzwałtakzwał, ale praktycznie całość leci przyjemnie i szybciutko, replay value niesamowite.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 19:49
autor: jogi
Mam to samo wrażenie co przy sępach. Powyciągał odpady z dysków przekrojowo i zrobił z nich kolejny album. Wychodzi taki patchwork, który na początku robi wrażenie ale po czasie to takie płaskie 2D bez polotu.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 20:30
autor: gawi
Przypomnę że podobnie mówiono o TLOP po premierze. Natomiast z Vultures mogę się zgodzić, chociaż jest tam parę topowych kawałków, to do całości nie chce się wracać po czasie, tutaj chyba za wcześnie żeby o tym mówić, zobaczymy.
Anyway, można to chyba nazwać kambek albumem, zresztą widać po cyferkach i pierwszych recenzjach
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 20:46
autor: jogi
Te recenzje to gdzie?
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 21:43
autor: gawi
Bardziej pierwsze wrażenia, reakcje większości streamerów są bardzo pozytywne, tak samo reddit i twitter, recenzji w sumie jeszcze nie ma za bardzo sorry za wprowadzanie w błąd
Zobaczymy co napiszą w recenzjach, myślę że możemy się spodziewać lepszego odbioru niż Vultures (które i tak miało dobre recki).
Bardzo bym chciał żeby album został lekko zupdejtowany, TLOP treatment by się przydał

, ale i tak nie narzekam, jestem bardzo zadowolony biorąc pod uwagę co działo się w ostatnich 2 latach.
No i kurde Panowie, po 22 latach od debiutu jesteśmy, a jedyne albumy które psują jego dyskografię to Vultures 2 i Donda 2, Bully za takowy nie uważam nawet jak pozostanie w takiej wersji i nie zostanie zupdejtowany (a zostanie

)
Dodano po 31 minutach 23 sekundach:
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 22:19
autor: Groszek
tidal gdzie kurwa
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 22:37
autor: Parlae
Płyta nie jest zła, nie ma co hejtować za bardzo o coś. Może jedynie o te puste teksty.
Ale dobra przesadnie też nie jest. Raczej nie będę w przyszłości wracał do całości, tak jak do większości jego klasyków.
All The Love props ode mnie też. I Whatever Works w stylu i miss the old Kanye.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 30 mar 2026, 23:05
autor: ConeyIsland
Póki co sprawdziłem tylko Father i jest to piękny numer

Jeśli płyta ma więcej takich momentów to nie mogę się doczekać
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 31 mar 2026, 12:50
autor: instinkt
Circles usunięte z albumu xd ale póki co tylko na jutubie (i Field Trip z V2 również)
jest napisane że Warner Music Group zablokowało
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 31 mar 2026, 13:13
autor: JVCORE
Zmiana na plus
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 31 mar 2026, 14:36
autor: rozklad_gaussa
Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 31 mar 2026, 16:13
autor: gawi
Raka można dostać od czytania tych wypocin
Dodano po 5 godzinach 59 minutach 58 sekundach:
All The Love to kawałek roku, no shit

Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 01 kwie 2026, 6:19
autor: baqlashan
Mark of Buddha keefa

Re: Kanye West - BULLY (2026)
: 01 kwie 2026, 9:02
autor: ConeyIsland
ta wersja z samplem Pomme jest tak dopierdolona że koniec
Szkoda że się babka nie zgodziła na jego wyczyszczenie