@Niepokojoncy_Poeta no nie wierzę. serio rap na techno. jestem w szoku. no i nawed mi się podoba.
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 06 lip 2020, 19:26
autor: boras
rogal nie robil na techno? 7daysoftechno?
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 06 lip 2020, 19:27
autor: WHITE
7days of, trochę na epce z Fazim, większość ANtY, miszyn
brakuje mi tego
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 06 lip 2020, 19:50
autor: kuldziuki
@boras@WHITE macie rację. Ja błędnie ale świadomie mianem techno określam tylko minimale, ambient techno i dub techno. Reszta podgatunków to dla mnie łupanka : (
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 05 sie 2020, 21:13
autor: moxxi
Ten kawałek to definicja czy też esencja słowa żenada (krindż)
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 05 sie 2020, 21:16
autor: oldschool
Rozwiniesz? Bo jakbym miał wybrać kawałek pasujący pod opis to bym miał nieskończoną ilość lepszych propozycji.
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 05 sie 2020, 21:32
autor: moxxi
Obecnie nie dałem rady przesłuchać tego dłużej niż 10 sekund ale dla wyższych celów, jakoś to zrobiłem
Mamy Rasa który na samym początku rzuca turbo linijki
Mam dorosnąć?; Piotruś Pan, lecisz ze mną albo nara
Rzucam mięsem jak nawijam wam makaron; carbonara
Dalej nie jest wcale lepiej, takie kawałki to najlepszy dowód na to że nie przetrwały próby czasu (a to tylko 6 lat), przecież obecnie nawet Young Igi który przewija że ma uszy jak elf nie powoduje takich ciarek żenady
Do tego cała zwrotka Quebonafide, eh kurwa
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 05 sie 2020, 22:45
autor: oKulTywowany
Gusta i guściki mordo Rasa nie lubię ale bit fajnie pocięty i Que dobrym offbitem poleciał a to mało komu wychodzi jak trzeba żeby wypaść i dobrze wypaść a słowo żenada za bardzo hmm wygórowane jest na ten typ numeru i jeszcze zaraz dodajesz Igiego w lepszym świetle.
Ten kawałek to definicja czy też esencja słowa żenada (krindż)
Przeciez ten numer jest zajebisty
wszystko o z quebo jest zajebiste
tym bardziej z tamtych czasów.. Ezoteryka to jeden z lepszych albumów pod względem spójności w PLHH, a quebo tam miał formę światową, pozjadałby amerykę w tamtych czasach
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 21 lis 2020, 7:09
autor: oKulTywowany
co zrobić jak 2/4 słuchaczy w tym ślizgaczy mają kutanga w uszach plus hipokryzja pełną parą , w 2k14/2k15 te same osoby co teraz hejtują Que by mu ciągneli po same kule
Re: Najgorsze... a.k.a. gówno obesrane
: 21 lis 2020, 8:44
autor: Jose
No ja propsowałem wyroby biszopodobne i się trochę wstydzę, nic dziwnego, że gust się zmienia. Hipokryzja to niezbyt trafne słówko tutaj, btw.
A ten numer to przecież spoko, dużo gorszych zwrotek w stylu przerost formy nad treścią rzucał wtedy Quebo