no wiadomo kelso, Kanye nigdy nie wydaje o północy, matematyczne szanse itp.
Dodano po 5 dniach 9 godzinach 40 minutach 40 sekundach:Spoiler
Kolejny draft tracklisty, częściowo widać:
• "I Feel Terrific"
• "Future Bounce"
• "24"
• "Hurricane"
• "Wash Us in the Blood"
• "In God's Country"
• "God's Country"
• "Eternal Life"
Re: Kanye West - Donda (2021)
: 12 sie 2020, 21:29
autor: TheD
Usunięto
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 12 sie 2020, 21:41
autor: rozklad_gaussa
8 tracków czyli tzw. rick rubin effect hehe, oby stara lista patrząc po tym, że rysunek z god's country, no ale może znowu mu się odmieniło
Spoiler
i pewnie się jeszcze odmieni tak z 5 razy
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 12 sie 2020, 21:45
autor: Kacper
nie no jest więcej ale kamlot zasłania
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 13 sie 2020, 18:08
autor: Provo
Czy ktoś jest w stanie rozsądnie wyjaśnić skąd się bierze taki chaos wokół płyt Kanye Westa?
To, że sam Kanye jest impulsywny w trakcie tworzenia płyt to wszyscy wiemy. To, że ma dwubiegunówkę i ostatnio jego stan psychiczny się pogorszył także. Tylko dlaczego to wszystko dzieje się aż tak bardzo publicznie?
Skąd się bierze aż tyle leaków? Od dawna zdarzało się, że jakieś dema wyciekały ale albo nie aż w tak hurtowej ilości jak przy Yandhi / Jesus is King albo też wyciekały dopiero po premierze płyty. Po co ogłaszane są daty premiery płyty? Przecież już milion razy lepiej byłoby milczeć o płycie i puścić dopiero jak Kanye ostatecznie uzna, że jest skończone.
Mam wrażenie, że to bardzo źle wpływa na proces twórczy. Dema Yandhi posiadały bardzo duży potencjał a jaki był efekt końcowy wszyscy wiemy. Do dziś słucham utworu Use This Gospel / Law of Attraction w formie dema w nędznej jakości, bez mixu i masteru tylko dlatego, że wersja która weszła na płytę była całkowicie pozbawiona oryginalnej energiczności, która nadawała utworowi charakter. Właściwie to wszystko zaczęło się od The Life of Pablo, od tamtej płyty włącznie z nią, widać w muzyce Kanye Westa przebłyski geniuszu ale przeplatane z niedopracowaniem i niewykorzystanym potencjałem. Wystarczy wspomnieć demo Wolves przy TLOP i późniejsze uczucie niedosytu z finalnej wersji na płycie.
Chyba brakuje jakiegoś dobrego managera-psychoterapeuty, który pomógłby Kanye w ogarnianiu płyty
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 13 sie 2020, 18:41
autor: niuhniuh
Co do leaków, to zawsze mi się wydawało, że jest tego pełno bo Kanye angażuje w to wszystko naprawdę wielu ludzi. Wystarczy spojrzeć na to ile wersji jest różnych leaków. Wyśle temu, tamtemu, reference track, mix v2, inny bit, to nie trzeba mieć dostępu bezpośrednio do jego dysku.
Czy niszczy to proces twórczy to nie wiem, ale osłuchanie się z wersją z leaku w 9/10 przypadków skończy się zawodem przy premierze oficjalnej, zmienionej wersji.
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 13 sie 2020, 18:44
autor: gawi
I tak nikt oprócz Kanyego nie ma tak równej, zajebistej dyskografii
Więc nawet jeśli wszystko powstaje w chaosie to widocznie geniusze tak mają
Re: Kanye West - Donda (2021)
: 13 sie 2020, 18:44
autor: TheD
Usunięto
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 13 sie 2020, 19:41
autor: Spenser
@Provo zdaje mi się że odpowiedziałeś sobie na pytanie o to czemu daty są ogłaszane publicznie akapit wcześniej, przy impulsywności i dwubiegunówce.
Re: Kanye West - DONDA (TBA)
: 14 sie 2020, 21:21
autor: niuhniuh
Snippet Future Bounce, zaraz pewnie spadbie, brzmi jak blood on the leaves