oczywiście, że on osobiście ma to w piździe, ale jak dostanie odpowiednio mocny backlash, to może pogada ze swoimi przyjaciółmi z revolume, żeby to oni trochę ogarnęli dupy i swoich podwykonawców, bo obecnie to na nic nie mają wpływu i o niczym nie wiedzą, wszyscy dookoła źli
dobrze, że zarobili na tych eventach odpowiednio dużo banknotów do podcierania tych łez niemocy
No nie wiem Jose, sam Taco stwierdził że nie ma sociali i mu z tym dobrze, to kto mu powie o tym? Ci yesmeni, którzy będą bać się odezwać żeby nie wylądować na cenzurowanym jak ten kolega od głosowania.
akurat watergate hemingwaya odbiła się takim echem, że musiałby nie tylko nie mieć social media, ale całkowicie odłączyć internet, żeby się o tym nie dowiedzieć
No ja byłbym w stanie uwierzyć, że on nie miał pojęcia o tej wodzie. Gość idzie zagrać koncert, pewnie za jakieś szalone pieniądze. Nie sądzę, żeby był tym w ogóle zainteresowany. A ruch post factum można zrobić i wspaniale będzie pasować do otoczki warszawiaka offline.
wg Was to jest tzw. SHOW? bo ja to leje z beki, jak widzę taki cyrk, ale może jestem stary
on chyba serio dalej z nami tu siedzi i wdraża w życie moje pomysły, ewentualnie ktoś z jego zaplecza:
LWD pisze: ↑10 maja 2025, 12:45
nawet nie chodzi mi o to czy zasługuje na popularność, aby te stadiony wypełniać (bo w sumie nawet lubiłem kilka numerów), bardziej o to czy jest w stanie stworzyć show na miarę stadionu, wymyśleć taniec, zrobić salto czy coś takiego co zrobi na widzu wrażenie. prawdę mówiąć w ostatnich latach nie słuchałem go za wiele, ani tym bardziej nie byłem na żadnym jego koncercie, ale zawsze mi on sprawiał wrażenie zamulacza co w formule koncertowej się nie powienien sprawdzić, taki typ pokroju Wankeja, Fisza, Smarkiego Smarka, dla których piwnica na max 150 osób stanowią idealne i jedyne słuszne warunki do grania, żadnych plenerów (byłem kiedyś na plenerze Fisza i jak jeszcze te śpiewane piosenki co grał było spoko, ale jak te stare rapowane, to się łapałem za głowę, że taki inftanylizm był kiedyś przez niektórych - a może wciąż jest - uważany za intelgentny rap, wyprzedzający inne produkcje na scenie), żadnych hal ani stadionów, bo ludzie masowo dostaną śpiączki na tym show. chyba, że się mylę i tak naprawdę te jego koncerty to mega dopracowane show, na których pojawiają się najlepsi tancerze w tej części europy, a on sam dotrzymuje im kroku czy na przykład cały koncert gra zawieszony na hakach 15 metrów nad sceną, robiąc pomiędzy piosenkami fikołki w powietrzu, ale wątpię bardziej prawdopodobne, że cały koncert stoi jak kołek w miejscu i macha ręką jak siekierką aby pobudzić publiczność, jak ktoś kiedyś był albo się interesował niech się podzili wrażeniami czy ma takim super bowl jego koncert miałby rację bytu
Następny ostatni koncert Quebo zagra jako hologram jak 2pac, on sam tym razem na serio trwa przy tym że już nie wróci do koncertów, ale jako że fani czekają, to wynajmie Andrzeja Dragana żeby w AI wygenerował nam scenariusz hentai hologram artysty, i prawdziwy GOAT polskiej sceny powróci jako fata morgana na Narodowym
Burak pisze: ↑11 cze 2026, 18:49
Następny ostatni koncert Quebo zagra jako hologram jak 2pac, on sam tym razem na serio trwa przy tym że już nie wróci do koncertów, ale jako że fani czekają, to wynajmie Andrzeja Dragana żeby w AI wygenerował nam scenariusz hentai hologram artysty, i prawdziwy GOAT polskiej sceny powróci jako fata morgana na Narodowym
to jest temat o raperze Taco Hemingway a ty piszesz o raperze quebonagide, to dwóch różnych raperów, znajdź temat o raperze o którym ty wspominasz i tam ten swój post wklej, bo tutaj rozmawiamy na inny temat,
pozdrawiam