Kanye West - BULLY (2026)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3680
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: gawi »

Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
WeezyBaby
Posty: 72
Rejestracja: 14 maja 2021, 12:42

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: WeezyBaby »

Nie brzmi jak gówno - szacun
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5912
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: clockers »

w Whatever Works jak wyszedł naprzeciw tęskniącym za starym Kanye :oops: :oops:
Awatar użytkownika
Globe
Posty: 3316
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:47

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: Globe »

Chyba najlepszy numer na płycie
Sha6e
Posty: 191
Rejestracja: 17 kwie 2019, 23:30

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: Sha6e »

Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4734
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: gods bidness »

Ma to momenty, ale w całości męczące strasznie te wycia wszystkie. Jak wchodzi fajny bit to ye potrafi sam to sabotować swoim wyciem, np w takim I Can't Wait typ se wchodzi bez żadnej harmonii w śpiewany sampel z własnym autotunowym "śpiewem" i masz kakofonię jak się patrzy. W ogóle to wszystko brzmi jak jakaś prevka, pomysł na płytę, pierwszy luźny koncept, a nie płyta. Mix zresztą też. Ogólnie dużo lepsze by to było, gdyby zabrać Kanyemu mikrofon.
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4015
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: jogi »

Czemu spadło z Tidala?
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
scarz
Posty: 508
Rejestracja: 09 cze 2019, 19:14

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: scarz »

Na Apple Music też brak.
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7924
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: instinkt »

tytułowy numer zajebisty reszta mnie średnio grzeje :dunno:
no i te wersje z AI kilku numerów co były wcześniej czy może nawet dalej są na strimingach były lepsze :lol:
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16215
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: ART »

WeezyBaby pisze: 28 mar 2026, 11:32 Nie brzmi jak gówno - szacun
jak to nie

Dodano po 1 godzinie 28 minutach 22 sekundach:
nie no hujowo to brzmi jakby bylo po zwiekszonej dawce neuroleptykow
zawiodlem sie ale jest potencjal na dobra plytke jesli to bedzie poprawione xD
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
Awatar użytkownika
Rafał81000
Posty: 632
Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: Rafał81000 »

scarz pisze: 28 mar 2026, 13:14 Na Apple Music też brak.
Właśnie wleciało na Apple Music

https://music.apple.com/pl/album/bully/1888707282?l=pl
Awatar użytkownika
zlewam
Posty: 728
Rejestracja: 19 kwie 2019, 18:46

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: zlewam »

liczyłem, że lirycznie bedzie ciekawiej, te teksy moglby jakis ejsap rocky pisac
druga polowa niedorobiona, highs and lows albo preacher man mialy potencjal, circles co to kurwa jest
no i w sumie pierwszy raz na solowce kanye nie bylo zadnego momentu 'wow'
punch drunk i whatever works old kanye vibes, fajne
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 4767
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: sebring »

jakby tej płyty nie zrobił zespół Ye West to 1) nie uslyszelibyscie o jej istnieniu 2) powiedzielibyście że nuda i jakieś pierdolenie jak gonix i taka jest prawda
ale oczywiscie kutas odklejenca nie moze pozostac nieoblodzony i dalej te jego wynurzenia sprawdzacie :lol: move the fuck on
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Awatar użytkownika
JVCORE
Posty: 1699
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:15
Lokalizacja: WWA

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: JVCORE »

Pucuj kefie jesteś namierzany przez kardashians, all the love bully whatever works super utwory pewnie się tracklista się zmieni kilka razy czekamy na update
#freefromage

GVMBLER
AseOne
Posty: 443
Rejestracja: 16 sie 2021, 9:08

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: AseOne »

I can't wait :bowdown: :bowdown:

Fajnie ze to w końcu wyszło, cieszę sie bo gawi sie doczekał
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3680
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: gawi »

@AseOne haha bez kitu, czekane było i się nie zawiodłem, pierwsze 9 kawałków (+white lines) no miss imho, w drugiej połowie jest pare gorszych momentów ale już chodzą sluchy ze będą updejty :lol:
Generalnie na ten moment Dondy nie przebija, ale wszystkie inne płyty od tego czasu owszem.
Father będzie hitem :)
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
Finesta
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2019, 21:01

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: Finesta »

Mam wrażenie, że pierwsze 7 utworów było kompletnie oderwane od nagrywania dalszej części albumu. Jakby dodano losowe kawałki, które akurat się spodobały autorowi.
Czuję się przez to bardziej, jakbym słuchał jakiegoś mixtapeu między albumami.
Zdecydowanie wolę tą dalszą część płyty, czyli poprawionej V1, gdzie produkcja jest bardziej spójna i leci dobrze jako całość.
Trzeba też przyznać tej płycie, że bardzo lekko wchodzi.
No i słychać, że linijki były nagrywane na nowo, ale mix nadal jest chujowy.
Awatar użytkownika
ikko
Posty: 117
Rejestracja: 13 maja 2019, 21:21

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: ikko »

patryk pisze: 28 mar 2026, 9:35 all the love :bowdown:
podbijam, zajebiste
AseOne
Posty: 443
Rejestracja: 16 sie 2021, 9:08

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: AseOne »

Ponoć vinyle i cedeki które sa normalnie sprzedawane w sklepach zawierają wersje albumu z 2025 roku, czyli bez tych kilku nowych kawałków. :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Awatar użytkownika
qualite_de_schizoide
Posty: 1460
Rejestracja: 30 cze 2019, 17:19

Re: Kanye West - BULLY (2026)

Post autor: qualite_de_schizoide »

sebring pisze: 28 mar 2026, 17:19 jakby tej płyty nie zrobił zespół Ye West to 1) nie uslyszelibyscie o jej istnieniu 2) powiedzielibyście że nuda i jakieś pierdolenie jak gonix i taka jest prawda
ale oczywiscie kutas odklejenca nie moze pozostac nieoblodzony i dalej te jego wynurzenia sprawdzacie :lol: move the fuck on
no ja się zgadzam fest
w ogóle mnie nie grzeje ten ziomek w 2026, już jego czas się skończył na dobre
nagrywa jakieś wariackie gówno i totalnie się do tego nie przykłada, podejrzewam że może to być eksperyment społeczny tak jak w przypadku balenciagi
chuj mnie boli co se napiszesz na forze
ODPOWIEDZ