ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Pelson by rozjebal
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Żyto i Noon, dwóch utalentowanych artystów polskiej sceny hip-hopowej, połączyli siły, tworząc album Glitchy Praga (2023). To długo oczekiwana współpraca, której efekt przenosi słuchacza w fascynujący świat surowych opowieści miejskich i nowoczesnych, glitchowych bitów. Album oferuje nie tylko klasyczny polski hip-hop, ale również eksperymenty brzmieniowe, które odróżniają go od poprzednich projektów obu twórców.
Klimat płyty i produkcja
Tytuł albumu odnosi się do warszawskiej Pragi – dzielnicy, która stała się tłem dla ulicznych opowieści Żyta. Noon, jako mistrz produkcji, na Glitchy Praga nie zaskakuje typową dla siebie perfekcją w komponowaniu bitów, ale równocześnie wprowadza nowe, elektroniczne brzmienia, które balansują na granicy klasycznego hip-hopu i glitchu. Znane z wcześniejszych dokonań Noona organiczne sample ustępują miejsca bardziej cyfrowym, zniekształconym brzmieniom, tworząc niepokojący, lecz fascynujący klimat.
Z jednej strony mamy więc ciężkie, mroczne bity, które świetnie oddają charakter przemysłowych pejzaży Pragi, z drugiej – glitchowe elementy i niespodziewane zwroty, które nadają albumowi futurystyczny charakter. Noon potwierdza swoją pozycję jednego z najbardziej innowacyjnych producentów na polskiej scenie.
Liryka Żyta
Żyto, który już wcześniej udowodnił, że potrafi opowiadać wciągające historie, na Glitchy Praga pokazuje pełnię swoich umiejętności. Jego teksty są mocno osadzone w realiach ulicy, pełne autentycznych emocji i bezkompromisowej narracji. To opowieści o życiu na marginesie, o codziennych trudach i wyborach, które nie zawsze są proste. Żyto unika zbędnego moralizatorstwa, zamiast tego skupiając się na przekazaniu surowej prawdy o życiu w miejskim getcie.
Teksty Żyta są przemyślane i pełne obserwacji społecznych, ale nigdy nie tracą rapowej bezpośredniości. Jego styl przypomina stare szkoły rapu, w których tekst jest równie ważny co bit, ale tutaj ma on dodatkowy wymiar dzięki futurystycznej produkcji Noona. Warto docenić, że mimo ciężkiego tematu, Żyto nie popada w banał – jego teksty są na tyle osobiste, że trudno pozostać wobec nich obojętnym.
Najważniejsze utwory
Jednym z wyróżniających się utworów na płycie jest "Praskie cienie", gdzie melancholijny bit Noona idealnie koresponduje z opowieścią o mrocznych zaułkach i zmaganiach bohatera. Innym świetnym kawałkiem jest "Futurystyczny glitch", który eksperymentalnie łączy elektronikę z klasycznym hip-hopowym flow, pokazując jak kreatywnie można podejść do tradycyjnej formy.
Nie sposób też pominąć "Stare bloki", które są hołdem dla historii i trudów życia na Pradze, przedstawionym jednak bez zbędnej nostalgii. Żyto zamiast idealizować przeszłość, skupia się na trudnej rzeczywistości, z jaką nadal borykają się mieszkańcy tych terenów.
Podsumowanie
Glitchy Praga to album, który idealnie balansuje między surową uliczną liryką a nowoczesną, eksperymentalną produkcją. To płyta trudna, ale jednocześnie fascynująca, zarówno dla fanów klasycznego polskiego rapu, jak i tych, którzy poszukują czegoś nowego w muzyce. Noon i Żyto stworzyli razem coś unikalnego, co można określić jako współczesną miejską poezję osadzoną na glitchowych bitach.
To album, który z pewnością wymaga kilku przesłuchań, by w pełni docenić jego złożoność, ale dla tych, którzy poświęcą mu czas, będzie to nagroda w postaci autentycznego, intensywnego przeżycia muzycznego.
Ocena: 8/10
Klimat płyty i produkcja
Tytuł albumu odnosi się do warszawskiej Pragi – dzielnicy, która stała się tłem dla ulicznych opowieści Żyta. Noon, jako mistrz produkcji, na Glitchy Praga nie zaskakuje typową dla siebie perfekcją w komponowaniu bitów, ale równocześnie wprowadza nowe, elektroniczne brzmienia, które balansują na granicy klasycznego hip-hopu i glitchu. Znane z wcześniejszych dokonań Noona organiczne sample ustępują miejsca bardziej cyfrowym, zniekształconym brzmieniom, tworząc niepokojący, lecz fascynujący klimat.
Z jednej strony mamy więc ciężkie, mroczne bity, które świetnie oddają charakter przemysłowych pejzaży Pragi, z drugiej – glitchowe elementy i niespodziewane zwroty, które nadają albumowi futurystyczny charakter. Noon potwierdza swoją pozycję jednego z najbardziej innowacyjnych producentów na polskiej scenie.
Liryka Żyta
Żyto, który już wcześniej udowodnił, że potrafi opowiadać wciągające historie, na Glitchy Praga pokazuje pełnię swoich umiejętności. Jego teksty są mocno osadzone w realiach ulicy, pełne autentycznych emocji i bezkompromisowej narracji. To opowieści o życiu na marginesie, o codziennych trudach i wyborach, które nie zawsze są proste. Żyto unika zbędnego moralizatorstwa, zamiast tego skupiając się na przekazaniu surowej prawdy o życiu w miejskim getcie.
Teksty Żyta są przemyślane i pełne obserwacji społecznych, ale nigdy nie tracą rapowej bezpośredniości. Jego styl przypomina stare szkoły rapu, w których tekst jest równie ważny co bit, ale tutaj ma on dodatkowy wymiar dzięki futurystycznej produkcji Noona. Warto docenić, że mimo ciężkiego tematu, Żyto nie popada w banał – jego teksty są na tyle osobiste, że trudno pozostać wobec nich obojętnym.
Najważniejsze utwory
Jednym z wyróżniających się utworów na płycie jest "Praskie cienie", gdzie melancholijny bit Noona idealnie koresponduje z opowieścią o mrocznych zaułkach i zmaganiach bohatera. Innym świetnym kawałkiem jest "Futurystyczny glitch", który eksperymentalnie łączy elektronikę z klasycznym hip-hopowym flow, pokazując jak kreatywnie można podejść do tradycyjnej formy.
Nie sposób też pominąć "Stare bloki", które są hołdem dla historii i trudów życia na Pradze, przedstawionym jednak bez zbędnej nostalgii. Żyto zamiast idealizować przeszłość, skupia się na trudnej rzeczywistości, z jaką nadal borykają się mieszkańcy tych terenów.
Podsumowanie
Glitchy Praga to album, który idealnie balansuje między surową uliczną liryką a nowoczesną, eksperymentalną produkcją. To płyta trudna, ale jednocześnie fascynująca, zarówno dla fanów klasycznego polskiego rapu, jak i tych, którzy poszukują czegoś nowego w muzyce. Noon i Żyto stworzyli razem coś unikalnego, co można określić jako współczesną miejską poezję osadzoną na glitchowych bitach.
To album, który z pewnością wymaga kilku przesłuchań, by w pełni docenić jego złożoność, ale dla tych, którzy poświęcą mu czas, będzie to nagroda w postaci autentycznego, intensywnego przeżycia muzycznego.
Ocena: 8/10
Spoiler
stare bloki banger
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
wywiad w newonce, kurczę lubię ich pogadanki - szkoda tych mórz południowych na swipe
https://newonce.net/epizod/zyto-noon-glitchy-wywiad
https://newonce.net/epizod/zyto-noon-glitchy-wywiad
Hyphap! |
|
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Ten Żyto to jakiś eksperyment społeczny, czy coś? Przecież nie można po ponad dekadzie rapowania być takim kwadratem, to musi być prowo
Czy po prostu ludzie się interesują bo Noon?
Czy po prostu ludzie się interesują bo Noon?
- Karko_Nape
- Posty: 663
- Rejestracja: 26 maja 2023, 11:13
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Po czasie musze przyznać że trochę lepiej odbieram ten materiał. już nie 4/10 tylko 6 no ale dalej zawód.
- CeHaTeHaCe
- Posty: 537
- Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
- Lokalizacja: bez refrenu
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
miałem kilka prób przekonania się do Żyta więc sprzedam protip, doceniłem bardziej płyty z Noonem po sprawdzeniu jego self titled z 2012. ten album stawiam na równi z Dziwki Dragi Lasery Rogala, które wyszły dopiero dwa lata później a czuć podobny vibe i brud przez dobre 3/4 tracklisty - to jest konkretna płyta bez kontrowersji jakie wywołują te z Noonem. na Wirach było więcej eksperymentowania i jak tak na to patrzę to faktycznie wszystkie stories o Toli co papierosa poli są świadomym zabiegiem
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
nie słucham Noona choć to mistrz
ale ja chcę być przy problumach
ale ja chcę być przy problumach
what jerzy what jerzy kurde
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
dobra płyta, na jeszcze lepszych bitach
- marmolad_k2
- Posty: 6081
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
No i Żyto też lepszy.
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
czy lepszy niż na Morzach Południowych? nie sądzę, wymowne jest to, że (przynajmniej dla mnie) najlepszy numer to instrumental (xd) - Śmierć Królowej, a drugi faktycznie wyszedł, czyli Dawka, ale niestety brak tutaj formy tzw mutant
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Od premiery tego albumu chciałem go sobie porównać z Morzami żeby napisać mądrego posta w tym temacie. Skończyło się tak, że przesłuchałem Glitchy Praga raz i kolejne 10 razy Morza, tamta płyta jest genialna, w Pradze brakuje głębi. Jest jak obrazy żyta, jebnieta z pędzla rach ciach bez rozczulania
Popi.jaku
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
no fajnie sie slucha ze propsujecie,
fakt konie po betonie, konie po kokainie kolo po moim kolanie i mocna ta pseudoholandia ogladamy mecz mocna ta anglia to sa kurwa topowe wersy jak huj, w ogole tekstowo i pod wzgledem tego jak mozna se leciec swiadomie po bicie dwa pierwsze kawalki, zycie warszawy, dawka, zlosc czy klasa to jest szczyt polskiego hip hopu az se odpale znowu plytke chyba po raz 100 juz, albo i wiecej moze leciala nwm
a co do tego tusi to polecam sie doksztalcic jeszcze @horrypaz bo jest tusi i tusi i akurat my w europie mamy to szczescie ze mamy dostep rowniez do tego prawdziwego ktore jest zwyklym syntetykiem a nie zadna mieszanka wszystkiego i nie rozni sie to niczym od nakurwiania emki jakiejs czy czegos tam, a tusi poludniowoamerykanskie ktore ze sprawa popularnosci regetonu rozprzestrzenia sie rowniez w europie [sam znam malolatow co robia "tusi" mieszajac wszystko co im wpadnie w rece" tez ma swoj urok taka kinder niespodzianka narkotykowa huj wie co tam leb dal
fakt konie po betonie, konie po kokainie kolo po moim kolanie i mocna ta pseudoholandia ogladamy mecz mocna ta anglia to sa kurwa topowe wersy jak huj, w ogole tekstowo i pod wzgledem tego jak mozna se leciec swiadomie po bicie dwa pierwsze kawalki, zycie warszawy, dawka, zlosc czy klasa to jest szczyt polskiego hip hopu az se odpale znowu plytke chyba po raz 100 juz, albo i wiecej moze leciala nwm
a co do tego tusi to polecam sie doksztalcic jeszcze @horrypaz bo jest tusi i tusi i akurat my w europie mamy to szczescie ze mamy dostep rowniez do tego prawdziwego ktore jest zwyklym syntetykiem a nie zadna mieszanka wszystkiego i nie rozni sie to niczym od nakurwiania emki jakiejs czy czegos tam, a tusi poludniowoamerykanskie ktore ze sprawa popularnosci regetonu rozprzestrzenia sie rowniez w europie [sam znam malolatow co robia "tusi" mieszajac wszystko co im wpadnie w rece" tez ma swoj urok taka kinder niespodzianka narkotykowa huj wie co tam leb dal
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Siwy wujek Noon po kwasie, prychłem srogo
Czyli co, consensus jest taki że mamy nowy Problem, a Żyto Toster nie był retarded, he was only pretending?
Czyli co, consensus jest taki że mamy nowy Problem, a Żyto Toster nie był retarded, he was only pretending?
Ktoś mi objaśni ten wers bo nie kumam jego błyskotliwości? Zwłaszcza o co chodzi z tym kolanem?
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
czy tylko raper zyto raper kizo i raper lacocamadre maja tzw kokainowy sznyt w polskim rapie?
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
no z tym kolanem to przegiecie paly zwazajac na to ze zyto wyglada jak bohater serialu czterdziestolatek a w dodatku ma 1.70 w kapeluszu
wazy 40 kilo i ćpa tusi
Dodano po 6 minutach 17 sekundach:
Dodano po 6 minutach 17 sekundach:
o co chodzi z tym krzesłemolanem, co to za bezsens, ten dis na pezeta przynosi ci kleske
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Myślałem że chodzi o syrop na kaszel Tussipect
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
Popek w primie
Re: ŻYTO/NOON - Glitchy Praga (2024)
tam byla bardziej przewozka imprezowa i szpony melanzu, podobnie bywalo u tedego czy kurwa ksiecia kapoty










