Czak pisze: ↑19 cze 2022, 18:03
DoubleB pisze: ↑19 cze 2022, 17:50
za to wersy otwierające jego zwrotkę od zawsze rel, też nigdy nie wiedziałem o co chodzi z tym krzesłem i co to za bezsens, peja później się do tego odniósł, ale nadal uważam, że sensu specjalnie to nie ma
A mnie się to zawsze w chuj podobało, słuchasz poważnego dissu, czekasz na refren i uderzenie a tu nagle taki wers z dupy i Peja w klipie wyskakujący z dupy i Włodi też z dupy, wszystko się łączy a odpowiedź włodiego na to fatalna, no właśnie o to chodzi że o nic nie chodzi
A jak to Peja w ogóle tłumaczył
żeby było jasne, zawsze uważałem diss pariasów za nieporozumienie, zarówno w tamtych latach, kiedy rysia miałem wręcz za boga, jak i teraz, kiedy nie słyszałem jego nowych produkcji od ładnych paru lat. jest w tym kawałku kilka dobrych barsów, ale generalnie hujostwo na kiju.
w którymś wywiadzie z peją, po kilku latach od sprawy, padło pytanie o co z tym krzesłem chodziło w końcu, to powiedział że tak się mówi w sytuacji gdy ktoś jest na tyle nieudolny i rozbrojony, że możesz go traktować jak zakładnika (nie pamiętam dokładnie tej wypowiedzi, bodaj w cgm któryś wywiad to był - ale sens mniej więcej taki). ogólnie przekaz głoszący, że rozstawia pariasów po kątach, bo on jest ten chuj morowy prawdziwy skurwiel książę poznański i będzie tu teraz uprawiać samowolkę.
jak pierwszy raz usłyszałem peja vs hip hop i ten refren to pomyślałem sobie o kurwa, teraz się zacznie xD głównie podejrzewałem, że właśnie włodek z pelsonem się odezwą, po tym jak do molesty dziubał. jak potem się okazało wyjechali jednak w trójkącie, zdziwiony byłem nieźle, i niemal poszło w nachy z żenady, wielkiej żenady, po przesłuchaniu ich lichego wysrywu, żadnych mocnych argumentów, już nawet poza tym, jakichś pocisków adekwatnego kalibru, diss typu zero bezwzględne, bruh
hipokrytów skrytykuję tak jak oni mnie kapujesz?
obejrzałem pierwszy raz od dawna ten teledysk i nostalgłem, te dzieci z kominiarach, peja w klasycznej bluzie ecko haha
akurat ten okres waśni peja vs tede i parias pokryły się idealnie z prime period rapu ryszarda, rozjebał farmazonów w najlepszym stylu, jebana rapowa supernowa, jednocześnie fascynujące i przykre zjawisko, lepiej wykorzystać swojego peaku się nie dało